wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładuję...

środa, 13 lutego 2013

Pomidorowa z curry, dynią i kulkami ryżowymi

Faza na pomidorową trwa i wcale mi się ta zupa nie nudzi bo przygotowuję ją na różne sposoby. Czasami dodanie innych przypraw zmienia zupełnie jej charakter i zyskujemy nową, pyszną zupę :) 



czas przygotowania :  ok. 2 godzin razem z pieczeniem dyni
składniki na 3 porcje : 
  • 1 czubata szklanka startych warzyw - marchewki, pietruszki i selera
  • 1 cebula biała 
  • ok. 600 ml odtłuszczonego bulionu drobiowego 
  • 1 szklanka musu z dyni 
  • ok. 1/2 szkl. mleczka kokosowego 
  • 2 czubate łyżki koncentratu pomidorowego 30 % Pudliszki 
  • 2 łyżeczki curry 
  • 1 średnia papryczka chili
  • 1 łyżka masła klarowanego 
  • do smaku - sól morska 
  •  
  • KULKI - ok. 2/3 szkl. ryżu złotego
  • 1 łyżeczka kurkumy w proszku
  • 1 małe jajko 
  • 1 łyżka mąki kukurydzianej
  • sól

sposób przygotowania: bulion z kurczaka ugotowany dzień wcześniej dobrze schłodziłam i zebrałam z powierzchni większość tłuszczu. Kawałek dyni, po usunięciu nasion, upiekłam razem ze skórą - gdy przestygła wydrążyłam miąższ i zmiksowałam go blenderem. Ciężko się miksowało więc dolałam po troszku mleczka kokosowego i bulionu, ale nie za dużo. 

Warzywa korzeniowe czyściłam i starłam na tarce jarzynowej - marchewki powinno być więcej niż pietruszki i selera razem wziętych. Cebulę obrałam i posiekałam. Chili pokroiłam razem z nasionami.

W garnku rozpuściłam masło. Wsypałam przyprawę curry a po chwili cebulę i chili, smażyłam 3 minuty mieszając. Dodałam starte jarzyny i podsmażyłam aż zaczęły się złocić. Wlałam bulion i gotowałam 3 minuty. Dodałam koncentrat, przecier z dyni (2 łyżki odłożyłam) oraz mleko kokosowe, ponownie zagotowałam. Doprawiłam do smaku odrobiną soli. Można zupę zmiksować, ale ja tego nie robiłam.

KULKI - ryż wypłukałam i zalałam w rondelku zimną wodą tak żeby był przykryty na 2 cm. Dodałam kurkumę i trochę soli. Ugotowałam na małym ogniu aż ryż był miękki i wchłonął cały płyn. Po przestudzeniu wymieszałam go z jajkiem i mąką. Mokrymi rękami uformowałam nieduże kuleczki. Gotowałam je kilka minut wkładając na osolony wrzątek - gdy wypłyną na powierzchnię są gotowe.

Zupę podałam z gorącymi kuleczkami polewając cieniutkim strumykiem resztą musu dyniowego rozrzedzonego mlekiem kokosowym.

15 komentarzy:

  1. Mi też zupa pomidorowa się nie nudzi, dzięki różnym jej wersjom :) Twoja mi się bardzo podoba, bo lubię dynię. Świetny pomysł z tymi ryżowymi kulkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomidorową to chyba wszyscy lubią :D

      Usuń
  2. ale fajna zupa:) świetny pomysł z kluskami ryżowymi, muszę je wypróbować u siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wlasnie szukalam sposobu na wykorzystanie mleka kokosowego! Dyni juz niestety nie mam, ale i tak zrobie "kokosowa" pomidorową :) Tylko u mnie nie będzie bulionu drobiowego, bo nie jem miesa od 15 lat :) Mysle, ze Pani tez niepotrzebnie sie napracowala dodatkowo nad tym bulionem, bo wystarczylby wywar z podsmazonych warzyw, a przy tej ilosci smakow i przypraw nawet wrazliwy miesozerca nie wyczulby, ze to wege-zupa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie gotowałam bulionu specjalnie - mam porcje zamrożonego :) i korzystam kiedy potrzebuję. Lubię pomidorową na rosole chociaż samą warzywną też nie pogardzę :)

      Usuń
  4. Ja chcę pomidoróweczkę! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieśka, ja fazę złapałam ostatnio - ciągle pomidorowa za mną łazi :)

      Usuń
  5. Ale fajny pomysł z tymi kulkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) niby z ryżem, ale trochę inaczej

      Usuń
  6. Brzmi super, wygląda jeszcze lepiej :) Ja osobiście wolę zupy na rosołku. Ogólnie najlepiej smakuje mi pomidorowa ze śmietanką 30% słodką - ale to zabójstwo kaloryczne ;p Pozdrawiam Anita.

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę przyznać, że te kulki ryżowe są bardzo dekoracyjne. Świetny pomysł.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...