wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

środa, 13 lipca 2011

Najlepsza chałka domowa

Ciasta wydawało mi się jakoś wcale nie dużo więc zaplotłam jedną chałkę. Nie wiem o czym ja wtedy myślałam ! Przecież to rośnie i to bardzo ! W efekcie chałka ledwo zmieściła się na blasze piekarnika i to ułożona po przekątnej ! Wyszło chalisko a nie subtelna chałeczka, ale i tak zjedliśmy ją bardzo szybko.



czas przygotowania : ok. 3 godzin
składniki na 1 dużą albo 2 nieco mniejsze chałki:
  • mała kostka drożdży 42 g - dałam całą, ale 40 g wystarczy 
  • ok. 3,5 szkl. mąki pszennej wrocławskiej (szkl. poj. 250 ml) - trochę więcej jak 1/2 kg
  • ok. 200 ml ciepłego mleka
  • 6 łyżek cukru
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 1 jajko
  • 50g stopionego masła
  • 1 żółtko
sposób przygotowania: drożdże wkruszyłam do kubka, dodałam 1 łyżkę cukru, 2 łyżki mąki i ciepłe, ale nie gorące mleko, wymieszałam i odstawiłam na 10-15 min.. Mąkę przesiałam z solą, dodałam pozostały cukier, podrośnięty rozczyn, i roztrzepane jajko, zarobiłam ciasto i wyrabiając dolałam przestudzone masło. Wyrabiałam ciasto aż odchodziło od ścianek miski i dłoni czyli ok. 10-15 min. Przykryłam miskę ściereczką i odstawiłam na ok. 1 godzinę aż podwoiło swoją objętość. Następnie zagniotłam je ponownie i podzieliłam na 4 równe części. Z każdej uformowałam wałeczek, zlepiłam je razem z jednego końca i zaplotłam - pierwszy z lewej strony podkładamy pod dwa następne pod spód i nakładamy na wierzch tego najbliższego po lewej; następnie pierwszy z prawej podkładamy pod spód dwóch splecionych i nakładamy na wierzch tego najbliższego po prawej - czynności powtarzamy do końca wałeczków.



Końce zlepiłam zaginając je nieco pod spód. Chałkę przełożyłam na dużą blachę wyłożoną papierem do pieczenia, przykryłam ściereczką i odstawiłam na ok. 30 min. żeby podrosła. Wierzch posmarowałam żółtkiem roztrzepanym z 1 łyżeczką mleka i wstawiłam do piekarnika na ok. 30 min.. w temp. 200st. C..


Gdyby wierzch zanadto się rumienił można przykryć ją delikatnie arkuszem papieru do pieczenia. Ja zrobiłam jedną dużą, długą chałkę, ale podanej ilości składników z powodzeniem wyjdą 2 mniejsze i tak radzę zrobić :-)

Zdjęcia jak dokładnie zapleść taką chałkę znajdziecie TUTAJ 


13 komentarzy:

  1. toż to przepyszna chała !

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie, niezla chala! Uwielbiam takie puszyste drozdzowe wypieki. A kawalek chalki z miodem albo dzemem to idealne sniadanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. czy moge uzyc drozdzy w proszku? jesli tak, to ile?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. według producentów 1 op. drożdży suszonych czyli 7 g odpowiada 25 g drożdży świeżych

      Usuń
  4. zrobiłam i sie zachwyciłam !;D podawałam z masełkiem lub miodem lub dżemikiem! pycha! dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milena, taka samodzielnie zrobiona chałeczka to pychota, prawda ? pozdrawiam :)

      Usuń
  5. w koncu zrobilam! wyszla przepyszna, podalam z dzemem brzoskwiniowym wlasnej roboty. ach, chce jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę, że smakowała :) Pozdrawiam !

      Usuń
  6. Pyzo, pisałaś pod którymś z ciast drożdżowych, że jedzie do Ciebie mikser z hakiem do wyrabiania ciasta. Napisz, proszę, jakie to urządzenie i jak się sprawuje. Próbuję podąć decyzję o zakupie i nie wiem na jaki się zdecydować.
    Chałka jest rewelacyjna! Musiałam upiec 4 razy pod rząd, żeby moje dzieciaki się najadły. Teraz szpanuję przed znajomymi i dalszą rodziną :-)
    Pozdrawiam
    Ella

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ella, mam mikser Bosch Mum, ale przyznam Ci się szczerze, że drożdżowe dalej wyrabiam rękami. Jakoś tak mi dobrze - może z przyzwyczajenia ? Wyrabianie ciasta mnie relaksuje i robota używam raczej do ubijania i ucierania innych rzeczy. Ale sprzęt fajny, solidny. Cieszę się, że chałeczka przypadła Wam do gustu :) Pozdrawiam serdecznie !

      Usuń
  7. Upiekłam :) Zniknęła w 15 minut. Trochę była za mocno upieczona i tak się zastanawiam czy krócej powinnam ją piec czy w mniejszej temperaturze.
    Zjedliśmy ją z babcinym dżemem morelowym. Fantastico :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z podawaniem czasu pieczenia jest pewien kłopot ponieważ każdy piekarnik piecze nieco inaczej - ja podaję czas według tego jakiego używam, ale swoje wypieki trzeba kontrolować i ew. nieco skrócić albo wydłużyć czas pieczenia :)

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...