wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

niedziela, 18 marca 2012

Jajka - kurczaczki w skorupkach

O rety, słońce tak dogrzało, że u mnie wykluły się już pierwsze kurczaczki :D Malutkie i takie pocieszne, mam nadzieję, że się spodobają. Takie tam zabawy z jajem :)

Coś podobnego, zdjęcie niebieskich jajek z wystającymi kurczakami, widziałam kiedyś w grafikach google, ale nie udało mi się dzisiaj odszukać tej strony ...


składniki:
  • 5 jajek
  • 4 czubate łyżki startego łagodnego żółtego sera
  • 1 łyżeczka musztardy z zielonym pieprzem
  • 3 łyżeczki majonezu
  • sól do smaku
  • 1 czubata łyżka startego drobniutko sera typu parmezan - u mnie Dziugas
  • kawałek papryki czerwonej albo chili na dzióbki
  • rodzynki albo ziarna słonecznika na oczy
  • odrobina niebieskiego barwnika w żelu

  • do ozdoby: sałata, listki pietruszki, koperku, kiełki


sposób przygotowania: jajka zalałam zimną wodą, gotowałam 10 minut a następnie przełożyłam je do bardzo zimnej wody i zostawiłam w niej aż zupełnie wystygły. Obrałam ze skorupek. Nożykiem do carvingu nacięłam każde wokół - można w połowie wysokości, można w 1/3ciej, rodzieliłam i wydłubałam żółtka do miseczki. Białka opłukałam z resztek żółtek. Do dużego słoika nalałam przegotowaną zimną wodę, dodałam jakieś 4 krople barwnika, rozmieszałam żeby się rozpuścił, włożyłam białka i zostawiłam w takiej kąpieli na ok. 2 godziny. Po tym czasie wyjęłam i osączyłam dokładnie na papierowym ręczniku.

Do żółtek dodałam starty łagodny ser, majonez i musztardę, roztarłam na pastę, doprawiłam do smaku odrobinką soli. Z kawałka papryczki wycięłam trójkąty - to będą dziobki. Naszykowałam też 10 ziarenek słonecznika w polewie na oczy. Z masy żółtkowo serowej uformowałam 5 części, takich kulek,  każdą obtoczyłam z startym drobno Dziugasie - kurczaczki będą się wydawały puchate. Włożyłam w kulki oczka i dzioby.

Dolne połówki białek ustawiłam na talerzu, wyłożonym sałatą, przycinając je odrobinę od spodu. W każdą włożyłam kurczaczka - ostrożnie żeby białko nie pękło i kurczak się nie pogniótł - każdemu nałożyłam na głowę górną część białka imitującą resztkę skorupki. Całość przybrałam listkami zieleniny i kiełkami.


20 komentarzy:

  1. Iza! Świetny pomysł! Kurczaki wyglądają fantastycznie! Rozbrajasz mnie tymi pomsłami, gratuluję!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) zdjęcia marne bo ciągle coś mi przeszkadzało, ale co tam ....

      Usuń
  2. Są przepiekne aż szkoda je jeść.Masz talent Iza Brawo !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniale,takie rozkoszne i kochane kurczaczki...zebym nie zapomniala wykorzystac tego pomyslu do dekoracji na swieta...pozdrawiam serdecznie
    Ps...zdjecia super,wszystko widac a to najwazniejsze:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale super pomysł.Napisz mi proszę tylko jaki to ma być barwnik?ja nie znam sie na tym za bardzo.
    powiem Ci jeszcze,że zrobiłam przyjecie całe z Twoich przepisów:)i ciasto i mięska i sałatki.Wszystko wyszło swietnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzydziestolatka - ja użyłam barwnika w żelu firmy Wilton, taki akurat mam - może być inny - w proszku czy w płynie, ale koniecznie taki do żywności !!!
      Cieszę się, że wszystko się udało i polecam się na przyszłość :)

      Usuń
  5. O jejku jakie cudne, jakby tak zrobić żółto -zielone?
    Chyba warto sie pobawić.
    Iza świetny pomysł:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorota, można też zrobić w różnych kolorach żeby było jeszcze weselej :)

      Usuń
  6. jak zwykle odjazdowo, posmysłowo;)

    OdpowiedzUsuń
  7. http://boronappetit.blogspot.com/ Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Iza, cudne ! Moge podkraść pomysł ? Niebieski barwnik mam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale cudne, już wiem co zagości za 2 tygodnie na moim stole ;)Gratuluje

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja zrobie takie kurczaki w roznych kolorach do tego upieke zajaczka i wszystko postawie we wlasnorecznie zrobionym koszyczku z ciasta drozdzowego mam nadzieje ze wszystko ladnie wyjdzie i zagosci na wielkanocnym stole, pozdrawiam kasia

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...