Kanie smażone, marynowane w pomidorach, z warzywami
Ktoś krzyknie, że już po kaniach więc po co przepis podaję tak późno? Otóż wcale tak nie jest. Jeszcze można w niektórych miejscach zbierać zarówno czubajki kanie jak i ich mniejsze siostry, czubajki gwiaździste. Te drugie spotkacie przeważnie w lesie, ale są bardzo podobne do kań i powinniście je rozpoznać. Zdarzało mi się zbierać te grzyby jeszcze w listopadzie i to wcale nie było dziwne.
Jeśli tylko jest dużo czubajek, tak jak w tym roku, to część z nich pakuje w słoiki, najpierw smażąc jak zwykłe sznycle. Ale nie byłabym sobą gdybym nie pokombinowała z jakąś inną wersją tego przetworu. Zamieszałam, coś dodałam i mam na zimę kilka słoików kań smażonych, marynowanych w zalewie pomidorowej z warzywami. Już próbowałam i powiem krótko - to jest pyszne!
Co powiecie na tak zakonserwowane grzyby? Jeśli tylko traficie na czubajki to koniecznie przygotujecie je w taki sposób.
Jeśli tylko jest dużo czubajek, tak jak w tym roku, to część z nich pakuje w słoiki, najpierw smażąc jak zwykłe sznycle. Ale nie byłabym sobą gdybym nie pokombinowała z jakąś inną wersją tego przetworu. Zamieszałam, coś dodałam i mam na zimę kilka słoików kań smażonych, marynowanych w zalewie pomidorowej z warzywami. Już próbowałam i powiem krótko - to jest pyszne!
Co powiecie na tak zakonserwowane grzyby? Jeśli tylko traficie na czubajki to koniecznie przygotujecie je w taki sposób.
