Knedle bułczane. Kluski z bułki

Knedle kojarzą się nam z kluskami ziemniaczanymi. Robi się je z gotowanych ziemniaków i zwykle nadziewa owocami, ale te z mięsem też są bardzo smaczne.

Nasi południowi sąsiedzi i narody niemieckie robią knedle z ciasta drożdżowego z dodatkiem bułki albo z samych bułek. Takie kluski pozwalają dobrze spożytkować czerstwe pieczywo i mogą być ciekawą pozycją w naszym domowym menu.

Knedle z bułki doskonale nadają się jako dodatek do gulaszu czy innych dań z sosem. Spróbujcie, a nie pożałujecie.

kluski bulczane, czerstwe bulki, kluska, knedel, do gulaszu, nie marnuj jedzenia, jak wykorzystać stare bulki

Knedle z bułek

czas przygotowania:  20 minut + czas namaczania bułek
składniki: 
  • 4 duże bułki typu kajzerka
  • 300-350 ml mleka 
  • 2 średnie jajka 
  • 1/2 pęczka natki pietruszki 
  • kilka łyżek bułki tartej
  • 1/2 łyżeczki soli 
  • 1/3 łyżeczki świeżo startej gałki muszkatołowej

knedel, knedelki z bulki, bulka, kajzerki, nie marnuj jedzenia, kluski z bulek, do gulaszu, kluska


Jak zrobić knedle bułczane? 

Do knedli potrzebne są bułki czerstwe a nawet wysuszone. Można je sobie gromadzić wcześniej kiedy jakaś nam zostanie i straci świeżość. Radzę pokroić je w niedużą kostkę i podsuszyć na blasze w piekarniku, choćby przy okazji pieczenia jakiegoś ciasta czy innego dania.

knedelki z bulek, bulki pszenne, czarstwe kajzerki, nie marnuj jedzenia, kluski z bulki

Kostki suchego pieczywa z 4 takich większych kajzerek wsypałam do miski. Wlałam na początek 250 ml ciepłego mleka, zamieszałam i zostawiłam pod przykryciem na pół godziny żeby bułka wchłonęła płyn. Co jakiś czas przemieszałam i dolałam jeszcze trochę mleka. Bułka ma zmięknąć, wchłonąć płyn, ale w nim nie pływać i dlatego trzeba powoli dolewać mleko, nie wszystko od razu.

knedle bulczane, kluski z bulki, buleczki kajzerki, nie marnuj jedzenia, dodatek do gulaszu, knedel


Do namoczonej bułki wbiłam jajka, dosypałam drobno posiekaną natkę pietruszki. Dosypałam sól i świeżo startą gałkę muszkatołową. Ręką wyrabiałam masę jak ciasto dosypując bułkę tartą, po łyżce, aż masa była dość zwarta, na tyle żeby dało się z niej zrobić kulki.

Mokrymi dłońmi nabierałam nieduże porcje masy i robiłam kulki wielkości dużych orzechów włoskich. Układałam je na mokrej desce.

Kluski gotowałam partiami, po kilka sztuk, w osolonej wrzącej wodzie. Gotują się kilka minut od wypłynięcia. Po ugotowaniu wyjęłam je łyżką cedzakową na talerz.

Knedle bułczane podałam z gulaszem z policzków wołowych duszonych w winie i surówką. 



8 komentarzy:

  1. No juz widze cos dla siebie ..az mi sie pyszczydlo usmiechnelo :-)
    i pytanie czy takie knedle mozna jakos odgrzac gdy nie ma sie mozliwosci na podaniu zaraz po ugotowaniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można podgrzać na parze albo w gorącej wodzie przez chwilę. Troszkę tracą na puszystości, ale trudno

      Usuń
  2. Fajne! Teraz juz chociaź wiem co poza bułka tartą mogę zrobic z moim zbiorem suchych bulek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że takie kluski będą Wam smakować

      Usuń
  3. To naprawdę świetny przepis.
    A próbowałaś może z ciemnego chleba?
    Żytniego lub razowego? Jestem bardzo ciekawa czy też by wyszły.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy zamiast bułki tartej można użyć mąki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Bułka tarta ma za zadanie wchłonąć nadmiar płynu z masy, mąka zagęści, ale nie wchłonie

      Usuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz swój komentarz i odwiedzisz mnie znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie.

Print Friendly and PDF
Copyright © Smaczna Pyza , Blogger