Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

.

Instagram

sobota, 13 lipca 2013

Konkurs ! Konkurs ! Konkurs !

                                                Zapraszam na konkurs
                        w którym do wygrania przydatne, według mnie, i fajne nagrody

Zadanie konkursowe będzie polegało na opisaniu, w dowolny sposób, jak i czym przyjęlibyście Pyzę gdyby zawitała do Was na weekend. Liczę na Waszą kreatywność i poczucie humoru. Można opisać jakie atrakcje w okolicy chcielibyście mi pokazać, czym nakarmić i napoić (można podać przepis na coś pysznego). Można napisać wiersz zachęcający do odwiedzin właśnie Was i Waszej miejscowości, przygotować jakąś pracę plastyczną - jak widzicie forma jest bardzo dowolna. Warunek jest właściwie jeden - wpis o tym co i jak przygotowaliście lub przygotujecie musi być tutaj, pod postem o konkursie. Możecie jednak wysłać do mnie także dodatkowe zdjęcia żeby zobrazować zgłoszenie.

Zdjęcia proszę przysyłać na adres izakulinska@o2.pl , w tytule maila proszę wpisać "Wielki konkurs u Pyzy" - zamieszczę je w specjalnym albumie na facebookowym fanpagu bloga Smacznej Pyzy i podlinkuję pod Waszym zgłoszeniem.




1. Konkurs organizuję ja czyli Pyza - zaczyna się dzisiaj czyli 13 lipca a trwać będzie do 3 sierpnia.
2. Zwycięzców wybieram sama, subiektywnie, wybór nie podlega dyskusji.
3. W konkursie może wziąć udział każdy kto ma na to ochotę i wykona zadanie konkursowe. Ilość zgłoszeń od jednej osoby nie jest ograniczona, ale 1 osoba może wygrać tylko jedną nagrodę.
4. Aby wziąć udział w rywalizacji należy dodać komentarz pod tym właśnie postem  konkursowym, na dole.
5. Pod zgłoszeniem/komentarzem należy się podpisać imieniem czy nazwiskiem albo nickiem używanym w sieci - wpisy anonimowe nie będę brane pod uwagę przy wyborze zwycięzców. Osoby nie zarejestrowane na Blogerze proszone są także o podanie adresu e-mail.
6. W zgłoszeniu można podać numer nagrody jaką najchętniej chciałoby się wygrać, ale to nie gwarantuje jej przyznania w razie wygranej w konkursie jeśli chętnych na jeden zestaw będzie kilku.
7. Osoba zgłaszająca treści do konkursu oświadcza, że jest ich twórcą i posiada do niej prawa autorskie. Osoby dopuszczające się kopiowania cudzych treści i przyłapane na tym zostaną wykluczone z zabawy.
8. Nagrody funduje organizator. Zostaną wysłane na mój koszt, na podane przez laureatów adresy - tylko w granicach Polski. 
9. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na blogu, w ciągu 7 dni od zakończenia konkursu.
10. Laureaci zobowiązani są podać dane potrzebne do wysyłki w ciągu 7 dni kalendarzowych od dnia, w którym zostaną podane wyniki -  po tym czasie nagroda przepada tzn. być może będzie wykorzystana w innym konkursie :)
11. Nagrody zostaną wysłane pocztą najpóźniej do  3 września b.r.
12. Organizator zastrzega sobie prawo do przedłużenia czasu trwania konkursu. 


               A teraz nagrody żebyście wiedzieli o co gracie :)
                               Do wygrania są 4 zestawy nagród
  
NAGRODA NR 1 - GRILL PRZENOŚNY mały, ogródkowy, z pokrywą, 
                                           o śr. 31 cm,  w kolorze pomarańczowym dla zmyłki :)
                                          + ZESTAW MIESZANEK PRZYPRAWOWYCH PRYMAT                          


NAGRODA NR 2 - ZESTAW GRILLOWY ZE STALI NIERDZEWNEJ 
                                          + ZESTAW FIXÓW KAMIS
                                          + OLEJ RZEPAKOWY RAPSO 1 L


NAGRODA NR 3 MISA DO SAŁATEK Z POKRYWĄ I ŁYŻKAMI 
                                            (całość wykonana z tworzywa sztucznego) 
                                           + ZESTAW MIESZANEK PRZYPRAWOWYCH KOTANYI


NAGRODA NR 4 - FOREMKA SILIKONOWA KEKSÓWKA 
                                          + FARTUCH KUCHENNY Z LOGO DR.OETKER 
                                          + ZESTAW LUKRÓW DO CIAST DR. OETKER 
                                          + TORBA NA ZAKUPY zwijana w pokrowczyk


                Konkurs uważam za otwarty i zapraszam do zabawy !!!
                                    Czekam na Wasze zgłoszenia !!!


41 komentarzy:

  1. „Pyza rządzi, Pyza radzi, Pyza nigdy Nas nie zdradzi”
    Ugotuje, przygotuje a na święta poczęstuje
    Dziś zapraszam ją do siebie
    By poczuła się jak w niebie
    Na śniadanie jajko będzie,
    na bekonie – jak i wszędzie
    Potem spacer nad jezioro,
    aby nam wesoło było
    wypijemy kawę z mlekiem
    poprawimy ją wypiekiem
    Po spacerze będzie głodna
    Więc wyciągnę leczo z rondla
    Na deserek pyszne lody
    No i kompot dla ochłody
    Później wezmę ją do kina,
    A po kinie lampka wina
    Luźne gadki, babskie ploty
    Takie różne tam głupoty.
    Ja kolacji już nie jadam,
    więc nie podam. Czy wypada?
    Pyzie jednak się spodoba
    No i czeka mnie nagroda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cudnie się zapowiada, nawet jeśli kolacji nie będzie :D

      Usuń
  2. Droga Pyzo gdybyś zawitała do grodu Kraka, na start po długiej podróży przydałaby Ci się porządna kawa. dlatego pierwszym punktem byłoby zwiedzanie starego fortu "Luneta Warszawska" i znajdującej sie tam palarni kawy. Mogłabys zasmakowac najlepszej kawy w Krakowie i uczestniczyc w procesie jej wypalania. Póznie wypadałoby się nieco posilic. proponuje Zazie Bistro, czyli troche francuszczyzny. Np. Croque-madame, zupa cebulowa, a na deser puding z owoców leśnych i brioszki. Wieczorem rejs po Wiśle i lampka wina jarzębinowego w Mostowa Art Cafe. To dopiero pierwszy dzien weekendu. Co by działo sie przez następne dwa, któż to wie, któż morze to wyjawić. Hmm... tylko zwycięzca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emilu, zaintrygowałeś mnie opisem pierwszego dnia - strasznie jestem ciekawa czego mogłabym spodziewać się dalej :) ach, ten wieczorny rejs po Wiśle i jarzębinowe wino - brzmi wspaniale !

      Usuń
  3. Droga Pyzo!
    Bardzo miło by mi było gościć Cię u siebie. Może nie jest dużym miastem mój Koszalin, lecz do morza blisko mam, nad jezioro też.
    W Koszalinie jest zabytków mała garstka, a i nowa jest fontanna, co kolorami mieni się i umila ludziom dzień...
    http://www.polskaniezwykla.pl/web/place/search,2,-1,-1,949448,-1,-1,-1.html

    A gdy już zmęczona siądziesz i przy kawce już odpoczniesz poczęstuję Ciebie, czym? No a jakże by inaczej jak nie pyzą smaczną strasznie. Lecz ta pyza wprost z kąpieli na Twój talerz wyląduje, a kąpana będzie w smakowitym mym rosołku...
    http://smaker.pl/przepis-pyzy-z-miesem-w-rosole,15475.html

    Smacznego Tobie życzę i miłego oka częstowania...
    Basia Popko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pyza w rosole - toż to rozpusta ! Basiu, mogę nawet w rosole się pławić gdy towarzystwo zacne i rosół domowy, długo gotowany :)

      Usuń
    2. No to jak przyjedziesz z wizytą do Basi to i ja się wproszę, bo z Basią znamy się od wielu lat :) Przygarniecie mnie ???

      Usuń
    3. o proszę, jaki świat mały ! nie wiedziałam, że się znacie :)

      Usuń
  4. Ależ Izo Moja Droga, toż w rosole smaku wiele, a rozpusta, nie nie teraz. Jeśli o rozpuście mowa, to polecam ciasto z toffee...
    http://smaker.pl/przepis-banoffee-bananoffee,100394.html
    Sama słodycz, z brody kapie, lecz ja tym nie przejmuje się wcale...;)
    Już dawno dawno temu pewien mój sympatyczny znajomy rzekł: "Linia musi być gruba i wyrazista. Dążmy do doskonałości!" I spałaszował pół blachy karpatki ;)
    Przeto na wzór powyższy się zapatrując proponuję jeszcze:
    Babkę majonezową - babka dla babki;)
    http://smaker.pl/przepis-babka-majonezowa-nie-tylko-na-wielkanoc,16873.html
    Pozdrawiam serdecznie w to niedzielne popołudnie:)
    Basia Popko - basiapopko@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słodzisz, Basiu, słodzisz ! :)

      Usuń
    2. zdjęcie smakołyków, na które zaprasza mnie Basia do obejrzenia w galerii - https://www.facebook.com/photo.php?fbid=614449455254652&set=a.609635552402709.1073741827.272642222768712&type=3&theater

      Usuń
    3. Hmm, a jeśli bym zaskarbiła sobie Toje uznanie to wybrałabym zestaw nr 1, 2 lub 4... B. Popko

      Usuń
  5. Gdybyś zawitała w leśne ostępy Ziemi Dobrzyńskiej, nie obyłoby się bez obowiązkowego grzybobrania. A potem - po owocnych zbiorach przygotowałabym dla Ciebie moją ulubioną grzybową potrawę - opieńki duszone ze szpinakiem, które można także wykorzystać jako farsz do pierogów czy naleśników... Dasz się skusić?
    Pozdrawiam
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, na grzybobranie to wiesz, że jak zawsze chętna ! i nawet ten szpinak mnie nie zniechęci :D

      Usuń
  6. Pyzo droga, Pyzo kochana,
    zastanawiam sie już od samego rana,
    czym Cie ugoszczę jak do mnie zawitasz,
    muszę coś wymyślec ,coś tam mi już świta .
    Upał na dworzu i żar bije z nieba,
    a tu już goscia przywitac trzeba.
    Szykuje ja deser bardzo wysmienity,
    z Bukowiańskich malin,śmietanką pokryty.
    Jest lekki i smaczny niczym platki róży
    zjesz cały pucharek i nie będzie za duży.
    Zjęcia przesylam na email.Pozdrawiam serdecznie Dorota Lorek
    dlo86@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdjęcia dostałam i obśliniłam monitor - pyszności ! dziękuję :) fotka deseru już w albumie konkursowym na FB - https://www.facebook.com/photo.php?fbid=614088878624043&set=a.609635552402709.1073741827.272642222768712&type=3&theater

      Usuń
  7. droga pyzo ja bym cie zaprosila na ziemie mazurska do Ełku:) gdzie ugoszcze Ciebie babka ziemniaczana ,kartaczami,kiszka ziemniaczana,zeby nie bylo ze same ziemniaki mam to jeszcze rybki z jeziora selmętu wielkiego cie poczestuje to leszczyka,płotki,węgorzyka a zeby tego bylo mało to dostatek mam grzybkow z lasow ełckich a na deser zeby ci slodko pani Izo sie zrobilo do kawki zjesz sękacza:D a na koniec wysle cie na zwiedzanie pieknego miasta wkolo promenady Ełckiej jeziorko,piekne miasto Ełk chodz krótko sie pisze ale na dlugo zostaje w pamieci wiec zapraszam do mnie:)Anna Nowak ania.brzuzy@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o mamuniu ! kartacze, babka, kiszka, rybki, sękaczyk - toż nie wytoczę się po tych pysznościach zza stołu ! ale moje smaki no i lasy więc czuję się bardzo zaproszona, Aniu :) pięknie dziękuję :)

      Usuń
  8. Oj, Izo droga zapraszam Cię do nas nie po raz pierwszy i pewnie nie ostatni ;)
    A co na Ciebie u nas czeka:
    las za domem pełen grzybów, widok na Babią Górę, Kraków zaraz pod nosem jakbyś muzea chciała zwiedzić ;). A czym bym Cię ugościła tym co w domu mam najlepszego - wszystkie szafki, półki stałyby dla Ciebie otworem i wybierałabyś i przebierała :) A do picia naleweczki też czekają, te zdrowotne i te z większą mocą :)
    A do tego spotkanie można by zorganizować przy ognisku z innym blogerami a spotkanie pewnie ciągnęłoby się do białego rana, a przy nim same pyszności do jedzenia i picia :)
    I co Ty na to ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulcik, ja no to, że małpa jestem pewnie bo jeszcze Cię nie odwiedziłam mimo obiecanek, ale kiedyś przyjdzie ten dzień, zobaczysz ! jeszcze będziesz mnie miała dość ! Pozdrawiam cieplutko !

      Usuń
    2. oj, czekam na ten dzień :)

      Usuń
  9. Korzystam z wielu Pani przepisów,podziwiam piękne zdjęcia i znajomośc grzybów więc postanowiłam zabrać głos w tym konkursie:)
    Może zachęcę do zwiedzenia kawałka kraju jakim jest Wyżyna Krakowsko-Częstochowsko-Wieluńska,szczególnie jej część częstochowsko-wieluńska:)
    Chyba region kraju mało znany,no może poza Częstochową,bo ją zna chyba każdy.I tam można zacząć zwiedzanie.Samo miasto,aleje,klasztor Jasnogórski,muzeum miniatur....Kolejnym przystankiem może być przepiękny zamek w Olsztynie k. Częstochowy.Wspaniała budowla średniowieczna.
    o tutaj:
    http://www.przewodnik.e-wyjazd.pl/miejsce/zamek-w-olsztynie-wojewodztwo-slaskie,F9RH.html
    Jako miłośniczka przyrody i lasów (głównie grzybów hihi) zapewne nie opuścisz zwiedzenia Załęczańskiego Parku Krajobrazowego.Szczególnie piękne są zabytkowe kościółki z których słynie ta okolica.Małe,drewniane na terenie parku i nie tylko.Tych kościółków jest naprawdę sporo do zwiedzenia:)No i oczywiście rezerwat węże czy jaskinie.Tutaj możesz poczytać: http://www.zielona.a21.pl/raporty/zielona+brygada+z+doliny+warty/zalaczniki/144_FriOct2008214309.pdf
    i na koniec Wieluń:) Miasteczko małe,kiedyś na granicy Polski.gdzie spadły pierwsze bomby w II wojnie światowej.I miasto na dawnym szlaku bursztynowym.Szczególnie warto odwiedzić je w dniach 10-11.08 kiedy jest kolejne święto Bursztynu. Link do poczytania: http://www.turystyka.wielun.pl/pl/kal/1775
    Piękne inscenizacje,wyścigi rydwanów,gladiatorzy.Fajne widowisko.
    Niestety żeby to wszystko zobaczyć trzeba być zmotoryzowanym.Od Wielunia do Częstochowy jest ok 70km i piechotką nie bardzo;)Do tego park czy kościółki porozrzucane są po dużej okolicy.
    Czy zachęciłam choć troszkę??:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet bardzo ! mało znam te okolice więc może rzeczywiście wybrałabym się pozwiedzać ? dziękuję za zaproszenie !

      Usuń
  10. Wiem, że lubisz kurki! W zawiązku z tym, że pochodzę z miasteczka, gdzie w lesie tuż obok jest ich pod dostatkiem, zaprosiłabym Cię na wyprawę w poszukiwaniu nie tylko grzybów, ale także jagód czy nawet leśnych malin. Z owoców zrobiłabym pyszne koktajle, którymi Ty raczyłabyś się w czasie, kiedy ja będę przygotowywać makaron z kurkami :) Usiadłybyśmy przy stole rozstawionym na łące, wśród śpiewu ptaków oraz pobrzękiwania świerszczy. Po odpoczynku na trawie zabrałabym Cię na wyprawę po gospodarstwie babci. Świeże mleko prosto od krowy i placek drożdżowy smakowałoby na deser doskonale :) A na odchodne przespacerowałybyśmy się wzdłuż pól i zbierały zboża, z których stworzyłybyśmy piękne, letnie bukiety. Podczas takiej wyprawy mogłybyśmy się poczuć, jak małe, bezbronne dziewczynki i wspomnieć beztroskie dzieciństwo... :)
    Pozdrawiam!
    Kuchnia Bazylii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, bardzo kuszące zaproszenie - dziękuję ! tak właśnie spędziłam weekend - na zbieraniu kurek i leśnych owoców, z tym że właściwie sama a miłe towarzystwo to przecież coś wspaniałego :) Eh, znów poczuć się jak dziewczynka - bezcenne !

      Usuń
    2. makaron z kurkami to ja bardzo lubię a Kasia kusi mocno ! zobaczcie sami - https://www.facebook.com/photo.php?fbid=614547318578199&set=a.609635552402709.1073741827.272642222768712

      Usuń
  11. Mój wiersz dla Izy

    Nie wiem, jakby to powiedzieć, może Pyzy lubią śledzie?
    Może lubią grzyby leśne… Nie, no co Ty? To jest śmieszne?
    Każdy lubi co innego i nikomu nic do tego…
    Pyzy śląskie …można lubić? Można kochać, można czubić…
    Można się zajadać bobem, albo zwykłym ogórasem…
    Co ? Dlaczego śmiech pod pasem?
    Co więc Pyzie dać smacznego, wręcz pysznego, kuszącego?
    Myślę, myślę… dedukuję… Spontanicznie ugotuję zupę rybną
    z owocami… morza Jasne! Nie z gruszkami;-)
    Później pieczeń ze śliwkami, może nawet węgierkami?
    Pewnie lubi, się zajada… co zajadać nie wypada?
    Każdy z nas tu robić będzie, co do głowy wnet przybędzie…
    Placek słodki też ukręcę, wszystko zrobią moje ręce…
    Pyzie dam się też wykazać, będzie mogła mnie obrażać..
    Tak dla żartu lub dowoli, bo podobno to nie boli…
    A jak lubi, to pozwolę… Nie pozwalać? Pożałuję?
    Eeee spokojnie, ja gotuję…
    Kto gotuje ten ma krzepę, nie przejmujcie się tupetem,
    Nie przejmujcie się językiem, nawet ciętym jak żyleta,
    Kiedy zrobię Jej krokieta, to się Pyza bardzo naje…
    Może nawet od początku będzie miła… Jaka nawet by nie była,
    Dam jej trzy posiłki dziennie… jeden lepszy od drugiego
    I poznamy Ją naprawdę, z tej lub z całkiem innej strony…
    Bo jedzenie ludzi zbliża...nawet kotlet przesolony…


    sisi38@wp.pl Joanna Szczepańska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu, ładny i zabawny wiersz - bardzo dziękuję ! po cichutko powiem, że za owoce morza podziękuję na pewno :D

      Usuń
  12. ;-))Nie ma sprawy, spałąszuję Twoją porcję...teraz muszę jeść o jakieś 300 kalorii więcej...;-)Joanna

    OdpowiedzUsuń
  13. Smaczna Pyzo przecież to istotne...piekne jeziora i lasy;)) pyszne grzybki cudowne sady _lubuskie Gorzów Wlkp---------> a tym samym zapraszam na pyszną kolację...a że uwielbiam gotować bedę z przyjemnością gościć cie w moich skromnych progach;)moja 3-ca Świeta będzie najmłodszych pociech zaskoczy cie ze mną pierożkami z jagodami& pierożkami ruskimi oraz gołąbkami w żurku;))a na deserek galaretka;))tęcza;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pyszne pierożki w wykonaniu Kasi można zobaczyć na zdjęciu w albumie - https://www.facebook.com/photo.php?fbid=619179654781632&set=a.609635552402709.1073741827.272642222768712&type=3&theater

      Usuń
  14. Smaczna Pyzo przecież to istotne...piekne jeziora i lasy;)) pyszne grzybki cudowne sady _lubuskie Gorzów wlkp---------> a tym samym zapraszam na pyszną kolację...a że uwielbiam gotować bedę z przyjemnością gościć cie w moich skromnych progach;)
    moje kochane jaskółeczki czyli kochane dzieciaczki zaserwujemy ci pierożki &pierożki czyli z jagodami z pobliskeiego lasu &pierożki z twarożkiem i ziemniaczkami i pyszne gołąbki z żurkiem;))pozdrawiamy cieplutko;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jeszcze jedno zdjęcie od Kasi, na zachętę - pyszne, domowe konfitury - https://www.facebook.com/photo.php?fbid=619179694781628&set=a.609635552402709.1073741827.272642222768712&type=3&theater

      Usuń
  15. Smaczna Pyzo jakbyś miała zawitać do mnie w gości to bym kazała swojej gosposi zrobić kolacje. Ona by wyjeła szynke i schab które są trzymane na świeta. Otworzyła by sardynki i kawior. Zrobiła by też sałatke. Gdy ja bym zobaczyła zastawiony tak stól to bym na nią nakrzyczała że ma staropolskie obyczaje zastaw się a postaw się.I bym szybko to sprzatneła i kolacja odbyła sie przy paluszkach i koreczkach. Tak jak w filmie "Galimatias czyli Kogel Mogel"

    OdpowiedzUsuń
  16. zapomniałam się podpisać Marta Załuska
    martazaluska87@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a może damy gosposi wychodne i razem coś zrobimy ? choćby koreczki :)

      Usuń
  17. Jest takie małe miasto między Łodzią w Warszawą, które tętniło życiem pracującej fabryki lnu. W murach z czerwonej cegły, gdzie kiedyś od rana do nocy pracowali robotnicy dziś gości sztuka i podają kawę. Serdecznie zapraszam Cię spacer po pofabrycznej starówce, sentymentalną podróż w XIX wiek i odkrywanie tajemnic tego miejsca i jego mieszkańców, zamkniętych w kolekcji Muzeum Mazowsza Zachodniego i chwilę relaksu wśród starych drzew miejskiego parku dających orzeźwiający cień. A potem na małe co nieco ... Stary drewniany stół pokryty lnianym, śnieżnobiałym obrusem już czeka. Na środku stoi pachnący bukiet kwiatów niosący delikatny zapach lata a wokół kamionkowa zastawa. Na przystawkę podaję świeży tatar z korniszonem i pajdą swojskiego chleba. A tuż za nim z talerza uśmiechają się chrupiące placki ziemniaczane z solidnym kleksem kwaśnej śmietany. Wreszcie na deser aromatyczna szarlotka i kompot z wiśni z nutą kardamonu. Takie jadło inspirowane historią miejsca, wszak dla robotników podstawę posiłków stanowiły kartofle. Mięso jadało się od święta, ale skoro dziś gościmy Pyzę to rzecz oczywista ;) Drzewa owoce rosły w przydomowych ogródkach. Kwitnące wiosną stanowiły piękny akcent ozdobny by potem dawać soczyste owoce i wzbogacać dietę ciężko pracujących ludzi.
    pozdrawiam i czekam na dworcu kolei wiedeńskiej w Żyrardowie :)
    Elle
    emill1@op.pl
    PS
    Zauroczyła mnie nagroda nr 4, choć 3 też uśmiechem czaruje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chętnie zrezygnuję z tatara bo za nim nie przepadam a za to ziemniaki bardzo lubię :D dziękuję za piękne zaproszenie - daleko nie mam więc kto wie ?

      Usuń
    2. Elle, dziękuję za śliczną fotkę z wędrującą Pyzą ! bardzo pomysłowo :) https://www.facebook.com/photo.php?fbid=620099281356336&set=a.609635552402709.1073741827.272642222768712&type=3&theater

      Usuń

Dziękuję za pozostawienie komentarza. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu na moim blogu. Ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj ? Zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izakulinska@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...