Nalewka świąteczna bożonarodzeniowa

Ojej, zagapiłam się! Do Świąt zostało zaledwie 3 tygodnie więc to naprawdę ostatni moment żeby nastawić nalewkę bożonarodzeniową. Czasu niewiele, ale jeszcze zdąży naciągnąć więc szybciutko ją róbcie!

Przepisów na nalewkę świąteczną jest sporo, ale ten wypracowałam metodą prób i błędów, i uważam, że smaki wszystkich składników są bardzo zrównoważone. Nalewka wychodzi odpowiednio słodka, aromatyczna, ale dość mocna więc jeżeli wolicie słabsze trunki to po prostu dodajcie mniej procentowy alkohol.

Już pora zrobić też likier piernikowy - na Święta będzie idealny! 


nalewka swiateczna, nalewka bozonarodzeniowa, swieta, bozenarodzenie, owoce suszone, bakalie, nalewki domowe, przetwory


Nalewka świąteczna bożonarodzeniowa


czas przygotowania: 10 minut + kilka tygodni
składniki:
  • 100 g śliwek suszonych - zwykłych, nie wędzonych
  • 100 g moreli suszonych
  • 100 g daktyli suszonych 
  • 100 g fig suszonych 
  • 100 g żurawiny suszonej 
  • 50 g drobnych rodzynek
  • 4-5 cienkich plasterków świeżego imbiru 
  • garść suszonych skórek jabłkowych 
  • 1 cytryna 
  • 1 pomarańcza
  • 4  łyżki miodu 
  • 1-2 kawałki cynamonu dł. 5-8 cm
  • 4 ziarna kardamonu 
  • 1/2 laski wanilii 
  • 5 goździków
  • 750 ml spirytusu 96%
  • 750 ml wody

nalewka bozonarodzeniowa, alkohol, swieta, suszone owoce, bakalie, bozenarodzenie, nalewki domowe

Jak zrobić nalewkę bożonarodzeniową? 


Naszykowałam duży słój. Spirytus wymieszałam z wodą i miodem - możecie użyć czystej wódki w ilości 1500 ml. Cytrynę i pomarańczę wyszorowałam, sparzyłam i pokroiłam w niezbyt grube plastry. Ziarna kardamonu rozgniotłam płaską stroną noża. Wanilię przekroiłam wzdłuż.

Do słoja wsypywałam kolejno śliwki suszone, morele, żurawinę, przekrojone na połówki figi, daktyle, rodzynki i skórki jabłkowe ususzone jesienią na Podlasiu. Jeśli nie macie takich suszonych skórek dodajcie garść suszonych jabłek. Suszone owoce przekładałam plasterkami cytrusów i imbiru. Dorzuciłam cynamon, wanilię, kardamon i goździki. Całość zalałam alkoholem. Zakręciłam słoik i odstawiłam na okienny parapet. Nalewka powinna stać od 3 do 6 tygodni więc nastawiam ją w listopadzie i po prostu będzie sobie stała do Świąt.

Dzień przed Świętami zlewam ją do karafki. Owoce z nalewki, te suszone, po dość dokładnym osączeniu można dodać do ciasta albo pieczone mięsa.

Nastaw też nalewkę pomarańczowo kawową!
 

Smaczna Pyza radzi: dodając do nalewki daktyle zostawcie je w całości, bo przekrojone mogą powodować, że nalewka będzie mnie klarowna. 

nalewka swiateczna, nalewka bozonarodzeniowa, swieta, bakalie, owoce suszone, nalewki domowe, przetwory domowe
nalewka swiateczna, swieta, bakalie, owoce suszone, naleweczka, alkohol, wyroby domowe, zrob to sam, bozenarodzenie,

14 komentarzy:

  1. Koniecznie muszę wypróbować ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znowu super:), jestem zakochana w Twoich przepisach i właściwie nie korzystam już z innych blogów, bo wszystko mam u Ciebie. Pozdrawiam cieplutko:). Nalewkę oczywiście nastawiam, trochę późno, ale dopiero teraz do niej dotarłam, a to moje smaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można ją nastawić w dowolnym czasie, nie tylko na Święta

      Usuń
  3. Nalewka musi być naprawdę smaczna! Esencja świątecznego klimatu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Bakalie, cytrusy i przyprawy korzenne chyba wszystkim kojarzą się ze świętami

      Usuń
  4. Jest 4 grudnia, Będzie na nowy rok

    OdpowiedzUsuń
  5. Pani Izo moja zrobiła się mętna czy można ją jakoś skrystalizować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może się ustoi jeszcze? zresztą przeźroczystość nalewki nie wpływa na smak, ja nie znam jakiegoś specjalnego sposobu

      Usuń
  6. Na Święta już za późno...ale na karnawał czemu nie. Muszę koniecznie pokazać mamie ten przepis, bo to mistrzyni zalewania nalewek - chętnie spróbujemy tego przepisu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokazuj i namawiam, bo bardzo ciekawa w smaku ta nalewka

      Usuń
  7. Izuniu Pyzuniu, naleweczka wyszła przepyszna, ale ma jeden feler:szybko czuć ją malizną!:)) Jest cudowna., dzięki za przepis i mnóstwo innych , Ż których korzystam niezmiennie. Dużo Radości i Szczęśliwości na Nowy Rok i nowych przepysznych inspiracji- ciągle zachwycona uczestniczka bloga:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z moją też to się stało - zdecydowanie czuć ją malizną, ale nic nie stoi na przeszkodzie żeby nastawić kolejną

      Usuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz swój komentarz i odwiedzisz mnie znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie.

Print Friendly and PDF
Copyright © Smaczna Pyza , Blogger