wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

czwartek, 9 maja 2013

Konfitura z czerwonej cebuli

Konfitura z czerwonej cebuli zrobiła się ostatnio modna. To świetny dodatek do pieczonych mięs, dań z grilla, wędlin czy serów. Lubię ją nawet nałożyć po prostu na grzankę. Jeśli jakimś cudem jeszcze jej nie znacie to polecam zrobić i spróbować. 

Sposobów przygotowania tego specjału jest wiele. Część osób  najpierw smaży cebulę na tłuszczu, część nie dodaje wina. Każdy kroi po swojemu - w kosteczkę, pół plastry, pióra. Wersję jaką Wam przedstawiam, bez oliwy, pokazali nam szefowie kuchni na warsztatach w Makro.




czas przygotowania : ok. 30 minut składniki : 
  • 500 g czerwonej cebuli 
  • 40 g brązowego cukru demerara 
  • ok. 100 ml wytrawnego czerwonego wina 
  • ok. 80 ml ciemnego octu balsamicznego 
  • 2 - 4 łyżki miodu 
  • ok. 1/2 łyżeczki soli 
  • ok. 1/3 łyżeczki pieprzu czarnego mielonego 
  • ok. 1/2 łyżeczki tymianku 


sposób przygotowania : cebule obrałam i pokroiłam w piórka. Rondel postawiłam na kuchence, wsypałam cukier i bez mieszania podgrzewałam aż się stopił. Na taki karmel wrzuciłam cebulę i od razu ją posoliłam. Smażyłam mieszając aż zwiędła i puściła trochę soku. Wlałam wino, dusiłam na malutkim ogniu aż cebula trochę zmiękła. Dodałam ocet balsamiczny, miód, pieprz i tymianek, smażyłam dalej bez przykrycia, co jakiś czas mieszając, aż całość odpowiednio zmiękła, odparowała i zaczęła się karmelizować. Ważne jest żeby nie podgrzewać zbyt mocno bo wszystko się przypali zanim cebula zmięknie.

Konfiturę można podawać zarówno na gorąco jak i na zimno. Doprawienie to kwestia smaku - moja jest dość ostra więc można zmniejszyć ilość pieprzu czy ew. dodać więcej miodu.

Ja nie robię tej konfitury dużo - taką ilość zużywam na bieżąco w ciągu kilku dni przechowując w lodówce, ale można zrobić więcej, nałożyć do małych słoiczków i zapasteryzować.

30 komentarzy:

  1. Dodaję jeszcze kardamon!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kardamon ? ale razem z tymiankiem czy zamiast niego ? ciekawa jestem smaku

      Usuń
  2. Słyszałam o konfiturze z czerwonej cebuli, ale nigdy jej nie przygotowywałam. Obawiam się, że może być trochę zbyt słodka, coś jak syrop z cebuli. Mocno odczuwa się tą słodkość, czy jest to raczej delikatny posmak? pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest słodka, ale jednocześnie kwaśna i pikantna, bardzo ciekawy smak i świetnie komponuje się z mięsem czy serem

      Usuń
    2. Potwierdzam. W necie jest np. fajny przepis na tarte tudzież tartaletki z właśnie konfiturą z czerwonej cebuli i koziego sera (można zastąpić też pleśniowym) - naprawdę świetna rzecz. Adresu celowo nie będe podawał żeby nie zostać posądzonym o spam ale myślę, że wujek google pomoże - warte grzechu hehe. :) Ja tymczasem mam kilka kilo naprawdę dobrej cebuli i chyba całą przerobię na konfiture i porozdaje ludziom.

      Usuń
  3. bardzo lubię taką konfitrę, ale jeszcze nigdy sama nie robiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matylda, to bardzo proste a robiąc sama możesz doprawić tak jak najbardziej lubisz :)

      Usuń
    2. Chyba mnie przekonałaś. :) Może w sobotę spróbuję.

      Usuń
  4. Jak rany, cudo z cebuli. Bardzo dziękuje ci za przepis na ciekawy, kulinarny przepis. Po prostu BAJKA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo proszę, polecam się na przyszłość :)

      Usuń
  5. Czyli zamiast keczupu można śmiało używać . Znowu narobiłaś mi smaku :) :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Same smaczności podajesz Izo.
    To jest taka pyszota, że trudno opisać. Trzeba po prostu spróbować :)
    Robię podobnie, jak Ty, "konfituję" trochę dłużej w bardzo małej temperaturze. Próbowałam tego samego z czosnkiem, i z papryką. Oba eksperymenty bardzo udane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie na na razie robiłam bez innych dodatków, ale pewnie pokombinuję kiedyś :)

      Usuń
  7. Pierwsze słyszę, ale do pieczonych mięs musi być świetna... a jakby tak połączyć z odrobiną żurawiny... hm...

    OdpowiedzUsuń
  8. właśnie zabieram się za gotowanie :) mam nadzieję, że wyjdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Izo! po prostu poezja!!! Podałem twoją konfiturke do mięska z grilla i zdobyłam serca gości, byli zachwyceni i przepis rozdałam dalej.Dziękuje raz jeszcze:) Ewa

    OdpowiedzUsuń
  10. Iza, zrobiłam po raz pierwszy konfiturę, ale z innego przepisu, według którego należało dać 300g cukru na 300 g cebuli. Wyszło tragicznie, cukier się skarmelizował. Potem znalazłam Twój przepis i wygląda na to, że właśnie o taką konfiturę jak Twoja mi chodziło. Czy myślisz, że tą karmelową da się jeszcze uratować? Jakbym zrobiła dużo Twojej i połączyła z tą średnioudaną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie zgorzkniał skarmelizowany cukier to można poddusić więcej cebuli bez cukru i połączyć z tą mocno słodką

      Usuń
  11. U ciebie można znaleźć wszystko 😃 właśnie robię konfiture co prawda swoją wersję bo nie była bym sobą ale na bazie twojej 😃 super ze jesteś 😃

    OdpowiedzUsuń
  12. Serwus!!!
    Oczywiście w połowie mniej więcej okazało się, że mam tylko trochę miodu, wina też nie ma jakoś zabójczo, ale za to maaaam-- śliwki suszone... to, co miałam, podzieliłam na pół i do jednej części dodałam śliwki...ze śliwkami smakuje mi duuużo bardziej :) ale i tak, po dodaniu ok. 2 łyżek miodu była dla mnei trochę za słodka...na razie niech poczeka i się przegryzie...tak czy siak, przepis SUPER i prosty....dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja kupiłam słoiczek takiej konfitury z czerwonej cebuli w Estonii i ....zakochałam sie w smaku.
    Teraz robię taka sama sama z Twojego przepisu....Poezja smaku....
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Robie ja właśnie ale mam za mało miodu, dać więcej karmel?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możesz zrobić więcej karmelu albo dosłodzić cukrem już w trakcie duszenia wedle swojego smaku

      Usuń
  15. Fantastyczna :) zrobiłam ją do marynowanego sera camembert na wzór czeskiego Hermelina :) Świetny przepis, super smak. Serdecznie dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czy mogę użyć białego cukru?

    OdpowiedzUsuń
  17. Naszło mnie na konfiturę, a okazało się, że tymianku brak. Nie tylko w domu, ale i w sklepikach osiedlowych. A ja chcę ją jeść już, teraz, zaraz:) Co Pani proponuje zamiast tymianku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można doprawić rozmarynem albo majerankiem, albo nawet oregano, tylko wszystko z umiarem, do smaku

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...