wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

czwartek, 17 listopada 2011

Pomidorowa Pudliszkowa

Ach, jedz kochanie
bo za chwilę nic już nie zostanie!
Choć był zupy cały gar,
inny tydzień by ją żarł,
u nas resztkę widać już.

Ach, jedz bo teraz
pudliszkowy konkurs się otwiera
ja koncentrat jeszcze mam
jutro ugotuję Wam
inną wersję - mniam, mniam, mniam!


Aaa, Aaa, z Pudliszkami zupa ta
Aaa, Aaa, doskonały smak i kolor zawsze ma !


Ach, jedz mój miły
bo tu żarty już się zakończyły
ze śmietaną, ryżem, bez -
zupa będzie tak jak chcesz
tylko trochę jeszcze zjedz ! *

                          *piosenka na melodię kołysanki "Ach śpij kochanie" 

Pomidorową najlepszą na świecie zawsze robi Mama albo Babcia - i kogo by nie zapytać to okazuje się, że u niego w rodzinie właśnie jest ta najsmaczniejsza. O dobre pomidory ciężko u nas nawet latem, chyba że ktoś ma swoją hodowlę, ale na szczęście są przetwory i można z nimi wyczarować na prawdę przepyszną zupę. Moja dzisiejsza wyszła koncertowo - była bardzo aromatyczna i miała piękny kolor a podałam ją z ravioli domowej roboty.


Pomidorowa ziołowa z pomidorowo-serowymi ravioli


składniki:
  • ZUPA - 1 niezbyt duży udziec z indyka
  • 6 ładnych marchewek
  • 1 pietruszka, korzeń
  • kawałek selera korzeniowego, wielkości dużego jajka
  • 1/2 pora
  • 1 mała cebulka
  • 1 liść laurowy
  • 3 ziarenka ziela angielskiego
  • 1 kartonik pomidorów krojonych z bazylią i oregano Pudliszki
  • 1 słoiczek 200 g koncentratu pomidorowego Pudliszki
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 jabłko
  • po garści świeżej bazylii i oregano
  • do smaku: cukier, pieprz kolorowy mielony, sól
  • 1 łyżeczka masła

  • RAVIOLI - 10 czubatych łyżek mąki pszennej
  • 3 czubate łyżeczki koncentratu pomidorowego Pudliszki
  • 1 łyżeczka oleju albo oliwy
  • gorąca woda
  • 100 g ricotty albo innego twarożku białego
  • 100 fety
  • 1 łyżka posiekanej świeżej bazylii i oregano
  • do smaku: sól, pieprz mielony

sposób przygotowania: ZUPA - umyty udziec z kością i oczyszczone jarzyny, oprócz cebuli, włożyłam do garnka. Zalałam zimną wodą tylko tyle żeby je przykryła. Na malutkim ogniu doprowadziłam do wrzenia, zebrałam szumowiny, które się utworzyły na wierzchu i gotowałam ok. 1 godziny. Garnka nie przykrywałam a płyn ma tylko lekko pyrkotać. Po tym czasie dodałam ziele angielskie i liść laurowy a także upieczoną na płytce żeliwnej przeciętą cebulę. Gotowałam razem jeszcze ok. 30 - 45 min.. 1 łyżkę cukru stopiłam na patelni aż zrobił się brązowy karmel i ostrożnie wlałam go do wywaru. Posoliłam do smaku i przecedziłam.

Wywaru było ok. 1,5 litra. Dodałam do niego pomidory krojone i obrane, posiekane jabłko, zagotowałam. Na patelni rozpuściłam masło, podsmażyłam przez kilka minut posiekany drobno czosnek i koncentrat, przełożyłam do zupy i całość zmiksowałam. Na koniec dodałam trochę pieprzu do smaku i posiekane zioła.

RAVIOLI - Ser biały utarłam z fetą na gładką masę, dodałam posiekane zioła i doprawiłam do smaku. Do mąki dodałam koncentrat, 1/4 łyżeczki soli, olej i pomalutku, po łyżeczce wlewałam gorącą wodę najpierw mieszając łyżką a potem zagniatając elastyczne ciasto. Podzieliłam na połowę, każdą część rozwałkowałam cienko. Z każdej wykroiłam paski szer. ok. 4 cm. W odstępach 4-5 cm układałam w rzędzie kuleczki z masy serowej, przykryłam drugim paskiem i docisnęłam palcami dokładnie dookoła kulek żeby brzegi dobrze się zlepiły - można najpierw posmarować brzegi zimną wodą. Radełkiem odkroiłam nadmiar ciasta bo bokach i rozcięłam ravioli między sobą. Gotowałam je jakieś 3 minuty wrzucając na osolony wrzątek.

Na talerz nalewałam porcje gorącej zupy dokładając po kilka pierożków. Przybrałam kropelkami śmietany i świeżymi ziołami. U mnie nikt się nie oprze takie pomidorówce, szczególnie w jesienny dzień.

20 komentarzy:

  1. Piękna! I te pierożki, wpraszam się po pracy na obiad, bo aż mi język na klawiaturę opadł!

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialnie, aż się rozśpiewałam :)))
    Zupka smakowita bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Magda, łap ciapąga i czekam!

    OdpowiedzUsuń
  4. no piękna....
    a ten wierszyk....

    OdpowiedzUsuń
  5. no co ten wierszyk? taki okropny? sorki..... a tak się starałam....

    OdpowiedzUsuń
  6. Pyza poetka nono.. do tego pyszna zupka idealny duet.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo kremowa być musi, pierożka bym spróbowała, ciekawa jestem tego farszu!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialne- dowcipne-smakowite-pięknie podane - poproszę talerz takiej pomidorowej na wynos

    OdpowiedzUsuń
  9. Tyle osób sie już wprosiło! Została chociaż łyżka? Jola P.S.

    OdpowiedzUsuń
  10. Hahaha... aż sobie zaśpiewałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Buniu, Jolu - dla Was zawsze coś znajdę :-)

    Margarytko, pośpiewajmy razem !

    Aniu, dzięki :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wierszyk do rzeczy, zupa duuuuuużo wiecej.... do smaku.Bardzo lubię pomidorową, więc wkrótce wypróbuje wersję Pyzy.
    pyzuniu, bardzo proszę o talerzyk, nie będę brała na wynos, zjem na miejscu!

    OdpowiedzUsuń
  13. żebyś tak do mnie śpiewała to zjadłbym cały kocioł! świetna z tymi pierożkami. Pozdrawiam, Marek

    OdpowiedzUsuń
  14. Ooops. dopiero teraz zobaczyłam, że używamy tych samych kolorów na blogu, dlatego, czuję się tu jak u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie-Typowe Wypieki, znaczy się obie mamy dobry gust :-) zapraszam częściej!

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję Iza wspaniałej wygranej:) Jola

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...