wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

środa, 2 stycznia 2013

Magazyn Kitchen Life a w nim . . .

Pasztety robię różne i jakiekolwiek święta u nas w domu nie mogą się bez tej potrawy obejść. Przeważnie piekę wersje mięsne o różnym składzie, z różnym dodatkami. Tym razem jednak będzie pasztet bez pieczenia, ale zapewniam Was, że jest baaardzo smaczny :) Jestem pewna, że będzie smakował nie tylko wielbicielom wątróbki.

Tym przepisem zdobyłam jedną z pięciu równorzędnych nagród w konkursie sponsorowanym przed sklepy DUKA co było i jest dla mnie dużym wyróżnieniem i niezmiernie mnie cieszy. 



Pasztet z wątróbki z żurawiną - bez pieczenia  

czas przygotowania - 30/40 minut + kilka godzin chłodzenia
składniki na 8 - 12 porcji : 
  • 500 g wątróbki z kurczaka 
  • 130 g cebuli białej 
  • 100 g masła 
  • 70 g nalewki żurawinowej 
  • 70 g suszonej żurawiny
  • 6 łyżek śmietanki kremówki 30 % 
  • 2 łyżki bułki tartej 
  • 1 łyżeczka pieprzu kolorowego mielonego 
  • 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego 
  • 1/2 łyżeczki suszonych listków macierzanki piaskowej (albo zwykłego tymianku)
  • 1 łyżka musztardy z całą gorczycą i czerwonym winem 
  • do smaku - sól


sposób przygotowania: żurawinę zalałam nalewką i odstawiłam pod przykryciem na kilka godzin żeby nasiąkła. Wątróbkę opłukałam i osuszyłam, usunęłam żyłki i pokroiłam na mniejsze kawałki. Cebulę obrałam i pokroiłam w drobną kostkę. Żurawinę odcedziłam, nalewkę zachowałam.

Na patelni roztopiłam połowę masła, zeszkliłam cebulę dosypując macierzankę. Dodałam wątróbkę i smażyłam mieszając aż się ścięła. Wlałam nalewkę i flambirowałam aż alkohol się wypalił - trzeba to robić ostrożnie żeby się nie poparzyć. Dodałam pieprz kolorowy i ziołowy oraz śmietankę - smażyłam aż większość płynu odparowała. Zdjęłam patelnię z ognia, dodałam resztę masła, mieszałam aż się rozpuściło. Doprawiłam solą do smaku. Zawartość patelni przełożyłam do miski i zmiksowałam przy pomocy blendera na gładką masę dodając bułkę tartą - masa jest dość luźna, ale zapewniam Was, że stężeje. Do gładkiej pasty dodałam musztardę i namoczoną w nalewce żurawinę, wymieszałam.

Miseczkę wyłożyłam folią spożywczą tak żeby brzegi folii wystawały poza krawędzie naczynia. Ciepły pasztet nałożyłam do miski, wyrównałam powierzchnię, przykryłam i odstawiłam na całą noc do lodówki. Zastygnięty wyjęłam na talerz odwracając miseczkę do góry dnem i usunęłam folię.

Świetnie smakuje z ciemnym chlebem, ale do świeżej bagietki też pasuje :)


 Jak już pisałam tym pasztetem wygrałam nagrodę - kartę podarunkową na zakupy, a przepis ze zdjęciami ukazał się w nowym magazynie „Kitchen life” na sezon: Zima 2012.  Pisemko można też dostać w salonach Duka.

Pasztet sobie na to bardzo zasłużył bo był bardzo pyszny i polecam go serdecznie. Jeśli ktoś odważy się skorzystać z mojego przepisu to bardzo proszę dać znać czy smakowało :) 

9 komentarzy:

  1. Brawa i gratulacje, a pasztet wygląda mega apetycznie!
    Pozdrawiam Izuś w tym nowym roku i mnóstwa kulinarnych sukcesów Ci życzę!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki wielkie :) Wam również życzę wszystkiego dobrego :)

      Usuń
  2. Zrobiłam. Jest pyszny, dziękuję za przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Iza...uwaga robię skubańca! Dam znać, jak wyszedł!

    OdpowiedzUsuń
  4. wyszedł...po prostu rewelacja. dzięki

    OdpowiedzUsuń
  5. Czym mozna zastapic nalewke zurawinowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. inną nalewką albo wódką smakową, ziołową

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...