poniedziałek, 27 czerwca 2016

Sałatka z gęsią, malinami, ogórkiem i nutą mięty

Każdy wie, że w upalny dzień stanie przy garach to mordęga. Unikam więc gotowania na tyle na ile mogę. Część posiłków obiadowych można podać na zimno bo chłodniki czy sałatki nie tylko zaspokajają głód, ale są też zdrowe i pyszne.

Mięso, którego użyłam do sałatki, upiekłam w nocy bo wtedy włączony piekarnik tak bardzo nie dokucza. Możecie użyć też porwanego na kawałki pieczonego kurczaka albo plasterków pieczonego schabu. Ostatecznie zastąpić gęś wędliną, jakąś dobrą szynką i też będzie smacznie.

sałata z pieczoną gęsią i sosem miętowym , sos miętowy , gęś , gęsia pierś , gęś pieczona , orzeźwiająca sałatka , lunch , dania na lato , kuchnia polska

sobota, 25 czerwca 2016

Talerz kibica. Zawijane kanapki z tortilli

Są chwile, w których podobno wszyscy jesteśmy kibicami albo powinniśmy nimi być. Piłka nożna to nasz sport narodowy więc nieliczne sukcesy naszych orłów cieszą nawet tych, którzy za piłką nie przepadają. Wielki turnieje, takie jak Euro, przyciągają przed telewizory mnóstwo ludzi i atmosferą meczową żyje nie tylko nasz kraj, ale prawie cała Europa. Kilka dni temu byłam akurat w supermarkecie podczas trwania meczu naszej reprezentacji i zdziwiłam się mocno widząc brak kolejek do kas bo tylko nieliczne osoby robiły zakupy. Wszyscy inni siedzieli prawdopodobnie przed telewizorami i zagrzewali naszych do walki.


Co podać do jedzenia w trakcie meczu? 

Jeśli jesteście kibicami albo macie takich zapaleńców w domu to wiecie, że dobrze jest naszykować coś dobrego do zjedzenia podczas meczu bo energiczne kibicowanie wzmaga poczucie głodu. Możecie naszykować zdrowe przekąski warzywne a także kanapki z tortilli, na które przepis podaję niżej. Wymagają niewiele pracy i poradzi sobie z nimi nawet osoba mało wprawna w kuchni. Obiecuję też, że kibice będą zadowoleni a ponieważ kolejny występ naszych orłów już dzisiaj więc pędźcie do sklepu po potrzebne składniki!

Świetną przekąską meczową będą też biało-czerwone kalafiorowe różyczki w cieście - jeśli jeszcze ich nie jedliście to koniecznie musicie nadrobić zaległości!

rolowane kanapki z tortilli , kanapeczki , kurczak , warzywa , przekąski , przekąska , talerz kibica , na imprezę , sylwester , przyjęcie , finger food , proste przepisy


piątek, 24 czerwca 2016

Pyza poleca. Zdrowie w smaku i konkurs z książką

W moje ręce trafiła właśnie nowa książka "Zdrowie w smaku" autorstwa Grażyny i Jarosława Uścińskich. Pięknie wydany, gruby tom, poświęcony wykorzystaniu w domowej kuchni łatwo dostępnych, często dziko rosnących roślin, nawet popularnych chwastów, zwanych potocznie dzikusami. Jest potwierdzeniem, że nie trzeba mieć ogródka czy chodzić do sklepu żeby używać w kuchni wielu ziół czy kwiatów. Ja o tym wiem doskonale od dawna bo podczas swoich wędrówek zbieram niektóre rośliny i wykorzystuję je potem w swoich pomysłach. Mimo to z tej książki dowiedziałam się mnóstwa nowych rzeczy i myślę, że będzie źródłem wielu inspiracji.

Mam nadzieję, że do używania ziół w kuchni nikogo nie trzeba dzisiaj namawiać. Wiele z nich pochodzi z łąk i lasów i to one, niepozorne chwasty, dodane czasami nawet w niewielkiej ilości, dodają charakteru potrawie wzbogacając jej smak i aromat. Do łask wraca zapomniany a używany bardzo często w staropolskiej kuchni bluszczyk kurdybanek, znowu popularna staje się pokrzywa zwyczajna. Jeśli nie wiecie które rośliny i jak można wykorzystać w kuchni to ta książka na pewno Wam pomoże bo są w niej szczegółowe opisy ponad 80-ciu roślin a do każdego opisu dodany jest przynajmniej 1 przepis kulinarny. Ja szczerze powiem, że mimo tylu opisanych w książce roślin już odczuwam pewnego rodzaju niedosyt i mam nadzieję, że autorzy pomyślą o następnej części bo roślin do opisania i kulinarnego wykorzystania na pewno nie zabraknie.

W jak najlepszym korzystaniu z książki pomoże Wam przejrzysty poradnik na jej początku bo wiadomości jest tyle, że można się nieco pogubić. Na końcu umieszczono różne indeksy przydatne do szybkiego wyszukania potrzebnej nazwy regionalnej dane ziółka, przepisu czy jakiegoś terminu chemicznego dotyczącego rośliny.


konkurs z książką , recenzja , książka kulinarna , poradnik , książka o ziołach , rośliny dzikie w kuchni , dzikusy , konkursy kulinarne , wygraj książkę


czwartek, 23 czerwca 2016

Grzyby gatunkami. Rozszczepka pospolita

Owocniki rozszczepki pospolitej Schizophyllum commune wyglądają jak białe muszelki przyczepione do pnia, obrastając go całymi koloniami. Ten grzybek ma jeszcze inne, zwyczajowe, bardzo ładne nazwy. Niektórzy mówią na niego kosmatek bo ubrany jest w biały sweterek albo dwójlistek towarzyski bo nigdy nie rośnie samotnie, podobnie jak np. galaretek kolczasty, a blaszki rozszczepiają się jej na dwie części.

Rozszczepka bardzo chroni swoje zarodniki i w czasie bardzo suchej pogody zwija blaszki żeby nie wysychały. Bardzo trudno pomylić te grzybki z innymi gatunkami.

Rozszczepka pospolita to grzyb niejadalny, ale przyznacie, że bardzo ładny. Poszukajcie jej podczas swoich spacerów po lesie. 


grzyby gatunkami , kosmatek , dwójlistek towarzyski , atlas grzybów , grzyby nadrzewne , nadrzewniaki , grzybki jak muszelki ,
 

wtorek, 21 czerwca 2016

Zupa krem ze świeżych ogórków

Zupa ogórkowa kojarzy się z kwaśną zupą na ogórkach kiszonych. Jest to zdecydowanie jedna z moich ulubionych zup. Świeże, zielone ogórki podaję raczej na surowo - w formie mizerii albo do kanapek. Czasami robię potrawkę ze świeżych ogórków i za pierwszym razem to było trochę dziwne doświadczenie bo zielone ogórki na gorąco były zaskakujące. 

Ponieważ potrawka przypadła nam do gustu a chłodnik ogórkowy też lubię więc postanowiłam zrobić inną niż zwykle zupę ogórkową, właśnie z ogórków zwykłych, takich nie kiszonych. Czułam, że będzie smaczna i nie zawiodłam się. Jest świeża, soczysta a jednocześnie pożywna dzięki dodatkowi ziemniaków i groszku ptysiowego. Szybka zupa kiedy nie macie dużo czasu na stanie przy garach.

kremowa zupa z zielonych ogórków , zupa ogórkowa , krem ogórkowy , ogórki gruntowe , ogórki świeże , obiad , kuchnia polska , domowe jedzenie , prosty przepis , najlepsze przepisy


poniedziałek, 20 czerwca 2016

Groszek ptysiowy

Groszek ptysiowy to dobry dodatek do wielu zup, szczególnie takich kremowych. Można nim posypać zupę serwując albo podać na stół w większym naczyniu żeby każdy wsypał go sobie tyle ile ma ochotę. Jest chrupiący, ale bardzo delikatny więc nie zmienia smaku zupy a jedynie ją wzbogaca i urozmaica. 

Groszek ptysiowy robi się z takiego samego ciasta parzonego jak ptysie czy eklery więc robiąc ciastka można po prostu część surowej masy przeznaczyć właśnie na groszek. A warto zrobić go samemu bo daję słowo, że sklepowy nie jest tak smaczny jak zrobiony w domu.

Upieczony groszek ptysiowy można przechowywać nawet kilka tygodni, ale musi być zamknięty w suchym i szczelnym pojemniku żeby nie zwilgotniał. W razie potrzeby po prostu posypujemy nim zupę i podajemy. Taki groszek ptysiowy można też wykorzystać do kremowych deserów.

dodatek do zup , groszek z ciasta parzonego , ciasto ptysiowe , zrób to sam ,  dodatki , moje wypieki ,


sobota, 18 czerwca 2016

Talerz zdrowego kibica. Warzywne przekąski z trzema dipami

Zapraszam na zdrowe przekąski, które możecie szybko i bez trudu przygotować nawet wtedy kiedy goście już w drzwiach. Taki talerz warzywnych chrupadełek przyda się podczas oglądania meczu ze znajomymi albo jakiegoś innego spotkania towarzyskiego. Ponieważ trwa turniej piłkarski więc roboczo nazwałam całość talerzem zdrowego kibica bo to na pewno zdrowsze przekąski niż chipsy czy jakieś słodycze.

Ustawiam taki talerz na środku stołu i każdy z biesiadników może sięgnąć sobie po takie warzywo jakie chce a potem zamoczyć je w takim sosie na jaki ma ochotę. Taka przekąska sprawdza się bardzo dobrze na najróżniejszych spotkaniach domowych czy działkowych. Można użyć takich warzyw jakie lubicie a pominąć te, za którymi nie przepadacie i zestaw dowolnie modyfikować.

Prawdziwy kibic piłkarki nie pogardzi też ciasteczkami cebulowymi bo do piwa czy z kieliszkiem wina pasują świetnie.

talerz zdrowego kibica , przekąski meczowe , warzywne chrupadełka z sosami , warzywa , przekąska , do chrupania , na imprezę , co do meczu






piątek, 17 czerwca 2016

Grzyby gatunkami. Pniarek obrzeżony

Pniarek obrzeżony Fomitopsis pinicola to przedstawiciel grzybów nadrzewnych nazywanych pospolicie hubami. Większość z nich, wyłączając np. żółciaka siarkowego, tworzy owocniki wieloletnie zdrewniałe więc nie jest jadalna, ale ponieważ bardzo często spotykam je w lesie więc kilka postanowiłam Wam też przedstawić. 

Pniarek obrzeżony to przeważnie pasożyt ranowy i tzw. pasożyt słabości, rzadziej saprotrof. Najczęściej pojawia się w miejscu zranienia pnia, ale atakuje zwykle już mocno osłabione a nawet martwe drzewno. Rozkłada drewno powodując szybko postępującą zgniliznę brunatną zarówno twardzieli jak i bieli pnia.

Jak wiele innych grzybów także pniarek obrzeżony był kiedyś wykorzystywany w medycynie ludowej. Krojono go, rozbijano na płatki, suszono i używano do tamowania krwawień zewnętrznych przy otwartych ranach. Jego miąższ ma właściwości higroskopijne i antybakteryjne.

pniarek obrzeżony , huba czerwonoonrzeżona , huba sosnowa , huba obrzeżona, żagiew czerwona , huby , grzyby nadrzewne , atlas grzybów , nadrzewniaki



czwartek, 16 czerwca 2016

Lipówka podlaska. Nalewka na kwiatach lipy

Uwielbiam zapach kwitnącej lipy, jest taki słodki! Od wielu lat, mniej więcej w czerwcu, czuję go dobrze codziennie bo w okolicach mojego domu rośnie dużo tych drzew. Piękny zapach rozchodzi się w powietrzu, szczególnie w słoneczne dni. Ale miejskie lipy nie bardzo nadają się do tego żeby zbierać z nich kwiaty. Po te muszę wybrać się w bardziej czyste miejsce, np. na moje ukochane Podlasie

Tak też zrobiłam i z dala od miejskiego zgiełku nazbierałam złotych, lipowych kwiatów. Część ususzyłam na zimową, rozgrzewającą herbatkę, którą zawsze bardzo lubiłam a część trafiło do nalewki. Już wczesną wiosną zaczęłam ją przygotowywać rozpuszczając lipowy miód w alkoholu.


lipówka podlaska , nalewka na kwiatach lipy , nalewki , lipa , kwiaty lipy , miód lipowy , nalewka miodowo-kwiatowa z lipy , lipianka , spiżarnia , domowe przetwory , domowe nalewki


środa, 15 czerwca 2016

Grzyby gatunkami. Krążkówka żyłkowana

Krążkówka żyłkowana Disciotis venosa to grzyb z rodziny smardzowatych, ale wcale nie podobny do smardzów. Kiedy znalazłam ją pierwszy raz rozpoznałam od razu - po bardzo charakterystycznym zapachu chloru. Mimo tego jest to smaczny, jadalny grzyb. Podlega jednak ochronie więc nie należy go zbierać.

Krążkówka przypomina raczej jakieś kutrzebki a najbardziej jednak krążkownicę i to z nią można ją najłatwiej pomylić. Pomyłka nie grozi nam niczym złym bo oba gatunki są jadalne.

Sezon grzybowy już trwa więc warto sobie przypomnieć różne informacje dotyczące bezpiecznego grzybobrania. Życzę Wam pełnych koszy! 

krążkówka żyłkowana , krążkówka prążkowana , atlas grzybów , grzyby , grzybobranie , grzyby chronione , orawa , smardzowanie , smardzowate , gatunki grzybów , grzyby jadalne


wtorek, 14 czerwca 2016

Sernik na zimno z truskawkami

Sernik na zimno to jedno z najłatwiejszych ciast jakie znam. Zmieniając tylko rodzaj owoców do niego dodawanych można zrobić go za każdym razem w innej odsłonie. Ja lubię pokryć wierzch galaretką ze zmiksowanych truskawek, ale wystarczy rozłożyć nieco świeżych lub mrożonych owoców i zalać rozpuszczoną galaretką z torebki a sernik będzie równie dobry. 

Sernik na zimno to chyba pierwszy deser w formie ciasta jaki robiłam sama, nie umiejąc jeszcze nawet piec. Poradzi sobie z nim nawet dziecko, słowo daję! Nie trzeba mielić twarogu bo można wykorzystać serki homogenizowane - radzę wybrać jednak takie gęste i z dodatkiem prawdziwej wanilii.

Sernik na zimno można zrobić w tortownicy i pokroić go po zastygnięciu na porcje. Można też masę przygotować indywidualne porcje w szklaneczkach lub pucharkach tak jak zrobiłam w przypadku panna cotty. Na dno naczynek można wsypać rozdrobnione ciasteczka, zalać masą serową a potem musem truskawkowym albo zwykłą galaretką. 

najlepszy sernik bez pieczenia , serniki , ciasto na niedzielę , truskawki , sernik z serkow homogenizowanych , desery na lato , prosty przepis , jak zrobić sernik na zimno ,


poniedziałek, 13 czerwca 2016

Nalewka na kwiatach czarnego bzu

Kwiaty czarnego bzu są bardzo aromatyczne i tak samo pięknie będzie pachniała moja nalewka, którą właśnie na tych kwiatach zrobiłam. Zimą przypomni wiosenne dni i rozgrzeje. Zbierając zerwijcie więcej - przydadzą się też na bzową lemoniadę.

Ja wiem, że kwitnienie krzewów bzu już się kończy, ale widzę, że jeszcze gdzieniegdzie są na nich białe baldachy więc przy odrobinie chęci można nastawić nalewkę. Przynajmniej kilka baldachów możecie usmażyć sobie po prostu w formie placuszków - są pyszne! A kto nie zdąży nazbierać bzowych kwiatów będzie musiał poczekać aż te niezerwane dojrzeją i wtedy zrobimy nalewkę z owoców bzu. Przez cały rok warto przyglądać się tej roślinie bo na gałęziach bardzo często wyrastają całe kolonie uszaków bzowych.


nalewka na kwiatach czarnego bzu , nalewka kwiatowa , bez czarny , kwiaty bzu czarnego , nalewki domowe , spiżarnia , przetwory , spirytus , wyroby domowe ,  alkohol


piątek, 10 czerwca 2016

Grzyby gatunkami. Mitrówka półwolna

Mitrówka półwolna Mitrophora semilibera to kuzynka smardza stożkowatego, nazywana także smardzem półwolnym. Jej nazwa nawiązuje do główki, która jest przyrośnięta do trzonu tylko w połowie swojej wysokości a dolna część jest niezrośnięta, wolna. Nie jest też tak smaczna i aromatyczna jak smardze, ale warto jej poszukać i poznać.

To gatunek wiosenny więc próżno już szukać go w czerwcu, ale poczytać o nim i pooglądać tego ładnego grzybka na zdjęciach zawsze można. W moim małym atlasie znajdziecie też inne ciekawe gatunki.

smardz półwolny , smardzowate , smardze , smardz , grzyby , atlas grzybów , poznaj nowy gatunek , grzybobranie , mykologia ,
 

czwartek, 9 czerwca 2016

Kapary po polsku. Marynowane nasiona nasturcji

Dzisiaj będzie coś co robiłam ubiegłej jesieni w ramach eksperymentu a okazało się być świetną przyprawą m.in. do sosu tuńczykowego. To marynowane nasiona nasturcji czyli polski zamiennik śródziemnomorskich kaparów. Jeśli macie ogródek i siejecie w nim nasturcję to koniecznie zanotujcie ten przepis bo na pewno przyda się późnym latem kiedy nasiona tej rośliny zaczną dojrzewać. Przepis przeleżał sobie z notatkach ładnych kilka miesięcy bo zupełnie zapomniałam dodać go zaraz po spróbowaniu marynowanych nasion. Jednak co się odwlecze to nie uciecze.

Kapary, te prawdziwe, są dzisiaj dostępne w prawie każdym sklepie, ale czyż nie jest przyjemnie zrobić sobie coś zbliżonego samemu? Zaręczam, że takie nasze, polskie, domowe są bardzo smaczne i nawet ciekawsze. Nasiona nasturcji zbieram późnym latem i jesienią. Muszą być jeszcze zielone i soczyste, tylko takie nadają się do przetworu. Można zrobić od razu więcej marynaty i przechowywać ją w lodówce a potem przygotowywać polskie kapary po jednym słoiczku, w miarę dojrzewania nasion.

Niestety, ja tym razem nie miałam zbyt dużo nasion, ale to nic. Tego roku będę się mocniej starać żeby nazbierać ich znacznie więcej i żeby na stałe zagościły w mojej spiżarni.

kapary z nasturcji , jak zrobić kapary z nasturcji , nasturcja a'la kapary , marynowane nasiona nasturcji , polskie kapary , kapary po polsku , domowe przetwory , spiżarnia , słoiki , nasturcja


środa, 8 czerwca 2016

Vitello tonnato wg Pyzy. Cielęcina w sosie tuńczykowym

Vitello tonnato to jedno z bardziej znanych na świecie dań kuchni włoskiej. Znanych a jednak dość zaskakujących składem dla przeciętnego Polaka. Cielęcina nie jest niczym dziwnym, ale już podaniem jej z sosem rybnym budzi u wielu osób zdziwienie. Kiedyś sama podchodziłam do tego tematu dość ostrożnie a nawet niechętnie, ale od czasu kiedy spróbowałam uważam, że takie połączenie to mistrzostwo świata. Delikatne mięso a do tego kremowy sos pełen smaków. Obie części bardzo dobrze do siebie pasują. Jak się zaraz przekonacie tuńczyk nadaje się nie tylko do sałatki.

Przepisów na vitello tonnato przejrzałam w różnych książkach i internecie całe mnóstwo. Ciężko znaleźć dwa takie same bo potrawa ma bardzo dużo wersji znacznie się od siebie różniących więc jeśli jakiś znawca tradycyjnej kuchni włoskiej będzie oburzony moim wpisem to trudno. To przepis na danie takie jakie robię w domu i jakie nam smakuje, moja wersja. Żeby ocenić musicie sami spróbować. Ale zapewniam, że warto!

cielęcina w sosie tuńczykowym , cielęcina w sosie z tuńczyka , mięso pieczone , sos tuńczykowy , tuńczyk , sos rybny , przekąski , przekąska , przystawki , kuchnia włoska


poniedziałek, 6 czerwca 2016

Cielęcina pieczona

Cielęcina niezbyt często pojawia się na naszym stole. Jest droga, niełatwo ją kupić i niełatwo ją przygotować tak żeby była smaczna. Kiedy trafiłam na cielęcą karkówkę wiedziałam, że mam ładny kawałek mięsa do upieczenia i powstanie z niego pyszne mięso na kanapki, tak samo dobre albo i lepsze niż pieczony schab wieprzowy.

Cielęcina jest wymagającym mięsem. Jest chuda i łatwo ją przesuszyć. Dlatego też dobrze piec ją w rękawie foliowym i niższej temperaturze. Odwdzięczy się smakiem.

Jeśli uda Wam się dostać goleń cielęcą to koniecznie przygotujcie ossobuco bo to pyszne danie.

pieczeń cielęca , cielęcina , karkówka cielęca , cielęcina do chleba , pieczone mięso , pieczyste , mięsa , jak upiec cielęcinę


niedziela, 5 czerwca 2016

Co pić podczas upałów? Smaczna i zdrowa woda smakowa

Gorąco, upalnie, żar się leje z nieba. Pić się chce i pić dużo trzeba. Piję więc, dużo, przeważnie czystą wodę, ale czasami już żaby mi w brzuchu rechocą jak w jakimś stawie i zwykła woda uszami się wylewa. Potrzebuję smaku! Słodkich, szczególnie gazowanych, napoi unikam bo po słodkim chce mi się pić jeszcze bardziej.

Co więc pić podczas upałów? 

Świetnym rozwiązaniem jest zrobienie domowej wody smakowej. Do takiej wody można wrzucić kawałki ulubionych, sezonowych owoców, plasterki ogórka i cytrusów - słodkie truskawmi lekko osłodzą wodę i nie trzeba już dodawać żadnego innego słodziwa. Wodę dobrze też aromatyzować dodatkowo ziołami. Szczególnie mięta sprawdza się latem doskonale, ale spróbujcie lemoniady z pietruszką, to jest petarda!

Latem warto sięgać też po herbatki ziołowe, doskonale gaszą pragnienie i są zdrowe.

domowa woda owocowa , napoje orzeźwiające , napój truskawkowo ogórkowy , woda truskawowo ogórkowa , letnie napoje , wody smakowa , co pić podczas upałów


sobota, 4 czerwca 2016

Bardzo orzeźwiający chłodnik ogórkowy

Chłodnik to cudowne danie na letni, upalny dzień. Schładza nas od środka a jednocześnie ma dużo witamin więc jest zdrowy. Kiedy latem nie chce mi się gotować robię właśnie chłodnik, taką zimną zupę, i zjadamy ją z ogromną przyjemnością. Uwielbiam kiedy jest w nim dużo smaku i coś chrupiącego więc chłodnik ogórkowy, taki jak dziś, jest idealny.

Taki chłodnik można zjeść sam albo z dodatkiem podanych osobno tłuczonych i okraszonych ziemniaków. Jest bardzo orzeźwiający więc koniecznie przygotujcie sobie taki w gorący dzień.

chłodnik z ogórka , chołodziec , chłodniczek , zupa na lato , zimna zupa , kuchnia polska , letnie menu , ogórki , mięta , szybka kuchnia , bez gotowania





piątek, 3 czerwca 2016

Klasyczne ptysie z bitą śmietaną

Ptysie, ptyśki, ptysiunie... Nie znam nikogo kto oparłby się chociaż jednemu takiemu ciastku. Łasuchy dobrze wiedzą o czym mówię bo dobre ptysie są po prostu boskie - delikatne i chrupiące ciasto parzone a do tego mnóstwo pysznej, bitej śmietany, lekkiej jak chmurka chociaż niestety, kalorycznej. Ptysie łatwo wchodzą, nie tylko do buzi, ale też w boczki i trzeba o tym pamiętać. Równie wielką miłością darzę jedynie eklerki.

Moja Mama nie umiała piec takich rzeczy, ale w pobliżu była całkiem dobra cukiernia i czasami, w niedzielę, chodziłyśmy tam właśnie na ptysie. Zjadałyśmy po jednym na miejscu a dwa zabierałyśmy do domu na później. Te ptysie z nieistniejącej już osiedlowej cukierni nie zawsze były nadziewane bitą śmietaną, czasami był to krem z parzonych białek, ale trzeba przyznać, że równie pyszny jak śmietanka. Te ptysie śnią mi się czasami razem z innymi wspomnieniami dziecinnych lat, widać były i są dla mnie ważnym elementem tamtych czasów.

najlepsze ptysie , jak z cukierni , ciastka , bita śmietana , ptyśki , ciasto parzone , domowa cukiernia , moje wypieki


czwartek, 2 czerwca 2016

Ossobuco. Gicz cielęca pieczona z warzywami

Ossobuco, czyli dosłownie kość z dziurą, to danie rodem z włoskiej kuchni. Domowy przepis nie ustępuje ani trochę restauracyjnemu daniu. To kawałki giczy cielęcej pokrojonej w poprzeczne, grube plastry razem z kością szpikową, duszone albo wolno pieczone z warzywami, białym winem i pomidorami. Delikatne mięso z aromatycznym, jarzynowym sosem jest bardzo smakowite i na pewno przypadnie do gustu nawet bardzo wymagającym smakoszom. 

Ossobuco można podawać z ryżem albo puree ziemniaczanym. Poza mięciutkim mięsem i pysznym sosem zjada się też szpik ze środka kości, pomagając sobie wykałaczką albo małym widelczykiem, bo to prawdziwe delicje. Danie przed podaniem najczęściej posypuje się gremolatą aby było jeszcze bardziej aromatyczne i pełniejsze. Zapytajcie rzeźnika o gicz cielęcą i koniecznie zróbcie sobie taki pyszny obiad.

osso buco , cielęcina w warzywach , gicz cielęca w sosie jarzynowym , obiad , kuchnia włoska , cielęcinka , kość z dziurą




środa, 1 czerwca 2016

Gremolata. Włoska posypka do mięs i warzyw

Gremolata to klasyczny dodatek do cielęciny, ale doskonale sprawdzi się także przy daniach z drobiu. Królik duszony posypany gremolatą będzie jeszcze smaczniejszy. 

Gremolaty można użyć także do grillowanych grzybów, warzyw z rusztu czy innych mięs. Jest niezwykle łatwa do zrobienia a doskonale podbija smak potraw nadając im niezwykłego aromatu.

Gremolata to niby taka zwykła posypka a jeśli ją zblendować i połączyć z odrobiną oliwy to gęsty sos przyprawowy. Przyznam, że ja zdecydowanie wolę wersję do posypania, bez oliwy. Ale tak naprawdę nie ma większego znaczenia w jakiej wersji ją zrobicie - najważniejszy jest jej aromat i smak. I to jak mocno potrafi podrasować prawie każde, nawet najzwyklejsze, danie. Na przykład ossobuco czyli gicz cielęca duszona w warzywach , pyszne danie kuchni włoskiej, bez gremolaty nie jest jakby kompletne. Przepis na to tę pyszną cielęcinę znajdziecie na blogu już jutro! 

włoska posypka do mięs i warzyw , kuchnia włoska , przyprawy , prosty przepis , przyprawa


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...