sobota, 28 stycznia 2017

Mrowisko. Litewski deser karnawałowy

Mrowisko. Stos przypadkowo usypanych, smażonych ciasteczek czy wykwintny tort, będący ozdobą stołu? 

Wyglądem taka góra piętrzących się faworków przypomina właśnie mrowisko, kopiec liści, stosik kawałków drewna, po których wędrują czarne mróweczki albo niedużą choinkę. To na pewno pyszny deser, idealny na karnawał, któremu ciężko się oprzeć. Kiedy raz zacznie się jeść pyszne listki z mrowiska to trudno przestać. 

stos ciasteczek jak mrowisko, faworki, chrust, desery karnawalowe, tlusty czwartek, deser litewski, jak zrobic mrowisko


czwartek, 26 stycznia 2017

Chleb pszenny, drożdżowy, z naczynia żaroodpornego

Wcześniej piekłam już chleb w garnku żeliwny więc wiem, że pieczenie chleba w naczyniu z pokrywką to całkiem dobra metoda. Można w ten sposób piec niektóre chleby na zakwasie i drożdżowe. Dzięki początkowemu pieczeniu pod przykryciem chleb dobrze rośnie a zdjęcie pokrywy pod koniec pieczenia pozwala na uzyskanie chrupiącej skórki.

Przepis na ten prosty i smaczny chleb dostałam od czytelniczki Moniki. Sama piecze go w domu, w różnych wariacjach, i poleciła mi przepis do wypróbowania. Uważam, że jest bardzo fajny więc Wam też polecam.

Ten pszenny, drożdżowy chleb jest bardzo łatwy do przygotowania. Jak się zaraz przekonacie składniki wystarczy wymieszać w misce i zostawić na noc w lodówce. Rano, kiedy ciasto się ogrzeje i ponownie podrośnie, można piec.

Piekłam też chleb na patelni!  

chleb  z garnka, chleb nocny, chleb pieczony w naczyniu zaroodpornym, chleb z ziarnami, chleb drozdzowy, jak upiec chleb z naczyniu zaroodpornym, jak upiec domowy chleb, bardzo latwy chleb, prosty przepis na chleb domowy


środa, 25 stycznia 2017

Zupa z kiszoną kalerosse

Kalerosse zakiszona stoi sobie w słoiku a ponieważ ja bardzo lubię kwaśne zupy więc ugotowałam z niej coś na wzór kapuśniaku. Zupa odpowiednio kwaskowa i z ziemniakami czyli tak jak najbardziej lubię. Po prostu pycha! 

Kapuśniak to u nas zawsze mile widziana zupa. Ja jestem kapuściana od dziecka a Chłopaki też lubią takie wyraźne smaki. Mając w lodówce słoik z kiszoną kapustą, czy jak w tym wypadku kalerosse, ugotowanie takiej zupy nie nastręcza żadnych trudności a parująca zawartość miseczki dobrze rozgrzeje i ugasi głód.

kapusniak z kiszonej kalerosse, kiszona kalettes, zupy, zupa domowa, kapusniaczek, polubisz zawartosc

wtorek, 24 stycznia 2017

Sałatka z marynowanymi grzybkami i selerem

Marynowane grzybki wyjada u nas przeważnie starszy Żarłoczek. Uwielbia je i słoiczek na miejscu to normalka. Ja wolę grzyby pod inną postacią, ale marynowane chętnie dokładam do sałatek.

Ta sałatka z marynowanymi grzybami powstała dość spontanicznie. Improwizowałam co w przypadku sałatek jest u mnie bardzo częste i przynosi zwykle dobre efekty. Ten eksperyment uważam za udany a sałatka bardzo smakowała moim gościom. Sałatka jest ciekawa - wyrazista w smaku, kwaskowa i chrupiąca. Składniki o różnych smakach, kształtach i teksturze fajnie do siebie pasują tworząc bardzo apetyczną całość.  

Też zróbcie sobie taką sałatkę!

salatka wieloskladnikowa, salatka z marynowanymi grzybkami, salatki, salatka imprezowa, szmaciak galezisty, siedzun sosnowy, grzyby marynowane, jak zrobic pyszna salatke


poniedziałek, 23 stycznia 2017

Kalerosse kiszona

Lubicie kiszone ogórki i kapustę? A jakie jeszcze warzywa kiszone jedliście lub sami kisicie?

No właśnie. Podejrzewam, że większość z nas poza kapustą i ogórkami zna niewiele kiszonek. A można kisić właściwie wszystko - owoce, przeróżne warzywa a nawet grzyby. Ja uwielbiam kiszonego kalafiora. Kiszę też pomidory, jabłka, buraki... Zakwas na żur czy barszcz to też kiszonka,tak samo jak zakwas chlebowy. Te wszystkie produkty robią się właściwie same a dokładnie "robią" je dobre bakterie kwasu mlekowego, przetwarzające cukier zawarty z warzywach na kwas mlekowy. Powodują, że zakiszone warzywa czy inne składniki są zdrowsze, łatwiej przyswajalne przez nasz organizm, mniej kaloryczne a także przedłużają ich przydatność do spożycia bo kiszonki można przechować dłużej niż świeże rzeczy. Kiszonki są też po prostu bardzo smaczne. Najlepiej jeść je na surowo, wtedy są najzdrowsze, ale gotowane nadają potrawom kwaśny i przyjemny smak.

kalettes, kiszonki domowe, przetwory, jak zakisic kalerosse, kiszonka, kiszone warzywa

niedziela, 22 stycznia 2017

Solanka. Solianka

Solanka to zupa wywodząca się z chłopskiej kuchni wschodniej - rosyjskiej, ukraińskiej lub/i białoruskiej. Początkowo gotowano ją najczęściej na wywarze rybnym, ale z czasem zaczęto robić wersję bardziej bogatą, mięsną, a także grzybową. Wspólną cechą tych wszystkich solanek jest zakwaszanie zupy np. kwasem chlebowym, sokiem z ogórków lub innych warzyw kiszonych czy choćby sokiem cytrynowym. Solanka powinna być wyrazista w smaku, słono kwaśna, i dobrze doprawiona pieprzem. Solanka to zupa z charakterem.

Solanka mięsna, czyli taka jak moja dzisiejsza, powinna zawierać kilka rodzajów mięs. Może to być mięso gotowane, smażone, wędzone więc można użyć mięsa pozostałego z rosołu, resztek wędlin, kiełbas a nawet pieczeni. Użyjcie po prostu tego co macie bo ta zupa ma tyle wersji ile gospodyń i można dość swobodnie zmieniać składniki oraz ich proporcje. Na Wschodzie np. często zamiast kiełbasy dodaje się do solanki parówki a zamiast boczku słoninę. Najważniejsze żeby ta zupa była konkretna, sycąca i rozgrzewająca. Podaje się ją najczęściej z dodatkiem porządnej łyżki kwaśnej śmietaną a także oliwkami i kaparami. Ja uwielbiam ją z dużą ilością świeżego kopru.

solianka, soljanka, zupa rosyjska, kuchnie swiata, kuchnia wschodnia, zupa miesna, zupa z charakterem, co to jest solanka, jak zrobic solanke

piątek, 20 stycznia 2017

Włoskie pączki ptysiowe z kremem budyniowym. Fritelle di carnevale

Dzisiaj będzie przepis na małe pączki z ciasta parzonego, takiego jak na ptysie. Pączki z kremem. Ponieważ podczas smażenia mocno rosną więc mają w środku dużo miejsca na ten krem a to jest właśnie to co tygryski lubią najbardziej. 

Chodziły za mną takie pączki już od dawna więc kiedy Agnieszka zapytała co pieczemy ucieszyłam się od razu przyznałam do mojej słodkiej zachcianki. Zmobilizowałyśmy się nawzajem i powstały 2 wersje pysznych, małych pączuszków z kremowym wnętrzem. Są cudowne, polecam! Ja swoje pączki nadziałam kremem podkręconym likierem bo degustować mieli sami dorośli. U Agnieszki wersja zwykła, bez alkoholu, którą można podać dzieciom.

Karnawał to czas kiedy chętniej pozwalamy sobie na zabawę i folgowanie zachciankom, także tym kulinarnym. I nie czas teraz myśleć o kaloriach a zjedzone pączki można przecież wytańczyć albo przećwiczyć i spalić w inny sposób. Nie macie żadnej wymówki - róbcie koniecznie te pączki! Smacznego!

fritelle di carnevale ripiene alla crema, paczuszki z ciasta ptysiowego z kremem, krem budyniowy z likierem baileys, paczki ptysiowe, karnawal, paczki domowe, ciastka domowe, male pączki z nadzieniem kremowym


wtorek, 17 stycznia 2017

Babeczki ziemniaczane z uszakami bzowymi

Ziemniaki to warzywo wszechstronne. Można z niego zrobić mnóstwo potraw. W połączeniu z grzybami sprawdzają się doskonale co wszyscy dobrze wiemy. Ziemniaki faszerowane grzybami to już klasyka. A dzisiejsze babeczki z uchem bzowym są równie pyszne, lekko chrupiące z wierzchu i puszyste w środku.

Jesienią udało mi się nazbierać sporo uszaków bzowych, grzybów które występują w Polsce bardzo pospolicie, ale niewiele osób je zna i zbiera. Szukajcie ich przeważnie na krzewach dzikiego, czarnego bzu i innych drzewach liściastych.

Uszaki bzowe rosną właściwie cały rok, nawet zimą, ale najwięcej jest ich kiedy przez kilka dni mocno popada bo bardzo lubią wilgoć. Doskonale się je suszy więc warto zrobić zapas jeśli już część przerobicie na sałatkę z uszaków i warzyw.

babeczki z ziemniakow z grzybami mun, uszaki bzowe, mufinki ziemniaczane, ziemniaki zapiekane z uchem bzowym, ucho bzowe w babeczkach ziemniaczanych, ziemniaki z grzybami, co zrobić z ziemniakow


poniedziałek, 16 stycznia 2017

Zimowy koktajl z mandarynką i chia

Dzisiaj jest podobno najgorszy, najbardziej depresyjny, dzień roku, Blue Monday. Poniedziałki często bywają ciężkie, szczególnie po leniwym weekendzie, ale mam nadzieję, że taką bombą witaminową można sobie bardzo poprawić nastrój i mimo wszystko zacząć dzień energicznie, z uśmiechem. 

Dla mnie ten dzień zaczął się zwyczajnie, ani specjalnie dobrze, ani źle. Ponura aura co prawda nie zapraszała do wyjścia z domu, ale przecież trzeba. Czekają obowiązki i wiele spraw do załatwienia. Potrzebna mi była moc a nawet nie miałam ochoty na śniadanie. Nie wiedziałam też czy w trakcie kilku najbliższych 2-3 godzin będę miała przerwę żeby coś zjeść. Mój wzrok spoczął na owocach leżących w koszyczku na kuchennym blacie i od razu wiedziałam, że jednak bez posiłku z domu nie wyjdę. Zanim się ogarnęłam z poranną toaletą i ubrałam, nasiona chia napęczniały a zmiksowanie ich z owocami trwało zaledwie kilka chwil. Podpowiem Wam jeszcze, że chia możecie namoczyć w soku poprzedniego wieczoru, wstawić do lodówki a rano zrobicie koktajl jeszcze szybciej.

Taki witaminowy, odżywczy koktajl na pewno postawi Was na nogi i doda energii! Nawet w taki dzień jak dzisiaj :)

koktajl witaminowy, koktajl owocowy, nasiona chia, szalwia hiszpanska, sniadanie mistrzow, owoce, zmiksowane owoce z chia

czwartek, 5 stycznia 2017

Pasztet z indyka ze smardzami

Święta bez domowego pasztetu to nie święta. Lubię dodawać do pasztetów grzyby bo bardzo wzbogacają ich smak. Tym razem też miałam taki zamiar, ale chciałam, żeby ten dodatek był lepiej widoczny.

Smardze są bardzo ciekawymi a przy tym smacznymi grzybami. Ich owocniki są w środku puste. Aż proszą się o nadzianie ich czymś smacznym i uduszenia albo upieczenie. Smardze nadziewane mięsem są prawdziwym rarytasem. W dzisiejszym pasztecie też są faszerowane smardze i przyznacie, że zapieczone w mięsnej masie wyglądają bardzo dekoracyjnie. Smakowo idealnie zgrały się z delikatnym mięsem indyka.

Patrząc na efekt mojej kulinarnego pracy w postaci tego pasztetu i słuchając zachwytów rodziny podczas jego degustacji wiem, że warto było jechać kilkaset kilometrów na wiosenne smardzowanie. W tym roku też się wybieram.

pasztet drobiowy z faszerowanymi smardzami, smardze faszerowane, pasztet domowy z grzybami, pasztet swiateczny, dania swiateczne, pasztety domowe, udziec z indyka, smardze stozkowe nadziewane selerem


wtorek, 3 stycznia 2017

Surówka z kiszonych buraków i kalerosse™

Wiele osób pyta mnie czy buraki z zakwasu na barszcz wyrzuca się czy można jeszcze jakoś je przerobić i wykorzystać. Czy oddały cały swój smak zakwasowi i do niczego już się nie nadają? 

Otóż ukiszone buraki jak najbardziej nadają się do dalszego wykorzystania. U mnie kisiły się około tygodnia co wyciągnęło z nich większość soków i smaku, ale nie wszystko. Barszcz był pyszny a część zakwasu po prostu wypiłam bo bardzo go lubię. Buraki, które pozostały są chrupiące, kwaskowe i doskonale nadają się np. na surówkę. Wystarczy je zetrzeć na tarce albo pokroić i doprawić. Są bardzo smaczne, ale to już musicie ocenić sami.

Jak wszystkie kiszonki takie kiszone buraki mają dobry wpływ na nasz przewód pokarmowy, zawierają mnóstwo witamin i mikroelementów. Więc kiedy znowu nastawicie barszcz czerwony to pamiętajcie żeby po ukiszeniu buraki nie wylądowały w koszu bo można je dobrze wykorzystać. A jeśli połączycie kiszone buraki z kalerosse to powstanie istna bomba witaminowa!


salatka z buraczkow kiszonych, kiszone buraki, co zrobic z burakami z zakwasu, surowki, dodatek do obiadu,


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...