wtorek, 31 lipca 2012

Projekt "Operacja Zielony Jazdów" i kulinarne spotkania w centrum miasta

Zamek w centrum Warszawy, wokół park i dużo zieleni. Obok chętnie odwiedzane przez warszawiaków i turystów Łazienki. Kilka kroków obok ruchliwa Trasa Łazienkowska a przy Jazdowie można bujać się w hamaku i drzemać spokojnie albo wygrzewać się leniwie na leżaczku czy kocu kawałeczek dalej. Bajka. 

Projekt "Operacja Zielony Jazdów" już trwa i będzie realizowany do płowy września. Oczywiście najwięcej dzieje się w weekendy czyli od piątkowego wieczoru do niedzieli, ale można tam przyjść czy przyjechać także w środku tygodnia - plusem będzie na pewno mniejsza ilość ludzi. Oczywiście mnie interesują najbardziej wydarzenia związane z kulinariami, ale myślę, że każdy znajdzie coś interesującego dla siebie bo przewidziane są koncerty, kiermasze, projekcje filmowe, wystawy i inne atrakcje. Więcej informacji znajdziecie TUTAJ  i TUTAJ 



poniedziałek, 30 lipca 2012

Sosnówka czyli nalewka na młodych pędach sosny

Pamiętacie jak wiosną pisałam o zebranych młodych pędach sosnowych ? Wygrzewały się w słoju na parapecie okiennym jakieś 3 tygodnie. Potem zlałam syrop, który powstał z cukru i soków roślinnych - zapach i smak boski  - nie mogłam się oprzeć żeby nie wypić sobie kilku łyżeczek :)  Jest świetnym lekarstwem przy nieżytach górnych dróg oddechowych. Jeśli chcecie przechować sam syrop dłużej to trzeba go zlać do małych buteleczek albo słoiczków i zapasteryzować. Można też dodać do niego nieco spirytusu, ale to zależy od tego kto go będzie potem pił - jeśli dzieci to spirytusu nie dodajemy.





niedziela, 29 lipca 2012

Drożdżowy wianuszek z jagodami

Gorąco nadal, upały nie odpuszczają i na samą myśl o pieczeniu robiło mi się słabo. Ale z drugiej strony w takiej temperaturze otoczenia ciasto wyrośnie w try-mi-ga i na dodatek drożdżówę można jeść jeszcze ciepłą, na przykład z zimnym mlekiem. Mogłabym zrobić sernik na zimno, ale ten chłodziłby się do jutra  .  .  .  Dobra, poświęcę się - w końcu Małżon wraca po tygodniu nieobecności - lubi to niech ma, co mi tam :)



sobota, 28 lipca 2012

Arbuzowy drink

Od razu się przyznam, że pomysł podkradłam Joasi. Któregoś wieczoru tak kusiła na FB pokazując zdjęcie swojego drinka, że nie wytrzymałam i zrobiłam sobie taki sam. Wtedy Joasia nie podawała proporcji tylko składniki więc kombinowałam pod własny smak. Idealny drink na jakiś gorący babski wieczór - lekki i pyszny :)



piątek, 27 lipca 2012

Sałatka z arbuzem, serem i dressingiem jagodowym

Gorąco. Upał. Żarłoczka nie ma a dla siebie przecież nie będę gotować. Poza tym nawet za bardzo jeść się nie chce - no chyba, że jakąś sałatkę :) Nawet duży talerz sałatki :)



czwartek, 26 lipca 2012

Kiszony kalafior

No bo właściwie dlaczego nie ? Skoro kiszę ogórki, pomidory to dlaczego nie inne warzywa ? Pierwsza próba była w ubiegłym roku a ponieważ taki kalafior mi zasmakował to i w tym nie może go zabraknąć :) Można go jeść po prostu samego - jak ogórki kiszone. Jest ciekawym dodatkiem do sałatek a także zup jarzynowych, lekko je zakwaszając i dodając fajnego smaczku. 



środa, 25 lipca 2012

Udka BBQ z piekarnika, z kalafiorem i salsą paprykową

Nie mam od dawna sposobności grillowania. Przecież na balkonie robić tego nie będę. Mam patelnię grillową, ale na patelni to jednak nie wszystko da się zrobić a poza tym jednak zapach dymu i atmosfera piknikowa wokół grilla jest nie do odtworzenia w malutkiej, blokowej kuchni . . . Ale zawsze mogę wrzucić coś do piekarnika i pieczone mięso jest.  A żeby dodać mu jednak grillowego akcentu wykorzystałam sos BBQ i to było bardzo dobre posunięcie :)

Dostałam takie sosy ze sklepu AleDobre.pl - przyznam, że nie byłam zachwycona no bo że do grilla a ja niegrillowa raczej  . . . . Ale odkręciłam, spróbowałam i  . . . zakochałam się w nich. Możecie mi wierzyć albo nie, ale te sosy są pyszne - do mięsa pieczonego, do kanapek, do kiełbasek, do czego tylko chcecie. I niech ktoś gada, że gotowce, ale ja polecam :) Po prostu mi smakują :)



wtorek, 24 lipca 2012

Kawa mrożona "morelowe love"

Lubię kawę i chociaż nie powinnam jej pić to czasami oszukuję. W gorący dzień lubię zrobić sobie kawę mrożoną i delektować się nią jak deserem. Smakuje pysznie i orzeźwia.



poniedziałek, 23 lipca 2012

Placek graham z morelami, budyniem i kruszonką

Kilka dni temu otworzyłam przy pieczeniu bułeczek torebkę mąki graham. Wczoraj kupowałam też taką dla koleżanki bo nie wszędzie można ją dostać. I tak jakoś pozostając w temacie grahamki powiem Wam, że bułeczki z tej mąki to moje ukochane już od wielu lat, ale pomyślałam sobie, że przecież można by upiec też z niej deser - przecież piekłam już z mąk innych niż pszenna tortowa. A jak już mi we łbie zaświtało to musiałam spróbować :) Ćwicząc silną wolę żeby nie zjeść od razu wszystkich kupionych moreli szybko zagniatałam ciasto.

 

niedziela, 22 lipca 2012

Najlepsze pyzy z mięsem vel cepeliny albo kartacze

Cepeliny, kartacze czy po prostu pyzy z mięsem. Jak zwał tak zwał i chociaż jest przy nich trochę roboty to potem pyszna wyżerka :) Oczywiście można sobie pomóc ścierając ziemniaki w robocie, jeśli ktoś taki posiada - ja jednak na razie robię to za pomocą starej, dobrej tartki. Może się komuś wydawać, że ilości składników są duże, ale u mnie wszyscy bardzo lubią kluchy a poza tym w razie jeśli na raz jest za dużo to macie gotowy obiad na następny dzień a robota jedna.



sobota, 21 lipca 2012

Polędwiczki glazurowane na sałatce z bobu, z zapiekanynm fenkułem i zielonym sosem

Takie właśnie danie przygotowałam, przygotowałyśmy z Agnieszką z najsmaczniejsze.pl, podczas rywalizacji w Kuchennych Zmaganiach. Nie wygrałyśmy, ale i tak byłyśmy bardzo zadowolone z efektu ponieważ wszyscy chwalili smak dania i sposób podania. Zresztą, nie zawsze najważniejsze jest wygrywanie - szczególnie gdy zasady nie są do końca jasne a niektóre decyzje czy  komentarze jury bądź sponsorów dość dziwne i mocno kontrowersyjne - i tutaj mała uwaga - Joasiu, to absolutnie nie dotyczy Ciebie :) 

Cóż, ja pewnie nie jestem obiektywna i ktoś może mi zarzucić, że to z zazdrości, ale jeśli takie samo zdanie mają inne osoby, na dodatek obce, to już zapala się czerwona lampka . . . Ale co się nauczyłam i przeżyłam to moje i to właśnie jest ważne :) 



piątek, 20 lipca 2012

Drożdżówki z jabłkiem czyli pyszne papierówczanki

Rozochocona bardzo, bardzo udanymi jagodziankami sprzed kilku dni już obmyślałam następne bułeczki. A że nie lubię się powtarzać to postanowiłam nadziać je czymś innym. Wybór padł na papierówki bo akurat miałam kilka, kwaśnych jak diabli i niezdatnych do zjedzenia ot tak. Chłopaki przyklasnęli ochoczo więc nabyłam kolejną porcję drożdży i do roboty. Ciepłą drożdżówkę każdy chętnie zje, prawda ?



czwartek, 19 lipca 2012

Pyza w prasie - wrażliwym dziękujemy !

Niedawno miałam okazję wziąć udział w spotkaniu kulinarnym pod nazwą "Kulinarne zmagania". W zaproszeniu na portalu Moje Gotowanie nazywało się to "warsztaty", ale właściwie było zabawą i rywalizacją dwuosobowych zespołów podzielnych na 2 grupy i 2 dni. Spotkanie sponsorowały firmy Appetita i Kenwood. 



środa, 18 lipca 2012

Bułeczki śmietnikowe

Tak je nazywa Żarłoczek bo mają w sobie różne "śmieci" czyli ziarenka i nasiona. Wiem, że nazwa niezbyt apetyczna, ale lubimy takie bardzo, szczególnie gdy są jeszcze lekko ciepłe. Nietrudne do zrobienia bo ciasta się nie wyrabia - wystarczy wymieszać składniki łyżką i zostawić na trochę żeby drożdże popracowały. Dużo nie rosną i są dość zwarte, ale przepyszne i na pewno zdrowsze niż puchate nie wiadomo co z przemysłowych piekarni.



wtorek, 17 lipca 2012

Pogwiazdorzyłam sobie i zupy mi się chce :D

Żarłoczek nie przepada za zupami i tylko kilka jada, ale ja, jak już wiele razy pisałam, lubię je i czasami gotuję sobie coś szybkiego, jarzynowego no i tylko dla siebie :) 


poniedziałek, 16 lipca 2012

Najlepsze jagodzianki domowe

Lato i jagody więc nie może obejść się bez jagodzianek. W mojej okolicy ceny tych bułeczek zaczynają się od 2 zł i 20 groszy - ale niewiele w ogóle nadaje się do jedzenia. Przeważnie są to niesmaczne, nieduże, gnitowate buły z odrobiną jagód albo nawet tylko dżemu jagodopodobnego . . . Nie ma rady - jak się chce zjeść dobrą jagodziankę to trzeba ją sobie upiec :) Tak też zrobiłam i wyszły najlepsze jakie do tej pory w życiu jadłam :)


niedziela, 15 lipca 2012

Cukinia grillowana, z sosem jogurtowym

Cukinia jest ogólnie dość delikatnym warzywem - nie potrzeba je długiej obróbki cieplnej żeby zmiękła. Według mnie świetnie nadaje się do grillowania i ja bardzo ją lubię właśnie z rusztu. Tym razem musiałam zadowolić się patelnią grillową, ale  warzywko przez to wcale nie było gorsze. Trochę sosu do tego i pyszne jedzenie gotowe.



sobota, 14 lipca 2012

Jeszcze ciepłe jagodzianki domowe

Właśnie upiekłam i jeszcze dobrze nie wystygły :) Nie ma to jak domowe jagodzianki bo te kupne u nas są niesmaczne . . .  Zaraz przyjdzie Młody bo dałam cynk, że coś dobrego jest :D  Zanim spiszę przepis to pewnie już ich nie będzie  . . . 

A przepis, spisany gdy bułeczek już niestety nie było, znajdziecie TUTAJ  :) Polecam serdecznie :)


Kawa w kostkach - mrożona

Widziałam gdzieś fotkę podobnej kawy i tak mi się spodobał pomysł z kawowymi kostkami, że musiałam sobie ją zrobić :) Jest banalnie prosta a wygląda i smakuje świetnie a do tego jest nietypowa bo jakby na odwrót. Zróbcie sobie taką - na pewno Wam się spodoba i zasmakuje. Jest bardzo orzeźwiająca, doskonała na upały :)



piątek, 13 lipca 2012

Łatwe lody jagodowo - bananowe

Właściwie to nawet nie lody a sorbet, chociaż gładka i kremowa konsystencja doskonale udaje tradycyjny deser. A na dodatek bardzo szybko się je robi pod warunkiem posiadania w zamrażarce zamrożonych bananów - u mnie takowe są bo nie lubię zbyt dojrzałych, więc jeśli kupię za dużo i nie zdążymy zjeść to po prostu zamrażam. Do lodów czy koktajli są doskonałe :)



czwartek, 12 lipca 2012

Faceci od kuchni

Choć polski tytuł być może coś takiego zapowiada to jednak nie będzie to wywód poradnikowy jak sobie radzić z facetami i jak ich zrozumieć. Będzie to krótka opowieść o nowym filmie jaki trafi już jutro na ekrany polskich kin. Na seanse komedii francuskiej "Faceci od kuchni" zapraszają kanał Kuchnia + i portal Polska gotuje. Nie zniechęcajcie się  tym, że twarzą kampanii filmu jest pani G. - z pokazu wyszła zaraz po zgaszeniu świateł - grzecznie, jak to Ona . . . Przecież taka "gwiazda" nie będzie oglądać filmu z pospólstwem :D


środa, 11 lipca 2012

Sernik czekoladowo - orzechowy z malinami - na zimno

Zamówienie na sernik czekoladowy leżało już jakiś czas, ale piec wcale mi się nie chciało w takie upały. Wymyśliłam więc sobie, że zrobię taki na zimno. Z dodatkiem świeżych owoców będzie smakował wybornie. Pomyślałam sobie też, że herbatniki zlepię masłem orzechowym zamiast zwykłego - doda dodatkowego smaku i chrupkości bo jest z kawałeczkami orzechów. Masło orzechowe dodałam też do masy serowej wzbogacając jej fakturę. Wyszło niebiańsko pysznie :D


Kulinarnie w książce, kinie, sztuce - konkurs !!!

 Niedawno były urodziny mojego bloga. Liczba lubisiów na FB też ładnie rośnie więc postanowiłam, że długo zapowiadany konkurs trzeba wreszcie zacząć. Zastanawiałam się jaki powinien mieć tytuł albo tematykę. Z tym drugim to wiadomo bo co by nie wymyślać to musi się kręcić wokół kulinariów :) A ponieważ byłam wczoraj na filmie związanym z kuchnią i przeczytana kilka dni temu książka też o takim temacie więc stanęło na tym, że zapytam Was o kulinarne książki, filmy, obrazy - wszystkie wytwory z kulinariami związane.



wtorek, 10 lipca 2012

Kuchenne historie we francuskim stylu

Na różnych warsztatach czy spotkaniach związanych z gotowaniem miałam okazję być, z mniejszą czy większą przyjemnością. Podobało mi się różnie bo czasami chęć wypromowania produktów sponsora jest tak duża, że nie liczy się absolutnie to żeby uczestnicy czegokolwiek się nauczyli . . . mało ważne jest często nawet samo gotowanie. Byle by wszystko ładnie komponowało się na zdjęciach czy filmiku - zaproszeni mają się uśmiechać i wystarczy. Czasami a nawet często mam wrażenie, że osoby organizujące takie spotkania nie mają zielonego pojęcia o gotowaniu i tym jak w ogóle warsztaty przygotować a osoby prowadzące, w tym znani kucharze, odwalają po prostu chałturkę bo przecież ktoś im za to płaci.


poniedziałek, 9 lipca 2012

Rolada makowa z malinami

Zapowiedziała się na popołudniową herbatę dawno nie widziana koleżanka. Niby nie jest miłośniczką słodyczy, ale zapytała czy coś słodkiego będzie :) Zapytała właściwie żartem bo przecież wszyscy wiedzą, że u nas rzadko nie ma ciasta czy deseru. Nie bardzo miałam pomysł co przygotować, ale właśnie kupiłam piękne maliny więc pewne było, że to właśnie z nimi będzie coś pysznego.



niedziela, 8 lipca 2012

Tydzień kuchni amerykańskiej już od jutra !

Nie mam sklepu Lidl blisko domu, ale czasami jeżdżę specjalnie do któregoś w innej części miasta. Mam przynajmniej kilka ich produktów, których używam regularnie a poza tym lubię tygodnie kuchni narodowych bo można upolować ciekawe produkty - jakieś kolorowe ładne makarony, ciekawe przetwory czy inne różności. Są też promocje na różne artykuły przydatne w domu, w tym wiele związanych z kuchnią :) 


Od jutra w Lidlu zaczyna się tydzień kuchni amerykańskiej - może nie mój ulubiony, ale myślę, że wiele osób znajdzie w jego ofercie coś dla siebie. Szczególnie, że produkty z danego tygodnia są do kupienia w bardziej przyjaznych cenach :)


Napój z trawy cytrynowej i owoców

Upały. W mieście temperatura w cieniu ponad 30 stopni Celsjusza a terrakota na balkonie aż parzy w stopy. Jeść to się wcale nie chce, ale pić to cały czas. Przeważnie w takie dni piję wodę, ale robię też zimne napoje bo czasami mamy ochotę na coś słodszego.  



sobota, 7 lipca 2012

Teraz pstrąg czyli nadeszła chwila na pstrąga z grilla !



We środę jadłam wspaniałe grillowane pstrągi. I wcale nie musiałam przyrządzać ich sobie sama :) ponieważ byłam w warszawskiej restauracji Boathouse, na Konferencji prasowej związanej z promocją akcji "Teraz pstrąg". Akcja prowadzona jest przez Stowarzyszenia Producentów Ryb Łososiowatych już drugi rok z rzędu będzie zachęcać Polaków do kupowania i grillowania ekologicznie hodowanego pstrąga. Ma na celu popularyzację naszego polskiego pstrąga i przekonanie ludzi, że to doskonała ryba nadająca się do wielu dań. Przekonywać oczywiście  tych co jeszcze o tym nie wiedzą albo zapomnieli bo ja pstrąga lubię zawsze, wszędzie i pod każdą postacią :D

piątek, 6 lipca 2012

Polędwiczki grillowane na sałatce z roszponki i amarantusa

Kupiłam niedawno liście a właściwie całe nieduże, młode pędy amarantusa - ma piękny kolor a smak podobny do zielonego groszku. Nie mam pojęcia jakie dania mogę z czymś takim robić i na razie testuję go w sałatkach bo pięknie w nich wygląda. Muszę poszukać jakichś informacji o tej roślinie bo do tej pory myślałam, że tylko nasiona są jadalne. Może ktoś z moich czytelników zna tę roślinkę i poradzi mi coś ciekawego ? Jestem bardzo ciekawa bo lubię takie nowinki :)




czwartek, 5 lipca 2012

Placuszki makowe

Cóż to się stało, że na niedzielne śniadanie nie było jajecznicy ? Ano, pani domu zapomniała kupić jajek a z czterema to w tym domu się nie poszaleje i jajcarni smażyć nie warto :) Trzeba było zrobić coś innego i padło na placuszki. Piegowate, bardzo lekkie i niewiarygodnie puszyste, podane ze śmietaną, syropem figowym i owocami - wedle gustu i chęci :)



środa, 4 lipca 2012

Sałatka pod znakiem kwiatka

Lato to pora kiedy dostępnych jest dużo jadalnych liści, kwiatów, świeże warzywa i owoce. To czas lekkich albo bardziej pożywnych sałatek, dań które cieszą nie tylko brzuchy ale też oczy bo składnikami można malować kolorowe obrazki.  Wystarczy trochę zieleniny, coś kolorowego, na to prosty sos z oliwy, soku z cytryny i musztardy Dijon - najpierw przyjemnie na coś takiego popatrzeć a potem można ze smakiem pałaszować :)



wtorek, 3 lipca 2012

Sałatka z fioletowym kalafiorem

Takiego kalafiorka, w pięknym fioletowym kolorze, kupiłam ostatnio u Pana Ziółko. Był duży więc podzieliłam go - część ugotowałam i podałam z masłem, posypując sezamem a część trafiła do sałatki, którą zabrałam na spotkanie piknikowe warszawskich blogerek jakie odbyło się w minioną sobotę w ogrodzie Boli.



poniedziałek, 2 lipca 2012

Tarta krucho - drożdżowa z faszerowanymi kwiatami cukinii

Chorowałam na te kwiaty od dawna, ale bardzo ciężko je u nas zdobyć jeśli nie ma się swojego ogródka albo zaprzyjaźnionego ogrodnika. Na szczęście jest Pan Ziółko i nie zawiodłam się jadąc do niego na środowe zakupy. Gdy tylko zobaczyłam stragan z kwiatami od razu wiedziałam, że muszę je mieć. 1 złoty polski za sztukę to chyba niezbyt wygórowana cena ? A ile radości :)



niedziela, 1 lipca 2012

Ogórki małosolne najlepsze

Początek sezony ogórkowego kojarzy mi się właśnie z ogórkami małosolnymi. Właściwie to u nas już nie początek bo nastawiłam wczoraj ogórki po raz czwarty. Bardzo lubimy je chrupać do kanapek, jako dodatek do obiadu czy po prostu na przekąskę więc znowu 1,5 kg wylądowało w zalewie.

A zrobić je to chyba najłatwiejsza rzecz na świecie - kiszą się przecież same :) Ponieważ wciąż ktoś mnie podpytuje jak ja robię małosolne więc spisałam wszystko - a nuż komuś się to przyda ?

Ogórki kiszone na zimę robię przeważnie trochę później. Sposób robienia różni się właściwie tylko ilością soli w zalewie. 



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...