wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

poniedziałek, 31 października 2011

Zrazy zawijane

Dobrze przygotowana wołowina rozpływa się w ustach. Nieczęsto ją serwuję, ale zraziki, takie klasyczne zawijane ze słoniną czy boczkiem i ogórkiem w środku bardzo lubimy. Do tego u nas obowiązkowo kasza albo śląskie kluski.


składniki:

  • 8 plastrów wołowiny z udźca
  • 2 średnie ogórki kiszone
  • 8 plasterków wędzonego boczku albo słoniny
  • 3 cebule białe
  • 1/2 dużej cebuli czerwonej
  • 4 łyżki musztardy Dijon
  • 3 - 4 łyżki mąki
  • 3 łyżki masła klarowanego
  • do smaku: sól, pieprz ziołowy

sposób przygotowania:
plastry mięsa rozbiłam tłuczkiem na dość cienkie płaty - najlepiej robić to przez folię spożywczą, nie będzie pryskać i nie porozrywa się. Oprószyłam je z obu stron pieprzem ziołowym. Cebule obrałam, białą pokroiłam w drobną kostkę a czerwoną w cienkie piórka. Ogórki pokroiłam wzdłuż na ćwiartki. Każdy płat mięsa posmarowałam 1 łyżeczką musztardy (tylko z jednej strony, od środka), na to ułożyłam plasterek boczku, ćwiartkę ogórka i kilka piórek cebulki. Zwinęłam dość ciasno i spięłam szpadką - można związać nitką. Gdy wszystkie roladki były już gotowe, obtoczyłam je lekko w mące i obsmażyłam na mocno rozgrzanej na patelni i 1 łyżce masła, zrumienione przełożyłam do rondla. Na tę samą patelnię dodałam pozostałe masło i wrzuciłam posiekaną w kostkę cebulę, podsmażyłam aż ładnie się zezłociła. Wtedy zalałam ją 2 szkl. wody, zagotowałam mieszając i całość przelałam do mięsa. Dusiłam na malutkim ogniu ok. 1,5 - 2 godziny aż mięso było mięciutkie. Sos można pod koniec duszenia doprawić solą, ale trzeba najpierw spróbować.

Podajemy z kluskami śląskimi, kopytkami albo kaszą. Pamiętajmy aby przed podaniem usunąć nitkę albo szpadki !

8 komentarzy:

  1. Na Sląsku zwane niesprawiedliwie ROLADAMI i podawane z modro kapusto ;))). Kocham zraziki zawijane! Pysznie wyglądają, a ja dawno nie robiłam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jadłam takie u rodziny mieszkającej na Śląsku. Były naprawdę przepyszne. Po prostu rozpływały się w ustach. Do tego oczywiście kluski śląskie. :)

    Zgłodniałam od samego patrzenia na zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To mi się podoba w żarciu,że jak jem zrazy(zawijane,rolady-czy jak tam zwał) z kluską z dziurką w środku,to widzę przed oczyma Śląsk.Jak jem piernik-to jak bym był w Toruniu.Jak kartacze (te prawdziwe) to jestem wśród lasów i jezior Mazur i Suwalszczyzny...Takie dania typowo regionalne powinny być w każdej miejscowej knajpie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak - często będąc gdzieś człowiek zjadłby jakieś miejscowe specjały a w wielu miejscach pizza i inne takie... Trzeba szukać dobrych miejsc, które promują region :)

      Usuń
  4. Moja mama dokłada do nadzienia słupek chleba razowego - polecam wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest jak się odpowiada z telefonu i zamiast odpowiedzi skasowałam pytanie. Zraziki duszę na małym ogniu, pod przykryciem tak żeby sos lekko pyrkotał. Można po obsmażeniu przełożyć je do zaroodpornego naczynia, podlać nieco wodą czy bulionem i dusić w piekarniku, też pod przykryciem, temp.180 st czas podobny jak na kuchni

      Usuń
    2. Dziękuję :) Zrobiłam w piekarniku. Do sosu wrzuciłam jeszcze pieprz, ziele angielskie, listek laurowy i grzybki suszone. Wyszło genialnie.

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...