wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

sobota, 11 lutego 2012

Najlepsza szarlotka domowa

Wiele lat temu, już ponad dwadzieścia, na jednej z prywatek znajomy chłopak powiedział, że odda się za szarlotkę - cóż, upiekłam ją i ten chłopak jest do dziś moim mężem :))) Czasami zastanawiam się czy zakochał się wtedy we mnie, czy w cieście, ale może lepiej nie roztrząsać tego tematu?

Żarłoczek już od jakiegoś czasu w cichym westchnieniem mówił coś, że dawno szarlotki nie piekłam, że chętnie by zjadł . . .  Miałam jednak inne plany i pomysły więc jej upieczenie odkładałam z tygodnia na tydzień. Aż któregoś dnia Kasia zaproponowała wspólne pichcenie i właśnie TO ciasto. I wiecie co? Bardzo się ucieszyłam bo tym sposobem wszyscy będą zadowoleni - ja się pobawię z koleżankami a Żarłoczek dostanie to co lubi :)

Ale tak zupełnie łatwo i słodko to nie było. Trochę trudu kosztowało mnie przyłączenie się do grupy bo nie chciano mnie tam za bardzo - musiałam prosić, błagać wręcz . . . dopiero łzy z ócz mych błękitnych wzruszyły pomysłodawczynię akcji tak bardzo, że łaskawie zgodziła się na mój udział i mogę Wam dziś pokazać moją wersję Jej szarlotki :D

We wspólnej zabawie, poza mną i pomysłodawczynią, udział wzięły także: Ola, Ewa, Paulina, Ewa "Koper" , Ela i Kasia i Justyna



Przepyszna szarlotka na kruchym cieście

składniki:

  • CIASTO - 500 g mąki pszennej, wzięłam luksusową
  • 160 g cukru pudru
  • 250 g masła albo margaryny
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 całe jajko
  • 1 żółtko
  • 2 łyżki cukru waniliowego 
  • 1/3 łyżeczki soli

  • MASA JABŁKOWA - ok. 2,5 kg jabłek - w oryginale startych na tartce jarzynowej a u mnie pokrojonych po prostu na kawałki, u mnie po połowie Szara Reneta i Champion
  • cukier do smaku - w zależności od kwaśności jabłek - ja dałam 6 łyżek
  • sok z 1 cytryny
  • 1,5 łyżeczki  mielonego cynamonu
  • 1 łyżeczka zmielonej przyprawy do dań słodkich Kamis Specialite
  • 20 g żelfixu 3:1
  • 2  łyżki bułki tartej

sposób przygotowania: MASA JABŁKOWA - owoce umyłam, obrałam cienko i  przekrawając je na ćwiartki  wykroiłam gniazda nasienne. Miąższ pokroiłam na kawałeczki - nie musi być równo bo jabłka i tak w części się rozpadną. Wymieszałam je z sokiem cytrynowym i cukrem, smażyłam w dużym rondlu przez jakieś 10 minut mieszając żeby się nie przypaliły, odstawiłam do wystudzenia. Do zimnych owoców dodałam cynamon, przyprawę do dań słodkich, bułkę tartą i żelfix - dokładnie wymieszałam.


CIASTO - zimne masło pokroiłam na mniejsze kawałki, dosypałam mąkę przesianą z cukrem puder, proszkiem do pieczenie, cukrem waniliowym i solą. Roztarłam palcami jak na kruszonkę aż nie było większych grudek tłuszczu. Dodałam jajko i żółtko, szybko zagniotłam ciasto i zawinięte w folię schowałam do lodówki na ok. godzinę. Po tym czasie podzieliłam je na 3 części. Dwiema wylepiłam spód i boki blaszki (22 x 33) wyłożonej papierem do pieczenia.


Na spód wyłożyłam masę jabłkową a z kawałeczków pozostałego ciasta zrobiłam wałeczek przylepiając go dookoła brzegów i dociskając widelcem. Z ciasta wycięłam też serduszka i ułożyłam je na powierzchni ciasta żeby było ładnie :) Można ciasto po prostu zetrzeć na tarce jarzynowej albo posypać jak kruszonką.

Piekłam ok. 1 godziny w piekarniku nagrzanym do 180 st. C - na początku ustawiłam blaszkę na samym dnie piekarnika żeby spód dobrze się upiekł, m/w w połowie czasu przeniosłam ją wyżej. Po upieczeniu odstawiłam do zupełnego wystudzenia - można zostawić na noc żeby masa owocowa dobrze zastygła. Oprószyłam jeszcze cukrem pudrem, ale nie jest to konieczne :)


Powiem tak - bardzo dobry przepis na pyszną, tradycyjną szarlotkę, bez żadnych udziwnień - z czystym sumieniem mogę polecać go dalej. Bardzo smaczne ciasto, kruchutkie i ilościowo, na podaną wielkość blaszki, w sam raz. Bardzo dziękuję Kasi za możliwość wypróbowania receptury a wszystkim dziewczynom za wspólną zabawę :)

27 komentarzy:

  1. u Ciebie nawet klasyczna szarlotka wygląda niezwykle! Dziękuję za wspólną zabawę

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietnie sie prezentuje i z pewnoscia jeszcze lepiej smakuje :) Wiem , co mowie ;) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nieziemski pomysl z tym ozdobieniem szarlotki, chetnie wykorzystam aczkolwiek serduszek nie bedzie tylko jakies inne ksztalciki. Smazone jabluszka uwielbiam, ciasto wyglada bajecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, podpowiem Ci tylko na co warto zwrócić uwagę a o czym zapomniałam - trzeba pamiętać żeby układać wzorki tak żeby nie przeszkadzały potem w krojeniu czyli zostawiać jakieś malutkie przerwy w równych liniach - ja tego nie zrobiłam i potem podczas krojenia był kłopot :)

      Usuń
    2. Oj kusisz Ty moje postanowienia o redukcji nadwagi!

      Usuń
    3. Przeczytalam,dzieki za podpowiedz - szarlotka juz w piecu. U mnie bylo duzo mniej tych ozdob, wykorzystalam specjalne obrecze na listki rozane, mysle, ze bedzie dobrze...

      Usuń
    4. Moja Kawiarenka, już nie kuszę - mąż zjadła wszystko :D

      basia, bardzo jestem ciekawa Twojej szarlotki - podeślij linka albo zdjęcie (mail w zakładce kontakt), bardzo proszę!

      Usuń
  4. Serduszkowo, jablkowo- idealnie :)
    Brawo, naprawdę robi wrażenie Twoja szarlotka!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda fantastycznie!!!
    I na pewno tak smakuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prezent walentynkowy jak się patrzy - no może część prezentu ;)
    Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja cały czas jestem pod jej wrażeniem ,u mnie w domu już wszyscy chcą jechać do Ciebie:)) Dziękuję jeszcze raz za wspólną zabawę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, bardzo Cię lubię, ale dzieci nie biorę :))) sorki :D

      Usuń
  8. Wygląda smakowicie, mocno jabłkowa. Pycha! Pomysł z serduszkami - genialny :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Wooow:)) rzeczywiście Kasia (cobytuzjeść) ma rację, wygląda oszałamiająco!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękną szarlotkę zrobiłaś :) dziękuję za wspólne pieczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O tak, przepis rewelacja, zgadzam się. Ale jakie ty cudne dekoracje poczyniłaś żarłoczkowo-przedwalentynkowe... ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niesamowicie piękna szarlotka, cudownie ozdobiona!
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję za wspólne pieczenie. Odstawiłaś swoją szarlotkę jak nie wiem co, piękne pyszności!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale Walentynkowe ciasto! Podoba mi się dekoracja no i smak tez musi być pyszny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wooooooooooow,ale cudeńko stworzyłaś.Brawo,bardzo piekna dekoracja :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. dzięki za miłe słowa :) Małżon zadowolony jak nie wiem co i po szarlotce już nie ma nawet okruchów, ale przy takim łakomczuchu nawet mnie to nie dziwi :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda fantastycznie, świetny pomysł na wykonanie. I oczywiście, zdobycie mężczyzny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Iza, cudna jest ta Twoja dekoracja jak i cała szarlotka zresztą! Ja tam się wcale nie dziwię Twojemu Żarłoczkowi... ma z Tobą dobrze, oj ma!! Można mu jedynie pozazdrościć!

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie wygląda, a jej zapach aż sama poczułam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pani Pyzo, Pani przepis juz kolejny raz z rzedu nie zawiodl. Upieklam z Pania moja pierwsza szarlotke i wyszla przecudownie! Od 2 miesiecy jestem na jalowej diecie wiec po sprobowaniu ciasta moje kubki smakowe oszalaly z podwojna sila ;) A przez ten cynamon w powietrzu moj mezczyzna zakochal sie we mnie na nowo :)
    Edyta z Rudy.

    OdpowiedzUsuń
  21. O mamuńciu,tyleż jabłek w szarlotce to najlepsza wersja pod słońcem.A te serduszka dodają jej tyle uroku, że wielu cukierników powinno się oblać pąsem ze wstydu.
    Ewa Skórzak

    OdpowiedzUsuń
  22. Ależ ta szalotka pięknie wygląda :) Skradłaś nią moje serce!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...