Nalewka podlaska. Podlasianka według Smacznej Pyzy
Nalewka podlaska powstała dość spontanicznie z tego co sama zebrałam w ogrodzie, lesie i na łące podczas mojego ubiegłorocznego jesiennego urlopu. Ponieważ wyszła bardzo smaczna to w tym roku nastawiłam jej już więcej.
Zajrzyjcie koniecznie do działu PRZETWORY - znajdziecie tam wiele przepisów nie tylko na nalewki, ale też na przetwory z grzybów, owoców i warzyw.
Do nalewki podlaskiej trafiło trochę owoców czeremchy - trochę bo ubiegłej jesieni nie było jej dużo na Podlasiu. W ogrodzie, na jednym krzaczku, dojrzało zaledwie kilkanaście niedużych owoców pigwowca, zebrałam i do słoja! Miałam też trochę winogron z ogrodu sąsiadki, pani Lidy i wszystkie te owoce przeznaczyłam właśnie na nalewkę, a że zostały zebrane na Podlasiu to i nalewka podlaska. Nawet mięta jest z tamtejszego ogrodu, zebrana przydała się do nalewek, na syrop, a ususzona też na herbatkę i do pierniczków.
Tak więc mamy pełną smaków, o intensywnym kolorze i zapachu nalewkę "Podlasiankę". Jest wyjątkowa pod każdym względem i po prostu pyszna. Z Podlasia pochodzi też moja pyszna i wyjątkowa nalewka lipowa - pamiętajcie o niej na wiosnę!
Zajrzyjcie koniecznie do działu PRZETWORY - znajdziecie tam wiele przepisów nie tylko na nalewki, ale też na przetwory z grzybów, owoców i warzyw.
Do nalewki podlaskiej trafiło trochę owoców czeremchy - trochę bo ubiegłej jesieni nie było jej dużo na Podlasiu. W ogrodzie, na jednym krzaczku, dojrzało zaledwie kilkanaście niedużych owoców pigwowca, zebrałam i do słoja! Miałam też trochę winogron z ogrodu sąsiadki, pani Lidy i wszystkie te owoce przeznaczyłam właśnie na nalewkę, a że zostały zebrane na Podlasiu to i nalewka podlaska. Nawet mięta jest z tamtejszego ogrodu, zebrana przydała się do nalewek, na syrop, a ususzona też na herbatkę i do pierniczków.
Tak więc mamy pełną smaków, o intensywnym kolorze i zapachu nalewkę "Podlasiankę". Jest wyjątkowa pod każdym względem i po prostu pyszna. Z Podlasia pochodzi też moja pyszna i wyjątkowa nalewka lipowa - pamiętajcie o niej na wiosnę!
