wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

sobota, 29 listopada 2014

Purée z selera i ziemniaków

Purée to znakomity dodatek obiadowy. Podane z sosem, gładkie, kremowe... I wcale nie musi być z ziemniaków albo nie tylko z nich. Doskonale nadają się wszystkie warzywa korzeniowe, które można wykorzystywać pojedynczo albo łączyć ze sobą uzyskując nowy smak i kolor.

Ja purée podaję do duszonego albo pieczonego mięsa z gęstym sosem bo takie zestawienie najbardziej nam pasuje. Ale pasuje także do innych dań, oczywiście jeśli się je lubi.

Zobacz przepis na Dorsza smażonego z boczniakami i puree z marchewki


Purée ziemniaczano-selerowe

czas przygotowania :
składniki : 
  • ok. 500 g ziemniaków
  • ok. 200 g selera korzeniowego 
  • ok. 300 ml mleka
  • 1-2 łyżki masła 
  • do smaku - sól, pieprz biały mielony

sposób przygotowania : ziemniaki i selera dokładnie oczyściłam - obrałam i umyłam. Pokroiłam na kawałki podobnej wielkości, nie za duże. Wrzuciłam do garnka, zalałam mlekiem i na małym ogniu gotowałam aż warzywa były zupełnie miękkie. Trzeba kontrolować ilość płynu żeby nic się nie przypaliło i gdyby mleko mocno odparowało to można go jeszcze troszkę dolać.

Mięciutkie warzywa najpierw rozdrobniłam tłuczkiem do ziemniaków a następnie całość przetarłam przez sito. To dało mi pewność, że nie będzie w purée żadnych grudek. Przetartą masę ponownie podgrzałam dodając masło i doprawiłam solą oraz pieprzem. Gęstość można kontrolować albo dłużej podgrzewając i odparowując albo dodając nieco więcej mleka. Trzeba tylko pilnować i nie przypalić. Można dodać także do smaku nieco świeżo startej gałki muszkatołowej, ale ta przyprawa lepiej pasuje do purée z samych ziemniaków.

Podałam zaraz po przygotowaniu z duszonymi policzkami wołowymi w gęstym, warzywnym sosie. 

Przyglądając się zdjęciu można odnieść wrażenie, że puree wcale nie jest takie bardzo gładkie, ale wierzcie mi, że takie przetarte ma naprawdę kremową konsystencję.

 

6 komentarzy:

  1. Pyszne!!! Kiedyś cos podobnego zasmakowałam u przyjaciólki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. czy seler i pyrki gotowane w mleku różnia się smakiem od tych ugotowanych z wody? ostatnio robiłam właśnie takie puree, próbuję się przekonać do selera, ale idzie opornie :( masz jakieś pomysły, gdzie można 'przemyć' selera w potrawach aby przeżyć jego smak :) ?(ale jako korzeń, nie naciowego) pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. seler to jedno z warzyw które się kocha albo nienawidzi - ja kocham. Uważam, że jeśli się nie lubi to nie warto się zmuszać - jest tyle innych pysznych rzeczy.... Warzywa gotowane w mleku są delikatniejsze, ale można przygotować je w wodzie

      Usuń
  3. Selera pokochałam w sałatce majonezowej (z kukurydzą, piersią z kurczaka smażoną z gyros, serem żóltym, ryżem, ananasem i ogórkiem kiszonym....) ale puree bardzo lubię, wiec się skuszę- jak tylko dostanę tu selera (we Włoszech tylko w dużych supermarketach można go upolować). Dzięki za przepis, musi być pyyyyszne...

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy zamiast przeciskać przez sitko, można zmielić blenderem? Czy to czymś się różni? Zawsze piure z selera gotowałem w wodzie, spróbuje w mleku jestem ciekaw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. samego selera bym zmieliła blenderem, ale ziemniaki bardzo nie lubią blendowania i robi się z nich kleista breja więc nie ryzykowałabym

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...