wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

sobota, 16 czerwca 2012

Pasta z soczewicy

Lubię mieć czym posmarować kromkę chleba. Może nie być wędliny czy masła, może nie być sera albo dżemu - chociaż u nas w domu taka sytuacja żeby nic nie było nigdy się nie zdarzyła :) Ale ja lubię mieć coś innego - jakiś pasztet, pastę, smarowidło . . . A na takie smarowiadła doskonale nadają się roślinki strączkowe i ich ziarna albo po prostu warzywa. Dobrze takie coś smakuje i jest zdrowe :) 



składniki:
  • 200 ml czerwonej soczewicy
  • 1 duża marchew
  • 1 nieduża cebula 
  • 2 łyżki oleju rzepakowego 
  • 3 łyżki oleju rydzowego łagodnego 
  • 1/3 łyżeczki kurkumy
  • 1/2 łyżeczki soli morskiej 
  • 1/2 łyżeczki suszonej mięty
  • 1/2 łyżeczki mielonej słodkiej papryki 
  • 1/2 łyżeczki przyprawy tureckiej kofte bahari
  • 2 łyżki mielonych migdałów 


sposób przygotowania: soczewicę wypłukałam i zalałam 1.5 szkl. wody - gotowałam aż zaczęła się rozpadać co trwało ok. 20 minut. W tym czasie część płynu wchłonęły ziarna a część wyparowała więc w rondelku została mi gęsta paciaja, którą zostawiłam do ostudzenia.

Marchew oczyściłam i starłam na tarce jarzynowej, cebulę obrałam i posiekałam. Na patelni rozgrzałam olej rzepakowy - wrzuciłam cebulę, marchew i przyprawy - smażyłam mieszając kilka minut uważając żeby nic się nie przypaliło.

Obie części, ugotowaną soczewicę i podsmażone warzywa z przyprawami, wrzuciłam do blendera - dolałam olej rydzowy i zmiksowałam na pastę - nie musi być bardzo gładka. Na koniec dodałam mielone migdały i wymieszałam. Jeśli pasta byłaby zbyt gęsta można dolać 1 - 2 łyżki przegotowanej ciepłej wody.

Można smarować nią kanapki, można użyć jako dipu, można jeść łyżeczką czy dodać do makaronu - mośliwości je wiele. Taką pastę można przechowywać w lodówce, w zamkniętym naczyniu, kilka dni.

7 komentarzy:

  1. Prezentuje się rewelacyjnie - piękny kolor. Ja też uwielbiam wszelkie smarowidła do pieczywa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie pasty. I mam podobnie, w domu moze nie być wędliny czy sera, ale jakaś pasta musi być! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mniam, bardzo apetyczna pasta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajna pasta,zainspirowałam się, też zrobię:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od samego patrzenia burczy mi w brzuchu :) Chyba czas zjeść jakieś śniadanko hihi ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczny pomysł na śniadaniową pastę. Kurkuma kapitalnie podkręciła kolor:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...