wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

sobota, 9 lutego 2013

Mini frittaty z kiełbasą

Jajeczne śniadanie, znowu :) Kiedyś twierdzono, że nie powinno się jeść więcej jak 3 jajka na tydzień. Od jakiegoś czasu naukowcy mówią co innego - jedzmy je częściej i więcej bo ich wartości odżywcze, witaminowe, są cenniejsze niż cholesterol. Dziś coraz powszechniejsza jest opinia, że 10 jaj w tygodniu na łebka to ilość wcale nie przesadzona.

Ja się z takiej zmiany opinii bardzo cieszę bo lubimy jajka pod każdą postacią. Na śniadanie dzisiaj więc pachnące i pyszne małe frittaty. 



Jajka zapiekane z kiełbasą w foremkach

czas przygotowania : 40 minut
składniki na 10 sztuk :
  • 8 jajek 
  • kawałek cienkiej kiełbasy - ok. 8 cm
  • 2 dość duże pieczarki
  • 1 średnia cebula
  • 1 malutka ostra papryczka 
  • 50 cieniutkich plasterków kiełbasy krakowskiej podsuszanej 
  • 4 łyżeczki oleju Kujawskiego z pomidorami, czosnkiem i bazylią
  • 3 łyżki grubo startego sera żółtego Gouda
  • 1 czubata łyżeczka drobno startego sera Stary Szeneker albo parmezanu
  • 1 czubata łyżka posiekanych ziół - natka pietruszki, bazylia, oregano
  • do smaku - sól morska, pieprz mielony czarny 

 Jak zrobić mini frittaty z kiełbasą?
Naszykowałam formę na muffinki - 10 gniazd posmarowałam olejem przy pomocy pędzelka i wyłożyłam cienkimi plasterkami suszonej kiełbasy tak żeby te na siebie lekko zachodziły.

Zwykłą kiełbasę pokroiłam w kostkę, oczyszczone pieczarki w cienkie pół plasterki a obraną cebulę i papryczkę razem z pestkami posiekałam. Na patelni rozgrzałam 2 łyżeczki oleju, zrumieniłam kiełbasę. Dodałam pieczarki, cebulę i chili, smażyłam aż zmiękły, ostudziłam.

Jajka wybiłam do miski, dodałam oba sery i posiekane zioła, roztrzepałam, doprawiłam do smaku solą oraz pieprzem a następnie dodałam do masy składniki usmażone i wymieszałam. Nalewałam porcje masy do foremek wyłożonych plasterkami kiełbasy. Piekłam 20 -25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 st. C grzanie góra/dół. Po upieczeniu wyciągnęłam blaszkę z pieca i odstawiłam na kilka minut zanim wyjęłam z niej frittaty. Podałam ciepłe.


24 komentarze:

  1. Niesamowicie wyglądają! Muszę koniecznie wypróbować. Powodzenia w konkursie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wygadają. Fantastycznie pachną w mojej wyobraźni. Pomysł cudny. Brawo. Podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. pyszny pomysł! jeszcze tak podanej jajecznicy to nie jadłam:) ja tam jem dużo jajek, codziennie chyba z 4 i dzięki temu mam bardzo niski zły cholesterol:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli lubisz i Ci nie szkodzą to fajnie :) ja tez lubię i jem kiedy mam ochotę :)

      Usuń
  4. Apetycznie wyglądają :) Moja bratanica zamiast jajecznica mówiła JAJOWNICA :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jajownica, jajcarnia, jajówa - niech się nazywa jak kto chce byle była smaczna :)

      Usuń
  5. Świetne sa te fritaty ! Muszą być pyszne :)
    Dziękuję za udział w konkursie :)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawi mnie kaloryczność jednej porcji. Izo, czy jesteś w stanie to określić? Wyglądają i smakują z pewnością pysznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pat, przyznam, że nie mam zielonego pojęcia i nie umiem określać kaloryczności dań :)

      Usuń
  7. Jak kolorowo! Pysznie! :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł - są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proste, smaczne, ładne - czego chcieć więcej ?

      Usuń
  9. Kobieto.... to jest fantastyczne po prostu..... za to cudo dostaniesz ode mnie coś fajnego następnym razem (ale co, to na razie tajemnica) :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. bardzo - smakowały wszystkim domownikom

      Usuń
  11. Od jakiegoś czasu zaglądam na Pani bloga i muszę przyznać,że jest Pani niesamowita.Dzięki Pani zaczynam odkrywać w sobie pasję gotowania.Dziękuję bardzo.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to bardzo, bardzo się cieszę i oby tak dalej :) Pozdrawiam równie serdecznie :)

      Usuń
  12. Pyszne!!! Zrobiłam i poszły jako pierwsze. Polecam- Marzena

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...