piątek, 30 września 2016

Ciasto szpinakowe z bakaliami

Zielone ciasto zaskoczy niejednego gościa swoim kolorem. Smakiem nie zaskoczy bo jest po prostu pyszne. Jak zwykle, stwierdziły moje kochane Żarłoczki.

Do ciasta wykorzystałam szpinak mrożony bo to wygodne. Jest dostępny cały rok, nie trzeba go płukać, łatwo odmierzyć odpowiednia ilość ponieważ jest zamrożony w niedużych kostkach a proces mrożenia zachowuje doskonale smak i kolor warzywa.  Po prostu wyjmuję z torebki tyle szpinaku ile potrzebuję a resztę mogę dalej przechowywać bez obawy, że zwiędnie.

Zielone ciasto świetnie smakowało w postaci tarty z truskawkami a teraz jego jesienna wersja, z orzechami, też nas uwiodła. Jeśli jeszcze ktoś ma wątpliwości to podpowiem, że w wypieku nie czuć szpinaku więc nawet osoby, które go nie lubią chętnie się poczęstują. Starszy Żarłoczek szpinaku nie znosi a ciasto bardzo przypadło mu do gustu.

ciasto szpinakowe z bakaliami, zielone ciasto, babka szpinakowa, zielona babka, szpinak, bakalie, keks szpinakowy, ciasto ze szpinakiem

czwartek, 29 września 2016

Jesienna zupa z czerwoną soczewicą

Soczewiczanka. Jedna z moich ulubionych zup, ale na wsi smakuje jakoś inaczej, wyjątkowo dobrze. Może dlatego, że szybko się ją gotuje i jest pożywna, rozgrzewająca a to po grzybobraniu zawsze się przydaje. I pasuje do jesiennych okoliczności przyrody. 

Jak sobie tak urlopuję jesienią w wiejskiej chacie to tak jakbym była w innym świecie. Tam, z dala od miasta, życie płynie inaczej, wolniej. Nic nie muszę i czuję się wolna. Chodzę do lasu kiedy chcę, w ogóle robię co chcę i kiedy chcę. Rytm wyznaczają tylko pory dnia i ew. pogoda za oknem. Czas wypełniają mi grzyby, jeśli oczywiście są, wędrówki po okolicy a wieczorem książki. Gotuję tyle żeby nie żyć tylko na kanapkach. Ma być szybko, prosto i smacznie. Warzywa od sąsiadki, zioła z ogródka pod oknem, gaz z butli a potem posiłek przy dużym drewnianym stole na werandzie. Kocham to!


zupa z czerwoną soczewicą, zupy jesienne, kartoflanka z soczewicą, zupa jarzynowa z soczewicą, soczewica czerwona, danie jednogarnkowe, obiad, wiejska zupa z kiełbasą


środa, 28 września 2016

Grzyby gatunkami. Szyszkowiec łuskowaty

Dzisiaj przedstawię Wam grzyba, który ma na kapeluszu łuski jak szyszka. Nazwa dobrze określa jego wygląd bo mowa tu o grzybie, który nazywa się szyszkowiec łuskowaty Strobilomyces strobilaceus. Jest tak charakterystyczny, że nie sposób pomylić go z jakimś innym gatunkiem

Zdania na temat jadalności szyszkowca łuskowatego są mocno podzielone. Jedni mykolodzy uważają, że jest jadalny, chociaż mało smaczny i o małej wartości. Inni twierdzą, że to grzyb niejadalny. Ja nie próbowałam i nie polecam tego rodzaju eksperymentów na swoim organizmie, szczególnie że jest to grzyb rzadki i podlegający w Polsce częściowej ochronie.

Zdjęcia ilustrujące ten wpis zrobiła i udostępniła Ada z bloga Pora coś zjeść

szyszkowiec szyszkowaty, łuskogrzyb, grzyby gatunkami, atlas grzybów, poznajemy grzyby, mykologia


wtorek, 27 września 2016

Kotlety siekane drobiowo warzywne z sosem grzybowym

Kotlety siekane są właściwie krojone, ale jakoś utarła się u nas ta pierwsza nazwa. Są wdzięcznym polem do manewru bo można je doprawiać na wiele sposobów i zmieniać dodatki by za każdym razem smakowały nieco inaczej. Dodajcie do mięsa kolorową paprykę i już macie barwne kotleto-placki, które nie tylko ładnie wyglądają, ale są też bardzo smaczne. 

Swoje kotleciki podałam tym razem z sosem ze świeżo zebranych grzybów, ale możecie też grzyby dodać do środka. Jeśli nie macie leśnych to wykorzystajcie pieczarki hodowlane - kotlety drobiowo pieczarkowe też są pyszne!

To takie proste, wiejskie jedzenie przygotowane w leśnej chacie gdzieś na Podlasiu bo urlop urlopem, ale po leśnych wycieczkach jeść się chce. Wiem, że zdjęcia marne, robione szybko, na werandzie... ale kotlety polecam bardzo.

kotlety siekane z kurczaka, sos grzybowy, sos ze świeżych grzybów, kotleciki drobiowe, kotlety drobiowo warzywne, kurczak, grzyby leśne


niedziela, 25 września 2016

Grzyby gatunkami. Białoporek brzozowy

Białoporek brzozowy Piptoporus betulinus to pospolity grzyb nadrzewny naszych lasów. Rośnie tylko na brzozach i powoduje intensywną zgniliznę drewna przyspieszając zamieranie starszych drzew.

W medycynie ludowej kiedyś używano miąższu białoporków do opatrunków i tamowania krwawień bo ma właściwości higroskopijne. Wyciąg z tego grzyba ma działanie antynowotworowe a zawarte w nim związki chemiczne są trujące dla niektórych pasożytów układu pokarmowego. Dzisiaj nadal występuje bardzo często, ale mało kto zwraca na niego uwagę.

W sezonie grzybowym warto przypomnieć sobie przypowieść o tym skąd się wzięły grzyby. Można wierzyć lub nie, ale przeczytać warto.


huba brzozowa, czyreń brzozowy, porek brzozowy, bedłka brzozowa, grzyby gatunkami, atlas grzybów


sobota, 24 września 2016

Grzyby gatunkami. Muchomor cytrynowy

Muchomor cytrynowy Amanita citrina to muchomor, którego bardzo często spotykam jesienią na Podlasiu. To grzyb niejadalny z powodu nieprzyjemnego smaku i właściwie nie można się nim poważnie zatruć, ale jest niebezpieczny z innego powodu. 

Kolorystycznie muchomor cytrynowy może być bardzo podobny do muchomora zielonawego lub jadowitego. Muchomor ma co prawda łatki na kapeluszu, ale te mogą zostać zmyte przez deszcz bądź starte przez jakieś zwierzę a wtedy o pomyłkę bardzo łatwo. I może to być pomyłka tragiczna w skutkach więc doradzam szczególną ostrożność.

muchomór cytrynowy, grzyby gatunkami, atlas grzybów, muchomor żółty, muchomor żółtawy, odmiana cytrynowa, muchomor bulwiasty, muchoraj


piątek, 23 września 2016

Budyń jęczmienny z karmelizowanymi śliwkami

Lubicie budyń? My tak więc od czasu do czasu robię go w wersji domowej. Jesień i zima to idealny czas na tego rodzaju desery a ja lubię usiąść wieczorem z miseczką pysznego budyniu i spałaszować go sobie. 

Budyń nie musi być zwyczajny i pospolity. Robię czasami budyń z amarantusa, z kaszy jaglanej a dzisiejszy powstał z jęczmiennych płatków i zapewniam, że jest bardzo smaczny. Szczególnie z dodatkiem słodkich, karmelizowanych węgierek.


budyń jęczmienny z karmelizowanymi śliwkami, budyń z płatków jęczmiennych, płatki jęczmienne, węgierki, karmelizowane owoce, deser, śniadanie,

czwartek, 22 września 2016

Grzyby gatunkami. Trzęsak pomarańczowożółty

Trzęsak pomarańczowożółty Tremella mesenterica to grzyb jadalny, chociaż zupełnie bez smaku i wielu atlasach widnieje jako gatunek niejadalny. Ale za to jest śliczny i  dodaje słonecznego promyka w nie zawsze kolorowym lesie. Można go spotkać w ciągu całego roku jeśli tylko pogoda jest mokra więc najczęściej wczesną wiosną albo późną jesienią, ale czasem też zimą gdy nie ma mrozów.

 Trzęsaki to grupa kilku gatunków. Niektóre z nich np. trzęsak listkowaty też są jadalne.

trzęsak pomarańczowożółty, trzęsak pomarańczowy, grzyby gatunkami, atlas grzybów, grzyby galaretowaty


środa, 21 września 2016

Grzyby gatunkami. Piestrzyca kędzierzawa

Piestrzyca kędzierzawa Helvella crispa jest grzybem jadalnym, ale właściwie nie ma ani smaku ani zapachu, tylko kruchy i cienki miąższ więc nie warto jej zbierać. Ale warto ją poznać bo ciekawy świat grzybów to nie tylko te gatunki, które najchętniej zjadamy. 

Co do jadalności tego gatunku zdania są podzielone. Część źródeł podaje, że jest to grzyb jadalny, inne że nie. Zgodność jest w kwestii tego, że jeśli ktoś koniecznie chce skonsumować to powinien najpierw dobrze go obgotować. Tylko czy warto wkładać go do koszyka a potem próbować skoro jest tyle innych, smacznych grzybów? 

piestrzyca kędzierzawa, grzyby gatunkami, atlas grzybów


wtorek, 20 września 2016

Śliwki w syropie albo słodki kompot śliwkowy

Jesień to czas śliwek, ale dość krótko możemy cieszyć się tymi świeżymi, pysznymi owocami. Co roku trochę śliwek mrożę żeby zimą móc zrobić prawdziwe knedle ze śliwkami. Zamrażarkę jednak mam małą więc część śliwek pakuję do słoików zasypując cukrem i zalewając wodą. Później z takiego przetworu można zrobić kompot a same owoce ułożyć na placku drożdżowym.

Ja do przetwarzania wybieram przeważnie śliwki węgierki bo takie najbardziej lubię a poza tym w słoikach zachowują kształt i nie rozpadają się. Cukrem zasypcie takie dojrzałe, ale niezbyt miękkie. Dojrzałe mocniej i marszczące się przy ogonku węgierki będą doskonałe na powidła bo są wtedy bardzo słodkie i nie trzeba dosypywać do powideł dodatkowego cukru.

Pamiętajcie też o zrobieniu kilku słoików śliwek marynowanych. Ja nie wyobrażam sobie świątecznego pasztetu bez takiego dodatku.



niedziela, 18 września 2016

Grzyby gatunkami. Łysiczka ceglasta. Maślanka ceglasta

Łysiczka ceglasta Hypholoma sublaterinum nazywana była do niedawna maślanką ceglastą. To grzyb niejadalny, ale dość częsty w naszych lasach  i według mnie łatwy do rozpoznania po czerwonawym kolorze kapeluszy. Niestety, podobno przez niektórych mylony z opieńkami bo tak jak one obrasta kępkami pieńki. Ja przyznam, że takie pomyłki nieustannie mnie zadziwiają. 

I po raz kolejny przypominam podstawową zasadę grzybiarza. Nie zbieramy niczego czego nie jesteśmy pewni na 200%. Jeśli pojawiają się choćby drobne wątpliwości to grzyba zostawiamy w lesie a jeśli zabieramy to tylko w celu identyfikacji a nie jedzenia. Pamiętajcie, że nasze zdrowie i życie jest najważniejsze.

maślanka ceglasta, grzyby gatunkami, atlas grzybów

sobota, 17 września 2016

Grzyby gatunkami. Ozorek dębowy

Na ozorka dębowego Fistulina hepatica polowałam od dawna. W różnych lasach oglądałam stare dęby ze wszystkich stron i nic. Aż w końcu poznaliśmy się osobiście w warszawskim lesie! 

Cynk i namiary dał grzybnięty kolega więc zabrałam podstawowy sprzęt grzybiarza i pognałam dorwać ozora by uwiecznić go na karcie pamięci. Tylko na karcie bo ten gatunek jest rzadki i pod częściową ochroną w naszym kraju. Ze zdjęć nie jestem zadowolona bo coś aparat nie chciał współpracować i ja byłam w nie najlepszej formie, ale dotarłam, widziałam i będę szukać dalej swojego stanowiska.

Ozorek dębowy jest jedynym przedstawicielem rodziny grzybów ozorkowatych w Polsce a ze względu na kolor i konsystencję nie sposób pomylić go z jakimś innym grzybem.

ozorek wątrobowy, grzyb wątrobowy, ozorek pospolity, cewiak wątrobowy, grzyby gatunkami, atlas grzybów


piątek, 16 września 2016

Beza kawowa z kremem czekoladowym i malinami

Już kilka razy pisałam, że beza z kremem jest lubiana przez nas wszystkich, rodzinę i przyjaciół. Jeśli tylko mam nadmiar białek to piekę coś bezowego. Najbardziej smakuje nam wersja z owocami bo ich kwaskowy smak równoważy słodycz samej bezy. Ale w tej dzisiejszej jeszcze krem czekoladowy przełamuje tę słodkość bo do niego dodatkowego cukru już nie dodawałam. 

Beza może być bardzo efektownym tortem na  specjalną okazję. Odpowiednio przybrana będzie ozdobą stołu i zwieńczeniem np. uroczystego obiadu. 

Białka na bezę miałam sprzed kilku dni. Zostały mi po pieczeniu drożdżówek, do których użyłam samych żółtek. Stały w nie przykrytej szklance i przez ten czas trochę odparowały co doskonale wpływa na ubijanie piany. Możecie też użyć białek wcześniej zamrożonych, tylko trzeba wyjąć je z zamrażarki odpowiednio wcześniej i pozwolić im się rozmrozić. Białka do ubijania powinny mieć temperaturę pokojową.

pavlova, beza pavlowej, beza z kawą, krem czekoladowym, deser, desery, torcik bezowy


czwartek, 15 września 2016

Grzyby gatunkami: Muchomor czerwony

Muchomor czerwony Amanita muscaria to ozdoba naszych lasów. I mam nadzieję, że zgodzicie się ze mną. Jest tak charakterystyczny, że nie sposób pomylić się i zebrać go przez pomyłkę a wygląda pięknie, szczególnie kiedy rośnie w towarzystwie innych, równie dorodnych muchomorów.

Kto mnie obserwuje ten wie, że jadam muchomory, ale oczywiście tylko te zupełnie jadalne i bezpieczne czyli np. muchomory czerwieniejące. Smażone z cebulką i podlane winem są naprawdę pyszne, ale nie zachęcam nikogo do zbierania jakichkolwiek grzybów, których dobrze nie zna.

muchomor pospolity, bedłka muchomor, grzyby gatunkami, atlas grzybów, muchomorka, muchórka, muchotrutka, muchoraj


środa, 14 września 2016

Grzyby gatunkami. Łuszczeniec klonowy

Łuszczeniec klonowy Rhytisma acerinum to grzyb, ale zupełnie inny niż te, które chętnie zbieramy do koszyka. Nie ma trzonu ani kapelusza, nie nadaje się nawet do zjedzenia. Taką czarną plamistość klonu spotykam od wielu lat podczas moich leśny wędrówek na Podlasiu. To dobrze bo chociaż grzyb jest groźny, szczególnie dla młodych drzewek, i ogranicza ich wzrost to  pojawia się na terenach gdzie stężenie siarki i innych zanieczyszczeń przemysłowych jest niewielkie. Po prostu lubi czyste powietrze. 

Lubię jesienne kolory. Zbieram wtedy klonowe liście a potem zwijam je i robię bukiety takich jakby różyczek? Spróbujcie bo to wcale nie jest trudne takie liściane kwiaty są ładną ozdobą.


łuszczeniec klonowy, czarna plamistość klonu, czerniak klonowy, smołowata plamistość klonu, grzyby gatunkami, atlas grzybów


wtorek, 13 września 2016

Domowa konserwa w słoikach. Wieprzowina z galaretką

Nie wiem jak Wy, ale ja od dawna nie kupuję mięsnych konserw w puszkach bo po przeczytaniu składu na etykietach odechciewa mi się ich na długo. Do takich przetworów używa się często resztek mięsa, czasami mielonych nawet ze skórą i kośćmi, i wzbogaca je nie tylko dużą ilością tłuszczu, ale też różnymi wypełniaczami i niepotrzebnymi dodatkami. Szykując się na urlopowy wyjazd postanowiłam zrobić sobie konserwy sama. Oczywiście nie w puszkach bo takich możliwości nie mam, ale są przecież słoiki. 

Kupiłam dobrej jakości mięso, doprawiłam je wedle własnych upodobań i już. Cały proces zajął kilka dni, ale tak naprawdę wcale nie ma przy tym dużo pracy. Po prostu całość wymaga nieco cierpliwości i uwagi bo takie rzeczy pasteryzuje się kilka razy, dla bezpieczeństwa. W przypadku takiej konserwy domowej wiem co jemy. W słoikach mam pyszne mięso w bardzo apetyczne galaretce. Przyda się, awaryjnie, na kanapki albo jako dodatek do jakiegoś innego dania.
Tak samo pasteryzuję grzyby duszone. 

konserwa wieprzowa w słoiku, kiełbasa w słoiku, wieprzowina konserwowa, mielonka domowa, kiełbasianka słoikowa, mięso w słoiku, tyndalizacja, mielonka z galaretką

niedziela, 11 września 2016

Grzyby gatunkami. Białokrowiak olbrzymi

Białokrowiak olbrzymi Leucopaxillus giganteus, nazywany też lejkówką olbrzymią, to grzyb, któremu mogłam się przyjrzeć w ubiegłym roku gdy wielki czarci krąg jego owocników wyrósł w ogródku różanym Warszawskiego Ogrodu Botanicznego. Mimo, że to dość rzadkie grzyby to chętnie wstawię go do mojego blogowego atlasu żeby móc Wam o nich opowiedzieć. Są ogromne i piękne, i na pewno robią wrażenie.

Moje spotkanie z białokrowiakiem olbrzymim było niespodziewane i co dziwne nastąpiło w centrum wielkiego miasta. Któregoś dnia, mniej więcej rok temu, napisała do mnie koleżanka pracująca w Ogrodzie Botanicznym dołączając zdjęcie i prośbę o oznaczenie grzybów. Na zdjęciu było widać kilka owocników, ale nie wszystkie informacje, często potrzebne do oznaczenia, mogłam uzyskać właśnie z powodu miejsca, w którym wyrosły. W ogrodzie botanicznym nie można przecież niczego zrywać ani niszczyć. Musiałam więc oprzeć się tylko na tym co widziałam na fotce. Poszperałam w domowych atlasach i przyznam, że byłam z siebie dumna bo określiłam gatunek szybko i bezbłędnie, wcześniej nie mając z nim do czynienia. Moją diagnozę potwierdził następnego dnia wezwany do Ogrodu mykolog a ja wkrótce chętnie pospieszyłam na miejsce tej "plantacji".

białokrowiaki olbrzymie, lejkówka olbrzymia, grzyby gatunkami, atlas grzybów, co to za grzyb, grzyby jadalne,
białokrowiaki olbrzymie, lejkówka olbrzymia, grzyby gatunkami, atlas grzybów, co to za grzyb, grzyby jadalne,
 białokrowiaki dostały swoją tabliczkę informacyjną. Stanęła przy nich po oznaczeniu gatunku przeze mnie i potwierdzeniu tego przez mykologa


sobota, 10 września 2016

Zapraszam na 22 Wystawę Grzybów Puszczy Białowieskiej

Wystawa Grzybów Puszczy Białowieskiej odbywa się w siedzibie Ośrodka Edukacji Przyrodniczej Białowieskiego Parku Narodowego od wielu lat zawsze w trzeci weekend września. Nie bywam tam co roku, ale staram się zajrzeć jeśli tylko mogę. Mam do tej imprezy nawet duży sentyment bo ładnych kilka lat temu, w 2009 roku, właśnie w Białowieży wygrałam swój pierwszy konkurs kulinarny

białowieski park narodowy, wystawa grzybów, wernisaż, moja grzybowa pasja, wykład, grzybnięta blogerka, zaproszenie, białowieża
 

piątek, 9 września 2016

Tarta z kozią brodą i porem

Tarta z kozią brodą. Ten tytuł niejedną osobę pewnie zdziwi bo pozornie wcale nie brzmi zachęcająco. A wspomniana kozia broda to nic innego jak siedzuń sosnowy vel szmaciak gałęzisty czyli bardzo smaczny grzyb. Można go znaleźć latem i jesienią w lasach sosnowych lub mieszanych bo wyrasta pod sosnami albo na pieńkach pozostałych po wycince tych drzew. 

Siedzuń sosnowy, jak już wspomniałam, to bardzo smaczny grzyb jadalny. Więcej informacji o siedzuniu znajdziecie w moim małym atlasie. Przypomnę tylko, że do niedawna ten gatunek był objęty ochroną i zbieranie go groziło mandatem, ale od października 2014 roku już ochronie nie podlega i można go swobodnie zbierać. Nie można jednak niszczyć owocników, zarówno koziej brody jak i innych grzybów, a za dewastację czegokolwiek w lesie, np. za złośliwe kopanie grzybów, nadal są surowe kary.

Siedzunie mogą wyrastać nawet bardzo duże. Przy odrobinie szczęścia można znaleźć owocniki wielkości naprawdę dużego kalafiora a nawet znacznie większe. Jednym takim okazem zapełnimy cały koszyk. Mniej przyjemne jest czyszczenie takiego grzyba. W jego zakamarkach lubią kryć się ślimaki i inne leśne żyjątka. Zwykle też ma w sobie dużo resztek ściółki, którą trzeba usunąć co wymaga czasu i cierpliwości. Ale wszystko wynagradza smak siedzunia - delikatny, lekko orzechowy i przyjemnie grzybowy. Nie trzeba go długo gotować czy dusić, tak naprawdę wystarczy kilka minut żeby zmiękł.

Zobacz jaką pyszną zupę ze szmaciakiem ugotowałam!


tarta z kozią brodą, tarta z siedzuniem, kozia broda, siedzuń sosnowy,  szmaciak gałęzisty, tarta z grzybami, obiad bez mięsa, danie bezmięsne , vege


czwartek, 8 września 2016

Seler ze szmaciakiem w lekkiej marynacie

Lubicie selera? Ja bardzo, ale Żarłoczki za nim nie przepadają. Z zupy, szczególnie jak jest rozdrobniony razem z innymi warzywami, to nie wygrzebują. Ale np. surówki z selera nie lubią a ja mogę zjeść jej całą miseczkę.

Czasami robię też sałatkę z selerem, ale tylko imprezowo i dla niektórych gości bo jak zostanie to muszę zjeść ją potem sama. Mając ostatnio dorodny korzeń selera i siedzunia sosnowego postanowiłam wykorzystać za jednym zamachem oba składniki i zamarynować je razem bo według mnie bardzo do siebie pasują.

Taki seler z siedzuniem będzie bazą do bardzo smacznych sałatek, ale o tym napiszę Wam kiedy indziej. 

seler w lekkiej marynacie ze szmaciakiem, seler konserwowy, seler marynowany, sałatka z selera i szmaciaka, szmaciak, siedzuń sosnowy, kozia broda , przetwory


wtorek, 6 września 2016

Powidła z pijanych mirabelek

Kilka dni temu pokazywałam Wam pyszną, złotą nalewkę z mirabelek. Stoi schowana i dojrzewa a ja już nie mogę doczekać się kiedy będę mogła pochwalić się nią przez rodziną i przyjaciółmi. Spróbowałam tylko odrobinę podczas przelewania w butelki i jestem nią zachwycona. A kiedy zlałam całą nalewkę to zostały mi owoce, na których ją nastawiłam i zrodziło się pytanie co z nimi zrobić bo wyrzucić trochę szkoda. 

Co zrobić z owocami z nalewki?

Mirabelki oddały nalewce większość smaku i soku, ale przesiąkły też alkoholem i dodanym cukrem. Zmiękły na tyle, że teraz łatwo można było usunąć z nich pestki. Szkoda mi się ich zrobiło, nie chciałam wyrzucać takiej dobroci. Zrobiłam więc kilka małych słoiczków powideł mirabelkowych, które będą fajnym dodatkiem do naleśników albo do przełożenia świątecznego piernika. Chyba, że jakieś łakomczuchy wyjedzą zawartość prosto ze słoików. Te powidła nie są co prawda tak soczyste jak ze świeżych owoców, ale mają swój charakter i zdecydowanie warto je przygotować. Konsystencją przypominają trochę owocowe masło, są kremowe, słodkie i kwaskowe jednocześnie. Po prostu pyszne.

powidła z mirabelek, pijane mirabelki, dżem z mirabelek, mirabelki z nalewki, jak wykorzystać śliwki z nalewki, śliwki mirabelki, marmolada śliwkowa, powidła z żółtych mirabelek z nalewki, marmolada ze śliwek z nalewki



niedziela, 4 września 2016

Mocno czekoladowe ciasto. Brownie ze śliwkami

Brownie to mocno czekoladowe ciasto, które rożni się od murzynka tym, że nie jest puszyste a dość mokre i nawet jakby gliniaste. Taka jego uroda. Żeby przełamać nieco dominujący smak czekolady można na wierzchu ułożyć trochę owoców. Ja miałam śliwki i to je właśnie dodałam do swojego brownie. Kawałek takiego brownie a do tego kubek zimnego mleka - poezja!

Swoją drogą ciekawe jest co, albo kto, czasami mobilizuje mnie do pieczenia. Tym razem było to tak. Przedwczoraj, bardzo późnym wieczorem gadałam na czacie z Agnieszką z najsmaczniejsze.pl. Od czasu do czasu zdarzają nam się takie nocne ploteczki. Tematy są różne, jak to między koleżankami blogerkami, ale nieważne od czego zaczynamy bo i tak zawsze zejdzie nam na jedzenie. Tym razem też tak było i obie doszłyśmy do wniosku, że coś trzeba upiec. Od słowa do słowa zgadało się jeszcze, że 4 września to Dzień Czekolady. I domyślacie się już co było dalej? Każda poszła do swoje kuchni i tak kiela północy kręciłyśmy naprędce swoje ciasta. Ja czarne czyli brownie a Agnieszka białe, blondie. Oba mocno czekoladowe.

I obie niniejszym życzymy Wam wszystkiego czekoladowego! 


ciasto czekoladowe, czekolada, śliwki węgierki, placek mocno czekoladowy, desery, ciasto na niedzielę, dzień czekolady, dla czekoladoholika

piątek, 2 września 2016

Pulpety z żółciaka i kaszy jaglanej w sosie pomidorowym

Dzisiaj propozycja obiadu bezmięsnego. Proponuję delikatne pulpety z żółciaka siarkowego i kaszy jaglanej w aromatycznym sosie ze świeżych pomidorów. Mówię Wam, niebo w gębie! 

Niedużego, młodego żółciaka znalazłam kilka dni temu podczas małego spaceru po podmiejskim lesie. Zaskoczyło mnie to znalezisko bo żółciaki o tej porze roku nie pojawiają się często a ze względu na wysokie temperatury szybko wysychają i robią się łykowate. Ten jednak był świeżutki i soczysty więc zabrałam go do domu. Z części zrobiłam kilka żółciakowych kotletów mielonych a resztę przeznaczyłam do dzisiejszego dania.

Sierpień to idealny czas na dania w sosie ze świeżych pomidorów bo teraz właśnie są najsmaczniejsze. Pomyślcie też o zapakowaniu pomidorów w słoiki - przydadzą się zimą. Ja swoje pulpety udusiłam w takich dojrzałych pomidorach a całość doprawiłam kuminem i kolendrą żeby całość była jeszcze pyszniejsza. Ja, mięsożerca, mówię Wam, że to był pyszny obiad!

kulki z kaszy jaglanej i żółciaka, sos ze świeżych pomidorów, pulpeciki z grzybów i kaszy, aromatyczny sos pomidorowy,  obiad bez mięsa, danie wegetariańskie, vege obiad

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...