wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

niedziela, 14 sierpnia 2011

Pianka kawowa z rumem i galaretką gruszkową

Chłopaki zamówili sobie deser na zimno. Nie miałam wystarczającej ilości sera na jakiś sernik, ale jak przejrzałam lodówkę to okazało się, że z kilku  składników nabiałowych  da się jednak coś "wyczarować".


składniki:
  • 4 gruszki
  • sok z 1 cytryny
  • 1 op. galaretki gruszkowej w proszku
  • 3 łyżki cukru zwykłego
  • 2 jajka
  • 1 szkl. cukru pudru
  • 5 łyżeczek kawy rozpuszczalnej
  • 5 łyżeczek żelatyny
  • 100 ml mleka 3,2%
  • 250 g serka mascarpone
  • 200 ml śmietany 22%
  • 100 ml jogurtu greckiego
  • 100 ml mleka skondensowanego niesłodzonego
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej
  • 6 łyżek rumu, użyłam jasnego
 sposób przygotowania: Gruszki umyłam, obrałam, usunęłam gniazda nasienne a miąższ pokroiłam w kostkę i przełożyłam do rondelka. Wlałam sok z cytryny, dodałam cukier, 400 ml zimnej wody i zagotowałam. Po 2 minutach  gotowania  zdjęłam z ognia i dosypałam galaretkę. Mieszałam aż całkowicie się rozpuściła. Gdy zaczęła  tężeć przelałam do tortownicy śr. 22 cm z wkładem kominowym, odstawiłam do lodówki do zastygnięcia.

Do zimnego mleka 3,2% dodałam żelatynę a gdy napęczniała podgrzewałam aż się rozpuściła, dodałam kawę, wymieszałam i odstawiłam do ostudzenia.
Jajka umyłam, sparzyłam i wybiłam do miski. Dodałam cukier, ubiłam na bardzo puszystą masę. Dodałam mascarpone, śmietanę, mleko skondensowane, esencję waniliową i tężejącą lekko mieszankę kawową, zmiksowałam całość i dolałam rum. Przelałam to tortownicy na galaretkę gruszkową, odstawiłam  na całą noc do lodówki.

Aby łatwo było wyjąć deser w tortownicy przed wlaniem składników posmarowałam ją wewnątrz bardzo cieniutko olejem jadalnym - z tak przygotowanej foremki deser sam się wysunie.

8 komentarzy:

  1. Pyza...oj Pyza a Ty znowu kusisz :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. pysznie wyczarowane słodkości :-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ha! Pyza czarodziejka!! No proszę, proszę... :):)
    Fajny deser:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Asiek, czarodziejka jak czarodziejka... raczej czarownica albo wiedźma :-))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Znowu pyszności u Ciebie Izo-Pyzo....ale się cudnie zrymowało....dla mnie jesteś Mistrzynią i z przyjemnością korzystam z Twoich przepisów i dlatego tak chetnie do Ciebie zaglądam......pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dorota, a mnie bardzo miło Cię gościć - polecam się :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny przepis, dzisiaj wypróbowałam;) Niestety zdobycie galaretki gruszkowej we Wrocławiu to jak szukanie Świętego Graala... Musiałam zrobić domowym sposobem z syropem gruszkowym i żelatyną;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w razie czego można zastąpić cytrynową albo właśnie ugotować własną :) u nas też gruszkowa coraz rzadziej spotykana, niestety...

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...