wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

sobota, 3 sierpnia 2013

Nietypowe wykorzystanie ketchupu - warsztaty z Pudliszkami

Kilka dni temu miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu kulinarnym zorganizowanym przez markę Pudliszki. W studio Cook up mieliśmy przygotować różne dania wykorzystując ketchup. To produkt, który wszyscy znają i mnóstwo osób używa. Do kanapek, frytek, zapiekanek i wielu innych dań jest niezastąpiony. Jednak czy można nim tylko po prostu polać coś i gotowe ? Na warsztatach zobaczyłam jak jeszcze można go użyć.




Otóż można go na przykład dodać do ciasta robiąc makaron, nadając mu ciekawy kolor i smak. Przepysznie udała nam się ryba obtoczona w cieście z ketchupu i tempury, smażona w głębokim tłuszczu. Ugotowane do miękkości żeberka zalane ketchupowo-warzywnym sosem i zapieczone były cudowne, rozpływały się w ustach. Tak samo skrzydełka - ketchup nadał im ciekawego charakteru. Tylko sorbet z dodatkiem bohatera spotkania nam jakoś nie smakował - cóż, jest ryzyko, jest zabawa, ale tym razem eksperyment nie wyszedł dobrze :D

Marka Pudliszki istnieje w Polsce już od 90 lat, ale czy wiecie, że to właśnie Ona pierwsza wprowadziła na nasz rynek ketchup ? Na początku wcale nie cieszył się powodzeniem a dzisiaj nie może zabraknąć go w żadnej lodówce ! W Pudliszkach hoduje się specjalne, bardzo mięsiste odmiany pomidorów na potrzeby przetwórni, zbiera je ręcznie i przerabia tak żeby produkty były jak najbardziej intensywne w smaku. To właśnie ketchup tej firmy ma najwięcej prawdziwych pomidorów w swoim składzie.

Powiem jeszcze tylko tyle, że spotkanie było pyszne - dania udały nam się doskonale a gotowanie w tak miłym gronie znajomych blogerów to sama przyjemność. Było wesoło i mam nadzieję, że wszyscy bawili się równie dobrze jak ja. Niżej kilka migawek z tego dnia  :)











5 komentarzy:

  1. ten sorbet mnie intryguje! chociaż chyba bałabym się spróbować :D ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też intrygował, ale rozczarował - zupełnie nie trafiony pomysł według mnie

      Usuń
  2. Dorsz wygląda zniewalająco! sorbet.. hmm... ;)
    Bardzo pomocne takie warsztaty, z chęcią kiedyś sama bym w podobnym spotkaniu uczestniczyła :)
    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  3. Izo, czy dobrze widzę: ten dorsz to w cieście naleśnikowym, takim ciut gęstszym i pokolorowanym smakiem i barwą ketchupu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak - gotowa tempura (albo samemu wymieszać mąkę pszenną z kukurydzianą) rozmieszana z ketchupem i odrobiną wody - ma być bardzo gęste ciasto naleśnikowe - maczamy rybę i smażymy w głębokim oleju

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...