wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

sobota, 10 sierpnia 2013

Łata wołowa duszona w sosie musztardowym

Łata wołowa to dobry kawałek smacznego, trochę kleistego mięsa. Stara baba jestem, ale wcześniej kupowałam ją tylko jako bazę na pyszny rosół. Ugotowana i mięciutka, z chrzanem jest bardzo smakowita. Można ją też po ugotowaniu zmielić i wykorzystać jako farsz do pierogów, krokietów, bułeczek .... Po warsztatach na temat wołowiny postanowiłam jednak zrobić łatę inaczej czyli udusić. Tak, żeby więcej smaku zostało w mięsie i sosie. A skoro postanowiłam to tak też się stało.




czas przygotowania : kilka godzin 
składniki : 
  • ok. 1 kg łaty wołowej pociętej na pasy szerokości ok. 8 cm
  • 3 - 5 łyżek musztardy francuskiej z całą gorczycą
  • 4 cebule
  • kilka gałązek natki pietruszki
  • 2 gałązki naci selera
  • kilka gałązek macierzanki 
  • 2 liście laurowe
  • ok. 1/2 l bulionu jarzynowego, lekko solonego
  • 3/4 szkl. białego wytrawnego wina 
  • 2 marchewki
  • 1 czubata łyżka masła klarowanego
  • do smaku : sól, pieprz mielony, odrobina miodu
  • ew. 1 łyżka mąki do zagęszczenia sosu

sposób przygotowania :  mięso opłukałam i dobrze osuszyłam. Pasy posmarowałam z jednej strony musztardą i zwinęłam po kilka stroną posmarowaną do środka. Powstały mi 2 zwoje. Żeby się nie rozpadły najpierw próbowałam je obwiązać kuchennym sznurkiem, ale zsuwał się więc nadziałam mięsne ślimaki na szpadki szaszłykowe - każdy oddzielnie nadziewając na krzyż.

Cebule obrałam i pokroiłam w piórka. Zieleninę czyli nać pietruszki, selera, macierzankę i liście laurowe związałam dobrze nicią kuchenną w pęczek.

W głębokim rondlu rozgrzałam masło. Podsmażyłam cebulę, tylko żeby lekko się zeszkliła. Na cebuli położyłam mięso. Dodałam zioła i wlałam bulion oraz wino - mięso powinno być zakryte. Powoli dusiłam kilka godzin - jeśli płyn zanadto odparuje to trzeba dolać bulionu albo gorącej wody.

Gdy mięso było już miękkie dorzuciłam plasterki marchewki a gdy ta też zmiękła odlałam większość sosu i gotowałam go redukując. Doprawiłam do smaku solą i pieprzem i odrobinką miodu. Można trochę sosu ostudzić, rozmieszać w nim łyżkę mąki i wlać do reszty a potem gotować jeszcze kilka minut aż zgęstnieje.

Podałam z kluskami posypując świeżymi ziołami. Układając delikatnie na półmisku usunęłam szpadki - ostrożnie bo mięso było mięciusieńkie. I takie właśnie ma być !

Jeśli ktoś dysponuje szybkowarem to przy tym daniu właśnie może go użyć i znacznie skrócić czas przygotowania.


3 komentarze:

  1. Wygląda wręcz majestatycznie, myślę, że wszyscy fascynaci mięsnych pyszności będą w niebo wzięci, kiedy znajdzie się przed nimi to danie!:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. 'Wniebowzięci' to jedno słowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale sie czepiasz, nie kazdy opanowal ortografię w szkole...

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...