wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

czwartek, 10 listopada 2011

Pomidorowa klasycznie

Zupa pomidorowa to jedna z moich ulubionych zup. Bardzo lubię ją z makaronem, szczególnie razowym, ale najbardziej z ryżem. Gdy byłam w ciąży z "maleństwem" właściwie przez 3 miesiące stanowiła moje jedyne pożywienie a gotowała ją dla mnie wtedy Mama bo ja byłam bardzo wrażliwa na zapachy. Dzisiaj też często ją przygotowuję bo wszyscy w domu lubimy. Warunkiem jest tylko dobra baza czyli smaczny wywar i dużo dobrej jakości koncentratu pomidorowego bo dla mnie pomidorówka musi być esencjonalna a nie jakieś popłuczyny.






składniki:
  • 6 - 8 skrzydełek z kurczaka
  • ok. 1,5 - 2 l wody
  • 1 kawałek pora ok. 5 - 8 cm
  • 1 kawałeczek selera wielkości jajka kurzego
  • 1 pietruszka, korzeń
  • 3 duże marchewki
  • 1 mała cebulka
  • 3 ziarenka ziela angielskiego
  • 2 listki laurowe
  • 4 goździki
  • 1 czubata łyżeczka cukru
  • 1 słoiczek 200 g koncentratu pomidorowego 30%
  • 4 czubate łyżki pomidorów lekko podsmażanych na maśle
  • 1/2 - 3/4 szkl. śmietany 18%
  • do smaku - sól
sposób przygotowania: Marchew, pietruszkę, selera i pora dokładnie oczyściłam, obrałam, opłukałam. Skrzydełka umyłam, zalałam w garnku zimną wodą, dodałam warzywa. Postawiłam na ogniu, po zagotowaniu zebrałam delikatnie szumowiny i dodałam listki, ziele i goździki. Gotowałam na małym ogniu ok. 1 godziny a nawet dłużej. Cebulę obrałam, ale tylko z jednej wierzchniej warstwy, przekroiłam na pół i upaliłam na żeliwnej płytce - tak jak do zwykłego rosołu - dodałam do zupy, gotowałam dalsze 30 min.. Wywar przecedziłam, warzywa i mięso obrane ze skrzydełek zużyłam do innego dania. Do wywaru dodałam koncentrat i pomidory podsmażone. Zupę z pomidorami zagotowałam. Cukier skarmelizowałam na suchej patelni i ostrożnie wlałam do zupy - na prawdę ostrożnie bo pryska. Śmietanę roztrzepałam z odrobiną soli, zahartowałam niewielką ilością zupy, wlałam do garnka, doprawiłam jeszcze całość solą do smaku - już nie gotowałam by śmietana się nie zważyła.

Można podawać z makaronem albo z ryżem, jak kto woli. I ja koniecznie posypuję natką pietruszki albo koperkiem :-)

8 komentarzy:

  1. Przepysznie wygląda! Jak najlepsza domowa pomidorówka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Angie, bo to najlepsza domowa pomidorówka :-) oczywiście wcale się nie chwalę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. pomidorówka to pasja smakowa dla każdego u mnie w domu.A najlepsza jest w lecie z pachnących pomidorków. Dlatego robię na zimę pomidory w słoiku i choć troszkę letnich zapachów można w tym zimnym okresie sobie przywołać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. No nie wiem, nie wiem, czy ta Twoja najlepsza... ;> :D Ale nie powiem, Pyzowej pomidorowej strasznie bym spróbowała...! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomidorowa to zupa, którą można jeść, jeść i jeść...
    :))

    OdpowiedzUsuń
  6. zaintrygowały mnie te goździki - następnym razem wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. I taką właśnie zupę pomidorową lubię :) i robię podobną, czyli też pewnie dobrą :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Wilczyca, nie mam swoich pomidorków, ale też robię trochę słoików bo faktycznie inaczej smakuje z takich zupa i sos.

    Kasia, wiesz przecież, że każda pliszka swój ogonek chwali, nie?

    Potrawa, ja mogę codziennie :D

    paproszek, fajny, bardzo delikatny posmaczek dają - ja lubię :-)

    Kasia,FP - jestem pewna, że Twoja zupa jest wyśmienita!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...