wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

piątek, 2 grudnia 2011

Paszteciki krucho-drożdżowe z mięsem i czarnuszką

Do pasztecików wykorzystałam mięso, na którym gotowałam wcześniej rosół a samo ciasto przecież już u mnie widzieliście - tak, to właściwie takie samo jak np. do rogalików z jabłkami.

Paszteciki można podać same albo jako dodatek do czystych zup np. barszczyku. Doskonałe są prosto z pieca, ale na zimno też są dobre. Następnego dnia można je odgrzać skrapiając odrobiną wody i wstawiając na kilka minut do mocno rozgrzanego piecyka. 



Paszteciki krucho-drożdżowe z mięsem i czarnuszką

składniki:
  • ok. 4 szkl. mąki pszennej luksusowej + trochę do podsypywania przy wałkowaniu
  • 250 g masła albo margaryny
  • 3 jajka
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 1 łyżka cukru
  • 50 g świeżych drożdży
  • ok. 1/2 szkl. gęstej śmietany - może być nawet taka do zup 18%, byle gęsta
  • ok. 1,2 kg gotowanego mięsa
  • 1 duża cebula
  • 3 łyżki oleju
  • do posmarowania: żółtko + mleko
  • do smaku: sos sojowy grzybowy, papryka mielona słodka, pieprz ziołowy, sól, przyprawa kofte bahari (można pominąć i doprawić po swojemu papryką ostrą, kuminem i innymi przyprawami)
  •  
  • do posmarowania - żółtko z mlekiem
  • do posypania: czarnuszka


sposób przygotowania: Mięso zmieliłam , dodałam jajko, 3 łyżki sosu sojowego, ok. 1 łyżeczki papryki, pół łyżeczki pieprzu ziołowego i łyżeczki przyprawy kofti bahari (to turecka mieszanka przypraw ziołowych używana do mięs). Na oleju przesmażyłam drobniutko posiekaną cebulę, dodałam do mięsa, wyrobiłam masę.

Mąkę przesiałam z solą. Drożdże roztarłam z cukrem, odstawiłam żeby zrobiły się płynne. Zimną margarynę wkroiłam do mąki, roztarłam dokładnie palcami tak żeby nie było większych grudek. Wbiłam jajka, wlałam śmietanę 18% i drożdże. Zagniotłam ciasto. Ma być dość elastyczne i gładkie. Podzieliłam je na 8 części. Każdą rozwałkowywałam na prostokąt. Wzdłuż jednego boku nałożyłam farsz, taki wałeczek mięsa i zwinęłam ciasny rulon - brzeg powinien znaleźć się pod spodem. Ostrym nożem pokroiłam rulon na ukośne kawałki. Te ułożyłam luźno na blasze do pieczenia, posmarowałam żółtkiem rozkłóconym z 4 łyżkami mleka i posypałam czarnuszką. Wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 st. C i piekłam aż były apetycznie rumiane.


Ciasta nie trzeba na żadnym z etapów przygotowania odstawiać do wyrośnięcia - rośnie dopiero w piekarniku i jest bardzo delikatne.

34 komentarze:

  1. Bajeczne! i ile dają możliwośći....

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale pyszności, muszę takie mieć! :>

    OdpowiedzUsuń
  3. trzydziestolatka, to takie ziarenka, poczytaj sobie - http://pl.wikipedia.org/wiki/Czarnuszka_siewna

    mają ciekawy smak, lekko pieprzowy a paszteciki możesz też posypać zwykłym kminkiem albo sezamem....

    OdpowiedzUsuń
  4. pyszności :) Ja się ostatnio przymierzam właśnie do Twoich rogalików ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O tak! Bardzo lubię takie - szczególnie z czerwonym barszczem do picia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdzie kupujecie czarnuszkę, bo dziś przejrzałam przyprawy w Orzechu i nie było...

    Iza B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam przywiezioną przez szwagra z Turcji, ale jeśli nie ma w sklepach stacjonarnych to można zamówić przez internet - np. tutaj http://www.skworcu.com.pl/195,pl_czarnuszka-30g.html

      Usuń
  7. Witam,
    a ja mam pytanko, ile mniej więcej wychodzi pasztecików z podanych składników?
    To musi być pyszne, jeszcze z czarnuszka, którą uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciężko odpowiedzieć bo to zależy między innymi od tego na jak duże kawałki będziesz kroić, ale z tego co pamiętam to ok. 40 powinno być a może i więcej jeśli mniejsze

      Usuń
  8. Pani Izo,paszteciki z Pani przepisu będą u nas na świeta.Dziękuję i pozdrawiam.Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że będą smakować :) Pozdrawiam !

      Usuń
  9. Iza, myślisz że to ciasto mogę zrobić w formie pieczonych pierogów z nadzieniem z kiszonej kapusty z grzybami? Brzegi będą się dobrze zlepiać? Pozdrawiam,
    Ela



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że tak - z takiego ciasta robiłam rogaliki i paszteciki w formie bułeczek więc pierogi też wyjdą :) Pozdrawiam, Elu :)

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź. Dziękuję, że jesteś, bo często korzystam z Twoich pomysłów:) Mam dwa ulubione blogi kulinarne, z których czerpię inspiracje, z czego jeden to Twój:) Raz jeszcze pozdrawiam bardzo świątecznie:) E.

      Usuń
  10. upiekłam własnie :) są przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że smakują :)

      Usuń
    2. zapraszam na moje paszteciki :)
      http://www.daylicooking.pl/2013/12/paszteciki-z-miesem.html

      Z okazji zbliżających się Świąt życzę Ci Izo dużo zdrowia, uśmiechu i wielu chwil spędzonych z najbliższymi :)
      Wesołych Świąt!

      Usuń
    3. śliczne ! Tobie też życzę wszystkiego najlepszego :)

      Usuń
  11. Witam.Pani Izo czy paszteciki mogę zrobić wcześniej i surowe zamrozić bo chciałam je zrobić na święta.Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. surowych nie mroziłabym - raczej upieczone do leciutkiego zrumienienia i potem odgrzewane w mocno naparowanym piekarniku

      Usuń
  12. Bardzo dziękuję za szybką odp.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzień dobry :) To moje pierwsze odwiedziny na Twoim blogu, ale już widzę, że będę zaglodać tu częściej :) Moja mama piekła takie paszteciki i były przepyszne - niestety nie zostawiła przepisu :( Mam pytanie: jakie mięso najlepiej nadaje się do takiego farszu? Ja rosół robię najczęściej na samym drobiu i mam wrażenie, że do takiego farszu może być za suche. Będę wdzięczna za podpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli zmielisz razem ze skórą i nie będzie to mięso tylko z piersi to może być - możesz podsmażyć cebulkę na większej ilości oleju albo masła to ten tłuszcz nawilży też mięso. Czasami mielę też trochę warzyw z rosołu co dodatkowo nawilża farsz

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za podpowiedzi i gratuluję bloga :)

      Usuń
  14. Witam mam pytanie jaka ma być śmietana słodka czy kwaśna do ciasta,z góry dziękuję za odp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie ma większego znaczenia byle była gęsta. Może być nawet taka do zup, 18 %

      Usuń
  15. Pani Izo paszteciki z mięsem już upieczone są rewelacyjne zamroziłam je czekają na drugie święto,mam pytanie bo te same chciałam zrobić na Wigilie z pieczarkami czy mogę je rano zrobić przechować w lodówce i przed kolacją dopiero upiec.Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciasto może za bardzo wyrosnąć a potem opaść. Raczej podpiecz je krótko na lekko złoty kolor a potem po prostu odgrzej w piekarniku i zrumień nieco mocniej

      Usuń
  16. Bardzo dziękuję za szybką odp.

    OdpowiedzUsuń
  17. izomorfia3
    Uff,właśnie zakończyłam produkcje pasztecików-pora na krokiety :D :D
    Dla wszystkich kobiet(i panów w mniejszości ;) siedzących w kuchni jak ja teraz i pieczących-cierpliwości i dużo miłości życzę w te Święta ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam Pani Izo! jeśli nie gotuję akurat rosołu, nie mam maszynki do mięsa, a chciałabym zrobić właśnie takie paszteciki -z jakiego mięsa najlepiej skorzystać?

    Pozdrawiam kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dowolne mięso można upiec a potem bardzo drobno posiekać

      Usuń
  19. Witam, własnie upiekłam paszteciki z ciasta wg pani przepisu- są super! Miałam inny przepis,ale ten jest świetny :-)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...