niedziela, 24 września 2017

Kołpaki marynowane po podlasku

Marynowanie grzybków to żadna filozofia. Byle tylko rosło ich dużo i było co marynować! 

Do marynowania nadają się chyba wszystkie gatunki grzybów jadalnych, ale nie wszystkie są równie smaczne. Płachetki kołpakowate sprawdzają się świetnie i wiele osób ceni je nawet bardziej od borowików. Do słoików przeznaczamy grzyby małe, takie na jeden kęs. Będą najbardziej jędrne i będą się ładnie prezentować jako dodatek do pieczonych  mięs czy wędlin.

Kołpaki go grzyby blaszkowe i miejscami dość pospolite. Można je nie tylko marynować, ale też dusić, gotować i smażyć. Zupa z płachetkami jest bardzo smaczna. Jednak kołpaki można pomylić z niektórymi niejadalnymi zasłonakami więc trzeba być pewnym co się zbiera. Najlepiej, przynajmniej pierwszy raz, zbierać je pod okiem kogoś kto je dobrze zna i potwierdzi, że zbieramy właśnie te grzyby.

niemki, turki, grzyby marynowane, przetwory, sloiki, zaprawa grzybowa, grzyby w occie, zalewa do grzybow, marynata do grzybow, zalewa octowa,


Kołpaki to nazwa regionalna, podlaska, a fachowo ten gatunek nazywa się płachetka kołpakowana. W innych rejonach Polski mówią też na te grzyby niemki albo turki, i czasami trudno się grzybiarzom dogadać o jaki grzyb konkretnie chodzi. Ale najważniejsze, jeśli grzyby są i można ich nazbierać, a w tym roku na Podlasiu płachetek jest mnóstwo. Po grzybobraniu, w domu, warto jeszcze raz dokładnie przejrzeć grzyby czy na pewno nie mają lokatorów i można brać się za marynowanie.

Zobacz jak jeszcze wykorzystać płachetki

Z dodatkiem czosnku do marynaty spotkałam się wiele lat temu na Podlasiu. Przyznam, że była to dla mnie nowość. Jednak kiedy spróbowałam grzybków marynowanych w taki sposób bardzo mi zasmakowały. Dodatek tymianku z podlaskiego, przydomowego ogródka to już mój pomysł bo tymianek kocham i według mnie pasuje tutaj doskonale.  

grzybki marynowane, zalewa octowa, marynata do grzybow, plachetka kolpakowata, turki, niemki, kolpaki, grzyby


Płachetki w podlaskiej marynacie

czas przygotowania: 30 minut
składniki: 
  • małe płachetki kołpakowate - niemi, turki, kołpaki

  • ZALEWA - 1 szkl. octu spirytusowego 10%*
  • 3-3,5 szkl. wody
  • 4 lekko czubate łyżki cukru
  • 1 lekko czubata łyżka soli
  • 4 liście laurowe
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • 1 łyżeczka ziaren czarnego pieprzu
  • 1 łyżeczka ziaren białej gorczycy
  •  
  • dodatkowo - kilka ząbków czosnku
  • kilka/kilkanaście gałązek świeżego tymianku
*do odmierzenia składników użyłam szklanki o poj. 250 ml


grzybki w marynacie, marynata, czosnek, tymianek, przetwory, grzyby, niemki, plachetka kolpakowata, kolpaki, grzybobranie, na zime

grzybki marynowane, sloiki, przetwory, plachetka kolpakowata, marynata do grzybow, zalewa octowa, grzyby w occie, turki, niemki, kolpaki


Jak zrobić kołpaki po podlasku?

Słoiki do grzybów i zakrętki dokładnie umyłam i wyparzyłam. Czosnek obrałam ze skórki, pokroiłam w cienkie plasterki. Tymianek z ogródka opłukałam. Do każdego słoiczka włożyłam po kilka plasterków czosnku i 2 gałązki tymianku.

Płachetki z przeznaczeniem do marynaty zbierałam malutkie, takie jeszcze nie rozwinięte. Przycięłam trzony dość krótko dokładnie sprawdzając czy nie są zaczerwione bo ten gatunek bardzo często ma bogate życie wewnętrzne.

ZALEWA - wodę i ocet wlałam do garnka, zagotowałam. Dosypałam sól, cukier i wszystkie przyprawy. Gotowałam 15-20 minut żeby przyprawy oddały swój smak marynacie. Przecedziłam, bo nie lubię jak mi twarde przyprawy włażą między blaszki grzybów - mało przyjemne jest zgryzienie grzyba z ziarenkiem pieprzu. 

Kołpaki umyłam dokładnie z resztek ściółki. Wrzuciłam do wrzącej wody i gotowałam 2-3 minuty po czym odcedziłam. Jeszcze gorące grzyby nałożyłam do przygotowanych wcześniej słoików, do 3/4 wysokości. Zalałam wrzącą marynatą, zakręciłam mocno i odstawiłam do ostudzenia stawiając słoiki do góry dnem. Jeśli zarówno grzyby jak i marynata są gorące to już nie pasteryzuję. Grzybki powinny postać przynajmniej 2 tygodnie przed konsumpcją żeby dobrze się zamarynowały i przeszły wszystkimi smakami.

Nie podaję konkretnej ilości grzybów, bo nie ważę ich przed przerobieniem. Marynaty też gotuję zawsze więcej niż jedną porcję i trzymam w butelkach, a potem po prostu podgrzewam i wykorzystuję ile mi potrzeba.

grzybki marynowane, marynata do grzybow, plachetki kolpakowate, turki, kolpaki, przetwory, grzyby, grzybobranie



10 komentarzy:

  1. Takich cudów nigdy nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto czasami spróbować czegoś innego, poszerzyć repertuar

      Usuń
  2. Takie maluśkie kołpaczki trudno znaleźć bo szybko się otwierają,te są cudowne.Znam smak smażonych i w occie.W naszych okolicach ich nie ma,jeździłam kiedyś 100km do Puszczy augustowskiej,to też Podlasie.Jak był wysyp to było tego grzyba co niemiara,ale duzo z robalami a i tak wracało się z wypełnionym bagażnikiem,szybko się je obrabia prawda Iza.Teraz już nie jeżdżę i mieć nie będę.Twoje słoiki Iza są cudowne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tym roku na Podlasiu rosły łanami, można było zbierać wo wyboru, do koloru, malutkie, większe, jakie kto chciał

      Usuń
  3. Mniam, również czegoś takiego jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. marynując grzyby do jednego słoika warto, na próbę, dorzucić trochę czosnku i gałązkę tymianku, a nuż zasmakuje?

      Usuń
  4. JA nigdy nie robię takiej mocnej zalewy bo grzyby tracą swój aromat lepiej zrobić słabszą i zapasteryzować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to rób po swojemu, a ja zostanę przy swoich sposobach bo takie właśnie grzybki nam smakują

      Usuń
  5. A u nas w Rawie Mazowieckiej nazywamy te grzyby "niemki" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na Podlasiu kołpaki, gdzie indziej właśnie niemki i turki, pewnie są jeszcze inne nazwy

      Usuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz swój komentarz i odwiedzisz mnie znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...