wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

wtorek, 27 grudnia 2011

Krem budyniowy z persymoną

Na weekend przed świętami zrobiłam deser bo przecież bez deseru nie da rady :) Zapodział się jakoś w szaleństwie przed - i świątecznym. Wyszedł super , nie za słodki, chociaż następnym razem dodam chyba więcej soku z cytryny bo persymona sama w sobie jest mało wyrazista.



składniki:
  • KREM - 1 op. budyniu w proszku czekoladowego
  • 1,25 szkl. mleka
  • 3 łyżki cukru
  • 1/2 szkl. śmietanki kremówki
  • 1 łyżeczka przyprawy z młynka 'karmel z wanilią'

  • MASA OWOCOWA - 2 duże persymony
  • sok z połowy niedużej cytryny
  • 3 łyżeczki galaretki pomarańczowej w proszku + 4 łyżki wody

  • PRZYBRANIE - 3 łyżki śmietanki kremówki
  • 5 kostek czekolady gorzkiej
  • cukrowe gwiazdki
  • przyprawa 'karmel z wanilią'


sposób przygotowania:
proszek budyniowy rozmieszałam dokładnie w zimnym mleku, dodałam cukier i cały czas energicznie mieszając doprowadziłam do wrzenia, gotowałam kilka minut. Przelałam do miski i szczelnie przykryłam folią, odstawiłam do całkowitego wystudzenia.

Zimny budyń zmiksowałam. W drugim naczyniu ubiłam na sztywno śmietankę dodając karmel z wanilią. Przy pomocy łyżki wmieszałam ją do budyniu.

Persymony umyłam i cieniutko obrałam. Miąższ zmiksowałam trochę, ale nie na gładko. Galaretkę rozpuściłam w gorącej wodzie i dodałam do owoców, wymieszałam i odstawiłam do lodówki żeby nieco stężała.

Obie części deseru nakładałam na przemian w szklaneczkach. Przybrałam czekoladą roztopioną na parze i wymieszaną ze śmietanką, oprószyłam przyprawą i posypałam gwiazdkami. Pycha :D

6 komentarzy:

  1. a u ciebie znowu słodkości pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale to pysznie wygląda :)

    I znowu coś Ci ukradłem, ale warto było :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mężczyzna-gotuje, oby więcej takich zadowolonych "złodziejaszków" :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. co to jest persymona? czy można to coś zastąpić jakimś owocem?

    OdpowiedzUsuń
  5. Amonimowy, persymona to nic innego jak owoc szaron albo kaki i chyba pod takimi właśnie nazwami jest bardziej u nas popularny. Można ew. zastąpić go brzoskwiniami - świeżymi albo z puszki.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...