wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

sobota, 6 października 2012

Leśny spontan

Wystarczyło kilka luźno rzuconych słów na FB i już byłam umówiona z Eweliną i Bolą na wypad do lasu. Niewiele ostatnio padało więc nie spodziewałam się rewelacji, ale  liczyłam na choć troszkę grzybkowych różności. Chciałyśmy też po prostu połazić, doleśnić się, pogadać - tak na luzie. I mimo mało sprzyjającej rano pogody, która próbowała nas deszczem wygonić do domu, spędziłyśmy bardzo miłe popołudnie w bardzo przyjemnych okolicznościach przyrody. Gorąca, mocna herbata i pyszne czekoladowe muffinki Eweliny sprawiły dodatkową przyjemność.

Bardzo Wam, dziewczyny, dziękuję za wspólną wyprawę. Polecam się na przyszłość i chociaż szału nie było a nasze kosze nie były pełne to jestem baaardzo zadowolona z wypadu :)

Gatunkowo był całkiem niezły przegląd jadalniaków - borowiki brunatne, borowiki złotopore, maślaczki sitarze, maślaczek pieprzowy, czubajki gwiaździste, pieprzniki jadalne, klejówki różowe, łuskowce jelenie, gołąbki grynszpanowe, rycerzyki czerwono żółte, gąski zielonki i opieńki. Niektóre co prawda pojedynczo, ale sztuka jest sztuka :D










6 komentarzy:

  1. Rozumiem doskonale Twoją radość z pobytu w lesie. Zdjęcia piękne :)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. niezłe zbiory,też muszę się wybrac do lasu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mój zółw bardzo lubi muchomory.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam pytanie?
    Czy rycerzyki czerwono złote jada sie w Twojej kuchni.
    Jest ich dużo w moich lasach i sa takie sliczne.
    Wyczytałam że są jadalne ale niesmaczne .
    Jak to jest u Ciebie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorota, niektórzy je zbierają, ale tak jak pisałam do jedzenia nadają się tylko młode owocniki. Starsze są po prostu niesmaczne, zalatują stęchlizną i są gorzkawe. Danie z samych rycerzyków prawdopodobnie nie będzie smaczne, ale można kilka sztuk dodać do mieszanki innych, szlachetniejszych. Takie mniej szlachetne gatunki zwykle zbiera się gdy nie ma tych lepszych żeby coś w ogóle zebrać . . .

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...