wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

piątek, 12 kwietnia 2013

Pierogi z podłogi

Dzisiaj będzie wpis bez przepisu. Pokażę wczorajszy obiad, ale pisać mi się nie chce więc receptura, jeśli kogoś interesuje, innym razem. Wybaczcie, ale rzeczywistość mnie dopadła i przygniata tak mocno, że ciężko się wyprostować. Każdy upada i podnosi się, zwykle potyka za chwilę po raz kolejny bo takie to nasze życie jest. Tylko czy upadając po raz enty znów dam radę się podnieść ? Coraz trudniej ....

Nie pocieszajcie mnie, że będzie dobrze, że głowa do góry bo nie dlatego to piszę. Czasami człowiek musi i tyle..... Za plecami czy w głowie słyszę jakiś chichot ? a może to tylko ta łyżka ze zdjęcia ?




30 komentarzy:

  1. Iza masz tak jak ja :D robiłam doradę,myslę sobie pózniej napisze co i jak,ale niestety zapomniałam co robiłam hihi :D tylko zdjęcie zostało :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie mocno nafaszerowane!
    Mniam

    OdpowiedzUsuń
  3. zdjęcie mega apetyczne ;) jakbym miała pod reka od razu bym zjadła

    OdpowiedzUsuń
  4. mmmm Kochana wygląda smakowicie, aż się głodna zrobiłam. Pozdrawiam serdecznie Edyta :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie pierogi mogłabym jeść nawet z podłogi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam - tak naprawdę to moje morale niskie, na poziomie podłogi, i jakoś tak tytuł samy wyszedł ....

      Usuń
  6. Z kaszą gryczaną, to jedne z moich ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pyzo, nie powiem Ci, że będzie dobrze, ale za to powiem Ci, że jesteś wyjątkową osobą i prześlę Ci uściski! a poza tym to potrafisz nawet pierogi podać jak w pięciogwiazdkowej restauracji, wyglądają pysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, Olu, uściski zawsze mile widziane :)

      Usuń
  8. Matko jakie cudne pierogi,mogę się do ciebie wprowadzić????Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie wiem co by mój mąż na to powiedział ...

      Usuń
  9. pierogi, pierogi, pierogi. 3xtak! :) lubię bardzo, a te wyglądają wyjątkowo cudnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przycupnę i posiedzę cichutko...
    Ale ta łyżka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łyżki przywiozłam sobie z Krakowa, ze świątecznego kiermaszu :)

      Usuń
  11. Pierogi wyglądają obłędnie! Ile farszu! cieniutkie ciasto, ta przyrumieniona cebulka....MNIAM!

    Nie pocieszam ale za to przesyłam mocne uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. RudA, dzięki za wsparcie i miłe słowa :)

      Usuń
  12. Pyzo kochana, dasz radę, MUSISZ!!
    Nie znam Ciebie, ale z Twojego bloga sądzę, że jesteś kochaną, ciepłą osobą.
    Wszystko, co złe, niech zniknie na zawsze!
    I tylko słoneczko dla Ciebie i dobrzy ludzie wokół...
    Kasia z Poznania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, bardzo dziękuję, dzisiaj był miły i słoneczny dzień - mam nadzieję na wiele takich !

      Usuń
  13. Ja też przesyłam cyfrowe uściski, chociaż anonimowo. Masz Izo wielkie serce, dziękuję za niesamowitego zupełnie bloga:) u.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierożki wyglądają naprawdę apetycznie;) Mniam aż kusi spróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyglądają wspaniale! Czy jest szansa na przepis w niedalekiej przyszłości? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. postaram się wrzucić w najbliższych dniach

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...