wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

niedziela, 14 lipca 2013

Lemoniada miodowa

Pić, dużo pić ! Najbardziej lubię podczas upału pić zwykłą wodę, ale czasami mam ochotę na coś smakowego. Nie kupuję gotowych napoi słodzonych bo ich po prostu nie lubię. Domowa lemoniada to jednak co innego - odpowiednio kwaskowa, nie za słodka a do tego bajecznie prosta do zrobienia. No i oczywiście musi być taka mocno schłodzona - marzenie !



Lemoniada z miodem i miętą

czas przygotowania : 5 minut + kilka godzin chłodzenia
składniki :
  • ok. 1,5 l zimnej wody - przegotowanej albo mineralnej albo 1 l wody i 1/2 l lodu
  • 4 spore cytryny 
  • kilka łyżeczek miodu 
  • garść liści mięty 

sposób przygotowania :  cytryny umyłam i sparzyłam. Z 3 wycisnęłam sok a czwartą pokroiłam, razem ze skórką, w cieniutkie ćwierć plasterki, dodałam do wody kawałki owocu i sok. Liście mięty opłukałam i pokroiłam w paseczki, także dodałam do wody. Posłodziłam miodem - nie podam Wam ile dokładnie go dodać - trzeba spróbować bo każdy z nas ma inny smak, ale lemoniada powinna być zdecydowanie kwaskowa. Całość dobrze wymieszałam i wstawiłam do lodówki żeby dobrze się ochłodziła.

Jeśli chcecie mieć lemoniadę od razu do picia to zmniejszcie ilość wody i dosypcie lodu, kruszonego albo w kostkach, który rozpuszczając się schłodzi napój. 

Mnie nie przeszkadzają kawałki cytryn i mięty, wręcz przeciwnie, nawet je lubię, ale dla Żarłoczka przecedziłam napój podczas nalewania. Taka lemoniada według mnie jest najlepsza kilka godzin po przygotowaniu gdy jest odpowiednio zimna i wszystkie smaki dobrze się przenikną.


4 komentarze:

  1. Jest lemoniada, tylko upału brak...;-))). Smakowite fotki.

    OdpowiedzUsuń
  2. super, też taki napój sobie robimy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. niektórzy upał mają i lemoniadę, a u mnie tylko ziąb ;)zazdroszczę jednego i drugiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzisiaj akurat upału nie ma, ale całkiem ładny słoneczny dzień - wypadało się przez całą noc :)

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...