wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

czwartek, 15 maja 2014

Grzyby gatunkami. Borowik ceglastopory, pociec, pociek, ceglaś

Borowik ceglastopory Boletus luridiformis nazywany regionalnie poćcem albo ceglasiem. Pojawia się już w maju a to znaczy, że już wiosną można wybrać się na wspaniałe grzybobranie !

Moje dania z poćcami :
- Zupa krem z borowików
- Żeberka duszone w kapuście z grzybami





Kapelusz borowika ceglastoporego ma średnicę od 5 do 20 cm. W młodych owocników jest półkulisty, wypukły a później robi się poduchowaty aż do płaskiego. Ma kolor brązowy w różnych odcieniach, ale najczęściej ciemnobrązowy lub brunatny. Powierzchnia kapelusza jest zamszowa, aksamitna, matowa, z wiekiem może robić się naga i gładka.

Rurki od spodu kapelusza krótkie. U młodych poćców żółte, jednak szybko zmieniają kolor na oliwkowożółty i ciemnoczerwony a po dotknięciu szybko mocno sinieją.

Trzon borowika ceglastoporego jest gruby, twardy, walcowaty, pałkowaty. Pod kapeluszem żółty, niżej pomarańczowoczerwony lub oliwkowożółty. Powierzchnia ziarenkowata, pokryta bardzo gęsto karminowo czerwonymi drobnymi kosmkami.

Miąższ twardy, jędrny, cytrynowożółty. Po przecięciu albo uszkodzeniu szybko zmienia kolor na ciemnobłękitny a nawet atramentowoniebieski. Smak i zapach słabo wyczuwalne, ale przyjemne, lekko kwaskowate.

Borowiki ceglastopore to grzyby pospolite, wyrastają od maja do listopada. Pojawiają się zwykle w grupach, najczęściej w iglastych lasach górskich i podgórskich. Czasami można je też spotkać na innych terenach, w lasach liściastych, szczególnie pod dębami i bukami.

Borowiki ceglastopore to smaczne grzyby jadalne. Można je suszyć, marynować, smażyć, gotować, dusić - używać wszędzie tam gdzie prawdziwki czy podgrzybki. Ich miąższ jest bardziej zwarty niż tych wymienionych. Nie powinno się ceglasi spożywać na surowo a nawet niedogotowane mogą u niektórych osób powodować rozstrój żołądka - ze zwykłymi podgrzybkami jest tak samo. Przebarwienia na niebieski czy atramentowy kolor nikną podczas obróbki cieplnej.


źródło : P.Skoubla "Wielki atlas grzybów", Elipsa, Poznań 2007 
B. Gumińska i W. Wojewoda "Grzyby i ich oznaczanie" 
E. Gerhardt - Grzyby. Wielki ilustrowany przewodnik – 2006    


A to Krzychu, syn Doroty, autorki zdjęć poćków - od małego zbiera grzyby pod czujnym okiem mamy i starszego brata Michałka







25 komentarzy:

  1. Z chęcią pojechałbym sobie na takie grzybki. Niestety trzeba trochę na nie poczekać ale damy radę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mieszkam nad jeziorem-lubuskie- i w ty roku znalazłam dwa,nad samą wodą:)W naszym terenie to i tak mega rzadkość,bo przewaga lasów sosnowych:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja zebrałam własnie sporo w Rymanowie - tam jest ich mnóstwo! A z wyglądu sa przeurocze! Troszke się obawiam pomyłki z borowikiem ponurym, ale on ponoc nie jest trujący... Zamarynowałam - zobaczymy, jak będa smakowac :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja mam pytanie :) Dziś w lesie znalazłam sporo ceglastoporych, ale 3 z nich rosnące razem nie miały czerwonych kapeluszy od spodu, ale kremowe, z góry kapelusze są bezowe. Trzon jest czerwonawo żółtawy. Po przekrojeniu robią się niebieskie, ale nie tak intensywnie. Czy to po prostu stare osobniki grzybów czy jakiś inny gatunek??

    Iza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest inny gatunek!

      Usuń
    2. to raczej borowiki żółtopore, które młode mają rurki kremowe, a starsze, żółciótkie, jest ich sporo w beskidach, czasem więcej niż ceglasi,
      pozdrawiam,

      Usuń
  5. Przyznam się, że takiego grzybka bym nie wzięła do zjedzenia. Przypomina borowika szatańskiego, piękne one byly. Kiedyś ciocia wysłała nas w wakacje do lasu po grzyby. Uradowane z kuzynką wróciłyśmy z pełnym koszem uroczych grzybków. Niezwykle podobne byly do tych na zdjęciu. Wygląd pięknego borowika z czerwonawym trzonem. Ciocia nas zrugała, że przywiozłyśmy szatany. pamiętam, że po lizaniu okropnie szczypał w język:)
    Czytałam, że tamte piękne szatany już wyginęły.....pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli szczypały to wątpię żeby to były borowiki szatańskie

      Usuń
  6. Jeśli szatan jest podobny do tego na zdjęciu i szczypie w język, to lepiej kupuj w supermarketach pieczarki.
    Szatan, to grzyb tak rzadki, że ja go widziałem w młodości raz w życiu, a na dodatek wcale nie jesz ani szczypiący, ani gorzki. Kapelusz ma jasny.
    A to, co ciocia nazwała szatanem, to goryczak żółciowy, wstrętny, gorzki, prawie pieczący przez co niejadalny, ale NIE trujący.
    Co wy ludzie z tym myleniem szatana z goryczakiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo ludzi używa nazwy szatan w odniesieniu do goryczaka - tak się utarło jakoś

      Usuń
  7. Być może to borowiki grubotrzonowe bo często rosną w tych samych miejscach i czasie co ceglastopore, ale są niejadalne !

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tamte ceglastoporo-podobne widziałam tylko raz, więcej nie. Nie brałam ich do jedzenia więc nic mi nie jest :) a co do borowików to teraz dużo sosnowych spotkałam i tych ciemnobrązowych. Suszą się ładnie teraz w kuchni.


    Iza.

    OdpowiedzUsuń
  9. ? czy autorka bloga suszyła borowiki ceglastopore i potem z nich korzystała w kuchni?
    pytam o to, bo przeczytałam w atlasie, że te grzyby nie nadają się do suszenia. niestety bez wyjaśnienia.
    jest pomysł dlaczego miałyby się nie nadawać?
    będę wdzięczna za podpowiedź :) pozdrawiam, mk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. autorka bloga zbierała, suszyła, używała i jadła borowiki ceglastopore. Pierwsze słyszę żeby nie nadawały się do suszenia - z jakiego atlasu takie informacje ? wszyscy moi grzybnięci znajomi zbierają je i suszą, nie mam pojęcia dlaczego ktoś twierdzi że nie nadają się do tego :)

      Usuń
    2. "...zbierała, suszyła, używała i jadła"
      i żyje :)
      informację znalazłam w:
      Atlas Grzybów. Ponad 200 polskich gatunków. Wydawnictwo SBM Warszawa, 2013

      ja pochodzę z łódzkiego i nigdy wcześniej nie widziałam takich grzybów (poza atlasem), a na Opolszczyźnie, gdzie od pewnego czasu mieszkam i owszem.
      po sprawdzeniu ich w sanepidzie postanowiłam ususzyć a później przeczytałam, że się do tego nie nadają..
      no, ale skoro się nadają to wspaniale.

      a czy wymagają dłuższego gotowania albo no nie wiem zmieniania wody podczas gotowania?

      Usuń
    3. tak, nieco dłużej można je gotować bo są dość twarde - taka ich uroda. Woda też będzie bardzo ciemna, prawie czarna a wywar bardzo esencjonalny - mocniejszy niż przy wielu innych gatunkach więc w razie czego trzeba go stosować z umiarem bo zbyt duża ilość może nadać nieco goryczki

      Usuń
    4. ok, wielkie dzięki za wskazówki. pozdrawiam, mk

      Usuń
    5. No nieźle tylko że 10% z tych borowików to tzw. szatan!! mam nadzieję że to dziecko ich nie zjadło tylko ten nieodpowiedzialny grzybiarz który takie zebrał

      Usuń
    6. jeśli widzisz na tych zdjęciach szatany to radzę kupować tylko pieczarki w sklepie - zapewniam Cię, że te wszystkie grzyby zostały zebrane i dawno zjedzone bo borowiki ceglastopore są bardzo smaczne

      Usuń
  10. Uwaga na te grzyby one wywołują poty jak sama nazwa mówi,

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie ma mozliwosci pomylenia szatana z ceglakiem,grzyb rewelacja do wszystkiego polecam, zbieram go od zawsze

    OdpowiedzUsuń
  12. Mieszkam w Słupsku - w najbliższym lesie zdarzają się borowiki ceglastopore nawet dość często. Nikt ich tu nie zbiera: wszyscy twierdzą, że to szatany! Jestem początkującym grzybiarzem, zatem solidnie przestudiowałem atlas grzybów, poczytałem w internecie, i... zacząłem je zbierać. Właśnie wykończyłem zupę z wczoraj zebranych (niestety tylko trzy mało-średnie). Gotowałem długo - pewnie za długo, bo aż godzinę. Delikatny, subtelny smak. Grzyby raczej twardawe. Żadnych potów nie mam, póki co (to wężykiem, Jasiu).
    PS Nawiasem mówiąc, raz znalazłem borowika żółtoporego - obfotografowałem z każdej strony, potem sprawdziłem z kim miałem przyjemność.

    OdpowiedzUsuń
  13. U nas na Kaszubach, na te borowiki mówimy szatany, myślałaam że są one trujące, a tu się okazało coś zupełnie innego.

    OdpowiedzUsuń
  14. No to się uśmiałem z tym braniem dobrego jadalnego grzyba jakim jest borowik ceglastopory za trującego ,,szatana''. Fajnie ,że jest taki przesąd to dla lepiej znających się na grzybach więcej zostanie. Podobnie na Śląsku mało kto zbiera czubajki kanie bo ktoś stwierdził ,ze są lekko-trujące! Zapewne chodziło o ogrodową odmianę czubajki czerwieniejącej. Od kilkunastu lat zbieram również takie dobre grzyby jadalne jak muchomor czerwonawy i Gąsówkę nagą. Żeby się nie przechwalać to nie rozróżniam pieczarek jadalnych od tych lekko trujących więc nie zbieram. Nie smakują mi też ,lubiane przez wiele opieńki miodówki. Też odpuszczam.Świetne przepisy tutaj znajduję. Dziękuje i pozdrawiam. Grzybiorz Jan

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Janie, pieczarki to temat rzeka tak jak wiele innych gatunków, ale ciągle przecież uczymy się czegoś nowego i najważniejsze to zachować zdrowy rozsądek i zbierać tylko to co dobrze się zna. Pozdrawiam!

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...