wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Babeczki sernikowe

Miał być sernik, ale babeczki będą poręczniejsze i nie trzeba ich będzie kroić. Kolorowe przybranie rozweseliło moich chłopaków a mnie bawiło ich przygotowanie. Takie zabawy w kuchni i wszyscy zadowoleni :D



składniki:
  • 12 kawałków ciasta orzechowego, każdy wielkości małego orzecha włoskiego z tego przepisu

  • MASA SEROWA - 500 g sera białego mielonego, półtłustego
  • 50 g masła albo margaryny
  • 2 małe jajka
  • 5 łyżek cukru
  • 1 łyżka posiekanej smażonej skórki pomarańczowej
  • 1 łyżka budyniu waniliowego w proszku
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 3 czubate łyżki ubitej śmietanki kremówki

  • MASA ŚMIETANKOWA - ok. 250 ml śmietanki kremówki 30%
  • 2 łyżeczki żelatyny + 5 łyżeczek wody
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • kilka łyżeczek syropu pomarańczowego od skórek smażonych
  • odrobina zielonego barwnika w żelu

  • orzechy arachidowe w polewie cukrowej
  • zielona posypka cukrowa

sposób przygotowania: ciasto, jak napisałam wcześniej, było zagniecione na mazurki, ale kawałek mi zostało więc wykorzystałam je na spody co babeczek. Podzieliłam na 12 kawałków, każdy wielkości małego orzecha włoskiego i rozwałkowałam lekko podsypując mąką na placuszki nieco większe od dna foremek do muffinek. Wyłożyłam ciastem zagłębienia w formie.

MASA SEROWA - ser wymieszałam po prostu z pozostałymi składnikami - nie miksowałam - wystarczy wymieszać tylko tyle żeby wszystko się połączyło. Nalałam porcje masy do foremek z ciastem - po ok. 2 łyżki do każdej. Formę wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 150 st. C i piekłam ok. 25 minut. Po upieczeniu zostawiłam w wyłączonym piekarniku do wystudzenia. Nie martwcie się jeśli babeczki opadną na środku - w to miejsce nałożymy śmietanę.

MASA ŚMIETANOWA - zimną śmietankę ubiłam na sztywno. Dodałam odrobinę barwnika, zmiksowałam. Żelatynę zalałam 5 łyżeczkami zimnej wody a gdy napęczniała podgrzewałam powoli, mieszając, aż całkowicie się rozpuściłam. Wymieszałam ją z sokiem cytrynowym i kilkoma łyżeczkami syropu. Miksując wlewałam lekko ciepłą żelatynę do śmietany i jeszcze chwilę mieszałam żeby całość dobrze się połączyła.

Śmietanę nałożyłam do rękawa cukierniczego i wycisnęłam po sporej porcji na wystudzone babeczki. Udekorowałam orzechami z polewie i posypką cukrową.


10 komentarzy:

  1. o matko, ale chemia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie, prawda? już po jednej babeczce świeci się w ciemnościach :D

      Usuń
  2. super!
    zapraszamy na konkurs!
    http://bake-a-cake.pl/pl/n/7

    OdpowiedzUsuń
  3. Renata Kozłowska9 lutego 2016 15:38

    Wyglądają bardzo apetycznie i bajecznie kolorowo no i wiosennie! Ale pracy wlozylas😊 Izo mam pytanie ten zielony krem to nakladałaś jakąś specjalną tylko? Prezentują sie kapitalnie☺ pozdrawiam i muszę jeszcze to napisać kocham Twój blog!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krem wyciskałam przez rękaw cukierniczy zakończony zwykłą, niedużą tylką gwiazdką

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...