Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

.

Instagram

wtorek, 24 stycznia 2012

Najlepsze pączki domowe

Wczoraj coś się zgadało na pogaduchach o pączkach, że karnawał i te rzeczy, więc że trzeba nasmażyć. Ja zwykle smażę je dopiero na Tłusty Czwartek, ale już teraz podzielę się przepisem, który wykorzystuję od lat. Nie powiem skąd go mam bo nie pamiętam - pewnie z jakiegoś czasopisma zapisałam do zeszytu i tam sobie jest od dawna.

Pamiętajcie jednak, że każda mąką jest inna - inaczej chłonie wilgoć - jajka mają różną wielkość i na bieżąco, w trakcie wyrabiania ciasta, trzeba czasami korygować ilości - czyli np. dosypać nieco mąki. No i ważne jest dobre wyrobienie ciasta bo to ono powoduje , że pączuchy są potem puszyste a nie bułowate.

                                           na tym zdjęciu pączki z Tłustego Czwartku'2011


składniki:
  • ok. 3 , 5 szkl. (szkl. poj. 250 ml ) mąki pszennej - dałam po połowie tortowej i zwykłej + trochę mąki do podsypania na blacie - przypominam, że każda mąka jest inna i czasami trzeba jej dosypać nieco więcej
  • 1/3 szkl. cukru zwykłego
  • 4 żółtka
  • 1 całe jajko (jajka nie były zbyt duże)
  • 60 g świeżych drożdży
  • 1/4 kostki masła (takiej standardowej 250g)
  • 1,5 szkl. mleka
  • szczypta soli
  • 1 łyżka spirytusu
  • ok. 3/4 szkl. konfitury różanej (ew. marmolady albo powideł)

  • lukier: 1 , 5 szkl. cukru pudru + sok z połowy pomarańczy albo jednej cytryny
  • do posypania: ok. 100 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • do smażenia: ok. 1 kg smalcu

sposób przygotowania: Drożdże rozkruszyłam do miski, dodałam 2 łyżki cukru i 1/2 szkl. lekko ciepłego mleka, wymieszałam, odstawiłam przykrywając ściereczką aby podrosły. Mąki przesiałam razem z solą. Jajko i żółtka utarłam na puszysty kogel - mogel z resztą cukru. Masło roztopiłam i przestudziłam. Do mąki dodałam rozczyn, ubite jajka i zarabiając wlałam resztę ciepłego mleka. Wyrobiłam dość luźne ciasto. Na koniec dodałam spirytus i masło. Wyrabiałam aż ciasto będzie odchodziło od rąk i naczynia, to trwa przynajmniej kilkanaście minut. Przykryłam znowu ściereczką i odstawiłam na jakieś 1,5 godziny w ciepłe miejsce aby wyrosło. W domu ogólnie powinno być ciepło i bez przeciągów bo drożdżowe ich bardzo nie lubi - ja po prostu raniutko zamykam okna i nie otwieram póki pączki się nie usmażą.

Gdy ciasto wyrosło, przynajmniej podwoiło swoją objętość, wyłożyłam je na blat i ponownie zagniotłam, ale tylko trochę. Powinno być mięciutkie. Można rozwałkować, ale wystarczy rozpłaszczyć rękami (nie za dużo podsypując mąką) na grubości ok. 2 cm - w takiego placka wycinałam krążki szklanką. Na każdym krążku ułożyłam po 1/2 łyżeczki konfitury i dokładnie zlepiałam brzegi zbierając je do siebie i formując kulkę wielkości niedużej mandarynki. Kulki układałam luźno, zlepieniem na spód, na posypanym mąką blacie. Przykryłam ściereczką i zostawiłam na ok. 1 godzinę aby wyrosły.

W rondlu rozpuściłam tłuszcz. Musi być dobrze nagrzany, ale nie za gorący bo pączki spalą się z wierzchu a środek zostanie surowy. Na początek wkładam zawsze jednego, zwykle najmniej udanego pączka, i smażąc obserwuję go jak się rumieni - w razie potrzeby zmniejszam albo zwiększam ogień pod naczyniem. Pączki smażyłam partiami, nie wkładając na raz zbyt wiele sztuk bo bardzo rosną - przeważnie smażę po 4 sztuki w szerokim rondlu. Wkładałam je zlepienie do dołu i od razu przykryłam rondel pokrywką, smażyłam ok. 1 - 1 , 5 min. a następnie odwracałam (ja robię to patyczkiem szaszłykowym, można delikatnie widelcem) i ponownie przykryłam na kolejną minutę. Usmażone wyjęłam łyżką cedzakową i położyłam na ręczniki papierowe aby osączyć z nadmiaru tłuszczu. Jeszcze gorące posmarowałam lukrem i posypałam posiekaną skórką pomarańczową.

Jestem zadowolona z tego przepisu i bardzo miło zaskoczona puszystością pączków. Wyszły mięciutkie, pulchne, bardzo smaczne. Z podanej ilości składników usmażyłam 32 pączki.


                                                                              pączki z Tłustego Czwartku'2010

108 komentarzy:

  1. Wyglądają super, jak takie prawdziwe, fest pączki :) Jeśli to te pączki mamy robić na wspólne pączkowanie, to ja bardzo chętnie spróbuję, bo nigdy jeszcze takich nie robiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulina, są bardzo puszyste i pyszne. Ja nie wiem z jakiego przepisu będziecie razem robić, ale jak chcesz to wypróbuj ten.

      Usuń
    2. witam
      mam pytanie otóż w skladnikach podane jest 1,5 szkl mleka
      potem w wykonaniu pisze drozdze rozkruszyc z polowa szklanki mleka ,póżniej tej jest cos z mlekiem z kąd sie ono wzieło?
      nie rozumiem przepisu :(

      Usuń
    3. nie rozumiem czego nie rozumiesz bo jasno opisałam - "Drożdże rozkruszyłam do miski, dodałam 2 łyżki cukru i 1/2 szkl. lekko ciepłego mleka, wymieszałam.... Do mąki dodałam rozczyn, ubite jajka i resztę mleka i zarabiając wlałam resztę ciepłego mleka " - w połowie szklanki mleka rozpuszczasz drożdże a resztę wlewasz podczas zarabiania ciasta do mąki dodając też zaczyn drożdżowy

      Usuń
  2. Przesliczne i na pewno niebulowate :) Ja chyba jutro lub w czwartek wezme sie za paczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie dokładny przepis i chyba padnie, że właśnie z niego zrobimy nasze wspólne pączkowanie;) Ja napewno będę glosować za Twoim przepisem i Paulina też;)

    A same pączki jak malowane!

    OdpowiedzUsuń
  4. piekne, jak z najlepszej cukeirni!

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam pączki :) moja babcia zawsze robiła taką wielka miskę i mogłam jeść ich do woli ....ah dawne czasy ;) Ale te chętnie zrobię sama :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Paczki jak malowane nic tylko jeść ,jeść :)

    OdpowiedzUsuń
  7. no cudne! juz wiem co bede robic w week-end!

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne! i ta skórka pomarańczowa!! marzenie

    OdpowiedzUsuń
  9. ale z wszystkie równiutkie i rumiane :) pyszności

    OdpowiedzUsuń
  10. jakbym wiedziała,że mi się takie piękne udadzą to też bym zrobiła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak marzenie. Niestety nie mam ręki do pączków, dlatego pozostaje mi podziwiać prace innych. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wyglądają idealnie. częstuję się jednym :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Prezentują się pięknie i bardzo profesjonalnie - zazdroszczę zdolności.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziewczyny - ja kiedyś też myślałam, że to strasznie trudne, ale zawzięłam się któregoś roku jak w Tłusty Czwartek do kupienia były chyba najgorsze pączki w roku - jakieś gnioty bo ludzie i tak kupią tego dnia.... I postanowiłam, że będę robić sama - wystarczy na prawdę pilnować żeby w domu było ciepło i bez przeciągów a potem wyrobić dobrze ciasto i pozwolić mu dobrze wyrosnąć. Ważny jest też tłuszcz, jego temperatura, ale zawsze można usmażyć jednego i spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  15. :) Matko!!!! Jakkie piękne!!! To chyba najpiękniejsze paczki jakie widziałam :) Przepis już zapisałam :) Mam tylko pytanie... 1/4 kostki masła.. Piszesz że takiej standardowej 250 ;) Na pewno chodzi o 250g kostke? Bo te standardowe mają po 200g.... Chociaż w sumie ... przy 1/4 to różnica wynosi 12,5g ;) To chyba nie robi wielkiej różnicy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje pasje, kostka masła przez wiele lat występowała tylko w jednej postaci i wadze 250 g - to był i jest dla mnie standard - to teraz producenci nas trochę oszukują niby nie podnosząc ceny, ale zmniejszając opakowania i stąd kostki 200 g a nawet 170 g.... Kiedyś kostka równało się ćwiartka czyli właśnie 250 g

      Usuń
  16. Pyzuniu, a został choć jeden dla mnie:)?
    Widziałam Cię na spocie reklamowym z ostatnich warsztatów w Kuchni tv:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, i nic dziwnego po program będzie emitowany już w najbliższą sobotę - kanał Kuchnia+, godzina 15:00, program Warsztaty Smaku z Kuchnią+ - część pierwsza a druga tydzień później :)))

      Pączków niestety nie ma bo zdjęcia z lat poprzednich a ja je smażę dopiero na Tłusty Czwartek :)

      Usuń
  17. można je smażyć na oleju?i czy można je nadziać już po usmażeniu?pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie można na oleju chociaż ja zawsze smażę na smalcu - dobry smalec nie zmienia smaku ani zapachu pączków a nadziewać po smażeniu można, jak najbardziej

      Usuń
  18. Witam. Cudne pączki . Robiłam w Tłusty Czwartek z tego przepisu. Wszystko pięknie ale największy problem był ze smażeniem:-(
    Jak przykryłam rondel pokrywką to tłuszcz strasznie strzelał. Nie mogłam ustalić dobrej temperatury. Bałam się że będą w środku surowe i trochę przypiekłam... Ale i tak wyszły dobre. Jak na pierwszy raz;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a smażyłaś na oleju czy na smalcu? pod pokrywką skrapla się woda i opadając może pryskać, ale przyznam, że smażąc na dobrym smalcu nigdy mi się to nie przytrafiło.... Temperaturę można regulować trochę wrzucając do zbyt rozgrzanego tłuszczu kilka kawałków surowego ziemniaka

      Usuń
  19. Dziękuje za rade;-) Smażyłam na smalcu jak Pani radziła...widocznie nie był dobrej jakości. W przyszłości poszukam lepszego;-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Od tygodnia przymierzałam się do pączków. Dziś zrobiłam według tego przepisu. Dużo było pracy, ale efekt piorunujący. Po prostu pyszne! Nieskromnie powiem - Lepsze niż Blikle!
    Musiałam tylko nieco zmodyfikować przepis - moje pączki potrzebowały sporo więcej mąki i na sam koniec wyrabiania jeszcze odrobinę tłuszczu.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy kto piecze wie, że mąki z różnych młynów różnią się i trzeba czasami regulować ilość mąki w przepisie na wyczucie :) staram się dokładnie pisać czego ile użyłam, ale znam też realia :)

      Usuń
  21. Ale mi kochana narobiłaś smaka na pączuchy.....wyszły ci rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama sobie narobiłam i chyba będę musiała usmażyć :)

      Usuń
  22. Jakie cudne, podejmuję to wyzwanie i pierwszy raz w życiu będzie pachniało w moim domku, prawdziwymi "Pączuchami-Pyzuchami". Dziękuję za wenę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pączki nie są trudne tylko wymagają sporo cierpliwości i ciepła :)

      Usuń
  23. Kolejny przepis zapisuję i chyba odważę się i zrobię w sobotę! Nigdy wcześniej nie robiłam, ale co tam, jak nie spróbujesz to się nie dowiesz, prawda? Tak na marginesie.. wyglądają przepysznie!!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kama, nie są trudne do zrobienia tylko wymagają ciepła i cierpliwości - ciasto musi wyrosnąć dobrze a ulepione pączki muszą się napuszyć przed smażeniem. I jednego pierwszego usmaż na próbę - będziesz wiedziała czy tłuszcz jest odpowiednio nagrzany

      Usuń
  24. DOSKONAŁE!!!
    Ciasto rewelacja! Puszyste, delikatne....
    moje wyszły tak:
    http://ja-kama-mama.blogspot.com/2013/01/paczki-domowe-naprawde-najlepsze.html
    jeszcze raz wielkie dzięki za przepis!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już lecę oglądać :) a najważniejsze, że jesteś zadowolona i że się udały :) również pozdrawiam :)

      Usuń
  25. Super przepis .Bardzo dziękuje .Pierwsze pączki,które bez problemu usmażyłam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Super przepis, dziś robiłam po raz pierwszy wyszły wspaniale, są przepyszne, córka zamówiła na drugą niedzielę dziewczyny róbcie przepis jest doskonały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę, że wszystko wyszło i udało się :)

      Usuń
  27. Witam. Zrobiłam dzisiaj te pączuszki na próbę przed "tłustym czwartkiem", wyszły rewelacyjne. W czwartek zrobię z trzech porcji :). Pozdrawiam. Monika B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę, że istne szaleństwo będzie na Tłusty Czwartek :)))

      Usuń
  28. Pani Izo bardzo dziękuję za przepis - bałam się że wyjdą gliniaste, albo surowe a ogólnie to nie pączkowe, ale jakże się zdziwiłam pychota :) sprężyste i napuszone lepsze niż te ze sklepu :) oj widzę, że w Pani bloga będę zaglądać codziennie jak do serwisów informacyjnych i pogodowych :) dziękuję jeszcze raz :)i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niezmiernie mnie cieszy, że pączki się udały :) przepisów mam u siebie dużo więc korzystaj do woli :)

      Usuń
  29. PYCHA !!!! Mi wyszły 24 :)
    Dziekuje kochana za ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli robiłaś większe - najważniejsze, że smaczne wyszły :)

      Usuń
  30. W związku z tym,że jestem mamą trójki dzieci często coś piekę,ciągle gotuję lub smażę, więc mam wprawę w tym "fachu". Ale jeszcze NIGDY moje pączki nie były tak pyszne!!! Cała moja rodzinka dziękuje za te pyszności:)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie masz za co dziękować, przecież robiłaś własnymi rękami :) pozdrawiam całą rodzinkę :)

      Usuń
  31. Właśnie dzisiaj się zabralam.wyszły przepyszne,puszyste i wyszły.ja to nawet ciasto z pudełka popsuć potrafię.dzięki za przepis!

    OdpowiedzUsuń
  32. Poszukuję przepisu na kandyzowaną skórkę pomarańczową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beata, ja robię ją tak - http://smacznapyza.blogspot.com/2012/12/skorka-pomaranczowa-do-ciast-i-deserow.html

      Usuń
  33. W tym roku po raz pierwszy w życiu robiłam sama pączki i własnie skusiłam się na Pani przepis. Przekonałam się, że wcale to nie takie trudne. Wyszły super, na pewno nie robiłam ich pierwszy i ostatni raz :-) Bardzo dziękuję, przepis jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  34. Każdego roku na tłusty czwartek przygotowywałam pączki z mamą i z babcią. W tym roku po raz pierwszy robiłam je sama i skusiłam się własnie na Pani przepis. Okazało się, że to wcale nie jest takie trudne. Zamiast wódki dodałam ocet i smażyłam na oleju. Wyszły super, bardzo smaczne i nie opite tłuszczem. Polukrowałam zwykłym lukrem (cukier puder + mleko), ale następnym razem się bardziej przygotuję i zrobię tak jak Pani :-). Na pewno będą jeszcze nie smaczniejsze. Ciasto jest genialne, smakują jak te w domu rodzinnym i dodatkowo są pulchniejsze, nic więcej nie oczekuję od pączków i zdecydowanie jeszcze nie raz zagoszczą na moim stole. Jestem przeszczęśliwa, objedzona pączusiami własnej roboty. Bardzo dziękuję za przepis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że jesteś zadowolona :)

      Usuń
  35. Witam Panią serdecznie. Ogromnie pragne wyrazic swoją wdzięczność i dziekuję z calego serca za przepis na pączki.Mimo wielu lat doswiadczenia w kuchni i cukiernictwie to ten tak prosty ale precyzyjny przepis okazał się rewelacją. wyszły mi cudowne. jedna częsć zrobiłam też bez cukru z dodatkiem soli i nadzieniem mięsnym i kapustka z grzybami leśnymi. Wszyscy się zajadali. Gratuluję takiego talentu. Będę częsciej zaglądać na ta stronę. też się zastanawiam nad założeniem swojej.tyle mogłabym się podzielić z innymi.Dziękuję jeszcze raz. Dziewczyny pieczcie pączki!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, nigdy nie pomyślałam żeby to ciasto wykorzystać na wytrawne wypieki - teraz ja dziękuję za inspirację :) Czy smażyłaś je też w tłuszczu tak jak tradycyjne ? Miło mi , że zaglądasz do mnie :) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Wtam serdecznie. moje wypieki na słon smażyłam na tłuszczu 2 kostki smalcu i olej kujawski.Smalec utrzymuje stałą,wysoką temperaturę podczas smażenia. wspaniałe też sa wypiekane w piekarniku, doskonałe na kolację lub obiad z lekka sałatą, z barszczykiem, rosołkiem. naprawdę dobre zestawienia. zachowuja też doskonałą swieżość nawet na drugi dzień. Pozdrawiam serdecznie i dziekuje za odpis ja poraz pierwszy napisałam do kogoś.zawsze tylko czytałam.Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Basiu, to ja dziękuję bardzo za to, że napisałaś o swoich wypiekach - fajny pomysł i zaciekawił mnie :) Pozdrawiam również :)

      Usuń
  36. Pani Izo, tak jak sobie obiecałam - wczoraj na Ostatki, zrobiłam pączki pod Pani "dyktando" :) Wyszły pyszne i równie piękne jak na tejże stronie. Bardzo dziękuję, teraz już na Tłusty Czwartek i na Ostatki, moja ambicja i duma, nie pozwolą mi na kupno pączków w cukierni. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwa, od kiedy robię sama to w cukierni ani razu nie kupiłam :) cieszę się, że jesteś zadowolona i smakowały :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  37. najlepsze na świecie :) mój mąż zeżarł( bo jedzeniem bym tego nie nazwała :)... ) 11 sztuk:) są na prawdę rewelacyjne :) mistrzostwo...chylę czoła .... :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę, że smakowały :) polecam się :)

      Usuń
  38. Smażyłam dziś i nie liczyłam że mi wyjdą więc nie nadziałam ich ;(. A tu niespodzianka są pyszne więc szukam sposobu żeby je teraz nafaszerować. Bardzo dziękuje za przepis. Czy poleca pani jeszcze jakieś pyszności. Emilka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można nadziewać pączki po usmażeniu - potrzebny rękaw cukierniczy albo taka strzykawka cukiernicza do dekorowania z długą końcówką, którą wbija się w bok pączka i wciska trochę marmolady. Można też przekroić pączki i posmarować dżemem albo jakimś kremem i też będzie pysznie !

      Usuń
  39. Dziękuję,dziękuję ,dziękuję.Paczki najlepsze jakie w życiu zrobiłam dzięki Pani przepisowi.Wszyscy sie zajadali i prosili mnie o przepis.Są rewelacyjne i każdemu będę polecała ten przepis.Prosze o inne tak wspaniałe przepisy.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anita, bardzo się cieszę, że wypróbowałaś przepis i jesteś zadowolona ! pozdrawiam !

      Usuń
  40. Małgośka Meja7 lutego 2014 13:15

    Pani Izo, stał się cud bo mając dwie lewe ręce zrobiłam ze wsparciem męża pączki z Pani przepisu i goście od razu prosili o namiar na Pani bloga i ten wspaniały przepis. Nawet moja Teściowa je chwaliła, a jako kucharka z wieloletnim doświadczeniem w pieczeniu pączku nie jedne jadła. Dziękujemy :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w cuda nie wierzę, ale w to że po prostu jesteś zdolna kobieta to już jak najbardziej ! gratuluję i polecam się na przyszłość :)

      Usuń
  41. polecam:)) bardzo pyszne i mięciutkie. naprawdę bardzo polecam ten przepis pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  42. mam pytanie. czy pączki przy marmoladzie są dobrze wysmażone? bo smażone pączki pamiętam z dzieciństwa i one zawsze miały taką półsurową cieniutką otoczkę wokół marmolady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli uformowane pączki dobrze wyrosną i są smażone w tłuszczu o dobrej temperaturze to tak - nigdy nie miałam problemu z niedosmażonym środkiem. Można, oczywiście, usmażyć je bez nadzienia i dopiero potem wstrzyknąć marmoladę.

      Usuń
  43. pytanie, mozna zamiast spirytusu dodac lyzeczke wodki lub octu?

    OdpowiedzUsuń
  44. Pączki są fenomenalne! :) Zrobiłam je wczoraj, zrobiłam i dzisiaj, bo z wczorajszych zostało całe nic :) Pączki miały być tylko przymiarką do Tłustego Czwartku, ale nie mogłam sie powstrzymać, żeby ich nie zrobić także dzisiaj, zwłaszcza, że spodziewam się jutro siostry Pączkojada :) Moja mama pączków robić nie umie (albo nie trafiła na tak dobry przepis), chociaż próbowała na tysiąc sposobów, a babcia mego męża robi pączki "bułkowate", wiec żadne "domowe" nie były pyszne... Za to Twoje!- poezja :) Babci to już raczej nie przekonam, ale mamę na pewno namówię na te cudeńka! Zwłaszcza, że udało mi się ją zaciekawić Twoim blogiem i kilka przepisów już wypróbowała :) P.S. Zamiast spirytusu (nie posiadam w domu takich specyfików) dałam 1,5 łyżki soku z cytryny i wyszły pyszne pączki o delikatniusim aromacie/posmaku cytryny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się ogromnie, że przepis na pączki przypadł Wam do gustu - też niebawem znowu będę je smażyć :) Pozdrawiam serdecznie !

      Usuń
  45. Zrobiłam pączki z Pani przepisu, REWELACJA !!! pyszne jeszcze nie zdążyły ostygnąć a już zniknęły :)) na pewno następnym razem sięgnę po ten sam super przepis. Dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  46. Dzień dobry Pani Izo.!Znajomość z Pani kuchnią zaczęła się od tych wspaniałych pączków! Mega,mega wspaniałe! Dotychczasowe moje przepisy " idą w kąt".Święta Bożego Narodzenia,to wyłącznie Pani przepisy:makowiec,pierniczki,paszteciki,śledzie i inne.Wszystko zawsze się "udaje"! Potrawy są w właśnie w moim guście .Każdego dnia sprawdzam co tam nowego Smaczna Pyza oferuje !Moich gości informuję,że to co na stole to Pani "zasługa".Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę, że goszczę w czyimś domu razem z przepisami :) Pozdrawiam !

      Usuń
  47. ja tylko chciala bym wiedziec jakiego smalcu Pani uzyla ? Jest Jakis jaki Pani poleci ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, nie podam Ci konkretnej formy bo nie zwracałam na to uwagi - kupuję po prostu smalec w kostkach w pobliskim sklepie spożywczym, zwykły, najzwyklejszy...

      Usuń
  48. Iza, szukałam właśnie dobrego przepisu na pączki :) Dziękuję Ci :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Pani Izo czy można pączki smażyć we frytkownicy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam frytkownicy więc nie smażyłam w niej pączków... ale smażę w garnku, przykrywając na początku żeby wyrosły jeszcze w tłuszczu więc pewnie we frytkownicy też można - trzeba po prostu zaglądać do środka i kontrolować stan zrumienienia no i żeby pączki przewrócić

      Usuń
  50. Paczki pyszne! Lepszych jak dotad nie jadlam!

    OdpowiedzUsuń
  51. Pani Izo, oszalałam na punkcie Pani pączków, dobrze napisany przepis, wszystko wyjaśnione jasno i czytelnie(dla mnie to zawsze stanowiło trudność w przepisach drożdżowych, do których nie miałam "ręki"). Miałam mały problem z ilością mąki, ale tak jak Pani napisała, mąka mące nierówna i dodałam trochę więcej co nie zaszkodziło im cudnie wyrosnąć. Chylę czoła!Mieszkam we Włoszech i z pewnością zaserwuję miejscowym znajomym te pyszności polskie. Bardzo dziękuję za przepis!! Pozdrawiam ciepło!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę i dziękuję za miłe słowa :) pozdrawiam równie serdecznie !

      Usuń
  52. Pączki sa super, bardzo dobre , robilam pierwszy raz z Pani przepisu i są pychaaaa!! :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Dziękuję pani za wspaniały przepis. Pączki robiłam po raz pierwszy., wyszły pulchne,rumiane i z piękną obrączką i co najważniejsze to przepyszne Dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  54. No i ja też zrobiłam! Wyszły wyśmienite! Dziękuję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  55. Witam Pani Izo
    Coś skopałam i to okrutnie....wszystkie kobitki się zajadaja a ja...ciasto wyszło elastyczne, ale po wycięciu i nałożeniu nadzienia bardzo trudno było mi je skleić nie chciało sie kleić a o uformowaniu takich pięknych kulek jak Pani mogłam zapomnieć.....podczas pieczenia zlepienia pootwierały się i wiadomo co się stało....nadzienie zostało w tłuszczu...co zrobiłam źle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, tak mi przykro.... myślę, że ciasto było zbyt luźne i jeśli ciężko było je skleić to pewnie trzeba było dosypać nieco więcej mąki... Ciasto na pączki jest dość miękkie, ale też nie da się podać ilości mąki co do grama bo te są różne i inaczej wchłaniają wilgoć... potrzeba nieco wyczucia w rękach czy jest już dobre czy za luźne....

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź Pani Izo, wydaje mi się, że ciasto miało dobrą konsystencję ponieważ rozwałkowałam je i nie kleiło sie do wałka było elastyczne po przejechaniu wałkiem kurczyło sie z powrotem, może za duzo mąki? może za grube krązki...no sama nie wiem..widocznie nie mam ręki do tego rodzaju wypieków.....

      Usuń
    3. Aniu, a może było za mało wyrobione ? i za dużo mąki przy lepieniu zostało na powierzchni a przez to nie zlepiało się dobrze ? To nie chodzi o to, że nie masz ręki do tego rodzaju wypieków - raczej po prostu nie masz doświadczenia a mnie opisem ciężko podać wszystkie niuanse dokładnie ... Mam nadzieję, że to niepowodzenie nie zniechęci Cię do próbowania. Pozdrawiam !

      Usuń
    4. Ma Pani rację Pani Izo...za dużo posypałam mąki pod ciasto i ręce miałam też od mąki....no prosze taki drobiazg a potrafi zepsuć efekt...nie nie nie ma takiej opcji żebym się zniechęciła....korzystając z okazji Pani Izo...zbliżają się święta i czytałam Pani przepis na paschę i chciałam zapytać bo Pani najpierw odciska twaróg potem dodaje wszystkie dodatki, spotkałam się z przepisami że do zmielonego twarogu od razu dodawane są wszystkie dodatki i pascha , że tak powiem kompletna jest dopiero odciskana. czy to Pani zdaniem ma jakieś znaczenie w przygotowywaniu paschy? dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam

      Usuń
    5. szczerze mówiąc nie wiem czy dodawanie składników przez odciskaniem czy po ma znaczenie. Nie mam też dużego doświadczenia z paschą - robiłam ją dawno, ze 2-3 razy... Może odciskając całość, wszystko razem, potem pascha jest ściślejsza i ma lepszą konsystencję ?

      Usuń
  56. Droga Pani Izo!
    Dzięki Pani przepisowi już drugi raz w swoim życiu poczułam się jak wytrawny cukiernik. W zeszłym roku na "Tłusty czwartek",podjęłam się zrobienia tych cudnych pączusiów i wyszły tak piękne jak te Pani na zdjęciu, w tym roku tj. dziś też powtórzyłam swój wyczyn sprzed roku - no i pełen SUKCES!!! Każdy domownik zachwycony, a pączusie znikły baaaardzo szybko :) Raz jeszcze dziękuję za przepis i pozdrawiam gorąco - Pani fanka - Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się bardzo razem z Tobą :) Pozdrawiam serdecznie !

      Usuń
  57. Robiłam pączki z tego przepisu na tegoroczny Tłusty Czwartek i po pierwsze, wyszły w smaku bajecznie, po drugie, wyglądały bajecznie, a po trzecie, wyszło mi dokładnie tyle samo pączusiów, ile Pani w przepisie (32)! :) Ten przepis trafił już do mojego "kajeciku" z przepisami i niedługo znów planuję je zrobić! :) Pozdrawiam :)
    Sandra

    OdpowiedzUsuń
  58. Wyglądają przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawienie komentarza. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu na moim blogu. Ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj ? Zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izakulinska@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...