Śmietanowiec z galaretkami i borówką amerykańską
Smerfny ten deser i to bez pieczenia! Świetny na lato, ale sprawdzi się o każdej porze roku. Jest puszysty, śmietankowy i prawie jak sernik na zimno, ale bez sera.
Miałam dużo na głowie więc deser musiał być taki żebym się przy nim nie narobiła. Niby 3 warstwy, ale każda sobie tężała spokojnie w lodówce nie wymagając większego zainteresowania. Efekt wyszedł całkiem dobrze, chociaż ja nie do końca jestem zadowolona z doboru galaretek do środka masy, ale gości zjedli wszyściutko i bardzo zachwalali więc smakowało, a to najważniejsze.
Do takiego deseru możecie użyć różnych kolorów i smaków galaretek. Dobierzcie je wedle własnego gustu i smaku. W galaretce na wierzchu możecie zatopić dowolne owoce - maliny, kawałki świeżych nektarynek, winogrona lub ananasa z puszki. Zróbcie sobie wersję żółtą, czerwoną albo zieloną. Niebieska wygląda jakby ktoś wlał do niej atrament z pióra, ale jest bardzo smaczna.
Miałam dużo na głowie więc deser musiał być taki żebym się przy nim nie narobiła. Niby 3 warstwy, ale każda sobie tężała spokojnie w lodówce nie wymagając większego zainteresowania. Efekt wyszedł całkiem dobrze, chociaż ja nie do końca jestem zadowolona z doboru galaretek do środka masy, ale gości zjedli wszyściutko i bardzo zachwalali więc smakowało, a to najważniejsze.
Do takiego deseru możecie użyć różnych kolorów i smaków galaretek. Dobierzcie je wedle własnego gustu i smaku. W galaretce na wierzchu możecie zatopić dowolne owoce - maliny, kawałki świeżych nektarynek, winogrona lub ananasa z puszki. Zróbcie sobie wersję żółtą, czerwoną albo zieloną. Niebieska wygląda jakby ktoś wlał do niej atrament z pióra, ale jest bardzo smaczna.
