wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

środa, 28 sierpnia 2013

Kalafior au gratin (zapiekany)

Kalafior zapieczony pod beszamelowo - serową pierzynką. Dietetyczne to to nie jest, ale za to jakie dobre ! Jeśli jeszcze nie przyrządzaliście warzyw w taki sposób to koniecznie musicie spróbować. U mnie kalafior, ale zapiec można dowolne warzywa - jeden rodzaj albo mieszankę różnych.

Przepis pochodzi z książki "Gotuj z Julią" autorstwa Julii Child chociaż nie byłabym sobą gdybym nie pokombinowała po swojemu :D


czas przygotowania : ok. 40 minut
składniki : 
  • 1 niezbyt duży kalafior
  • ok. 1/2 szklanki rozdrobnionego sera - u mnie Gres des Vosges
  • 3 łyżki drobno startego parmigiano reggiano
  • BESZAMEL - 1 czubata łyżka masła 
  • 1,5 łyżki mąki pszennej 
  • 300 ml mleka 
  • do smaku - sól, pieprz ziołowy, gałka muszkatołowa 

sposób przygotowania : kalafiora opłukałam. Wycięłam głąb a kwiat podzieliłam na różyczki - niezbyt drobno. Łodyżki odcięłam i poprzekrawałam na połówki. Gotowałam na parze ok. 4-5 minut - kawałki warzywa mają być tylko podgotowane i jędrne.

BESZAMEL - do rondla włożyłam masło, roztopiłam. Dosypałam mąkę i smażyłam mieszając aż składniki dobrze się połączyły, ale nie zrumieniły - ok. 2 minuty. Zdjęłam rondel z ognia i poczekałam chwilę aż masło z mąką przestały się pienić. Wlałam gorące mleko, postawiłam naczynie ponownie na ogniu i mieszając intensywnie rózgą gotowałam na małym ogniu aż sos się zagotował i zgęstniał czyli znowu ok. 2-3 minuty. Doprawiłam do smaku solą, pieprzem ziołowym i odrobiną świeżo startej gałki muszkatołowej. Zestawiłam, dodałam pokrojony w kosteczkę ser i mieszałam aż prawie się rozpuścił. Piszę prawie bo ser jakiego użyłam ma pleśniową skórkę, która pozostała w kawałeczkach i potem zapiekła się ładnie.

Naszykowałam dość płaskie naczynie do zapiekania. Na dno wylałam kilka łyżek sosu, rozprowadziłam. Ułożyłam kawałki kalafiora, polałam resztą sosu, posypałam parmezanem. Zapiekałam ok. 20 - 25 minut w piekarniku nagrzanym do 220 st. C aż wierzch się ładnie zrumienił.


W kuchni z Julią Child

20 komentarzy:

  1. Kalafiora mogłabym jeść bez końca, ale muszę przyznać, że ostatnio nieco mi się już znudziła jego najprostsza forma (czyli kalafior ugotowany), więc z przyjemnością skorzystam z przepisu na kalafiora pod beszamelem ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmieniając ser czy dodając inne przyprawy do sosu można zmieniać także to danie

      Usuń
  2. też mam książkę Julii i mam zamiar ją teraz porządnie wykorzystać! pyszny sposób na kalafiora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe przepisy i dobrze opisane chociaż już pojawiły się wątpliwości co do poprawności i dokładności tłumaczenia....

      Usuń
  3. fiu fiu ale sie rozgotowalas z Julia :) dzieki, super przepis.

    OdpowiedzUsuń
  4. Izo, kupiłam książkę dość dawno temu, bo mi odpowiada styl gotowania Julii. Naprawdę smacznie ją przypomniałaś. Lecę do biblioteczki :) Choć przyznam wstydając się niemożebnie, że sosu demi-glace jeszcze nie popełniłam... Może te "kaloryferki" będą preludium do książki? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam, nie wszystko na raz. Fajna książka i dużo cennych rad więc warto do niej zaglądać

      Usuń
  5. Świetny pomysł na kalafior w innym wydaniu! Wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tez za mna chodzi taki kalafior:) Musze w koncu popelnic:) Twoj wyglada mega apetycznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Iza, widzę, że szalejesz z przepisami Julii na całego ! Ja zrobiłam jej naleśniki i kurczaka, a na liście jeszcze kilka przepisów mi zostało i teraz dołączył do nich kalafior zapiekany :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szaleję to za dużo powiedziane, ale na pewno jeszcze przynajmniej kilka wypróbuję :) polecam też pomidory po prowansalsku !

      Usuń
    2. Izuś, pomidorki też widziałam i też są na mojej liście :D

      Usuń
  8. Zrobione!Zjedzone ze smakiem:) Dziękuje za kolejny pyszny przepis.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak w ogóle, to podziękowania dla Ciebie za wspaniałą Smaczną Pyzę. Przepisy świetne.
    Kalafior akurat czeka w lodówce i jak znalazł- dzięki za pomysł.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...