inne
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Wesoły konkurs na dobry początek roku

Wesoły konkurs na dobry początek roku

Dzień dobry, kochani! 

Dzisiaj zapraszam Was na konkurs, w którym możecie wygrać zestaw rzeczy widocznych na zdjęciu. Obiecuję, że zadanie będzie proste i wesołe. Chodzi o to żebyśmy wszyscy trochę się rozruszali i pośmiali na początku nowego roku.

Ja jakoś od kilku dni nie mam najlepszego humoru, a nawet łapię jakiegoś doła więc bardzo proszę, rozbawcie mnie, rozśmieszcie, jakimś dobrym kawałem albo zabawną historią bo przecież śmiech to zdrowie! Mam nadzieję, że jak zwykle mogę na Was liczyć. 

Aktualizacja - są już wyniki konkursu! Sprawdź kto wygrał!

zabawa na blogu, konkurs blogowy, dodaj komentarz, kawał, zabawny zart, wesola historyjka, smiech to zdrowie, wygraj nagrody, inka



Książka z moimi przepisami na Święta i konkurs

Książka z moimi przepisami na Święta i konkurs

Kochani, 

Książka to zawsze dobry prezent. Szczególnie książka pięknie wydana, w świątecznym klimacie, z pięknymi zdjęciami i sprawdzonymi przepisami. Warto taką mieć na swojej półce. Warto podarować ją komuś bliskiemu - Mamie, przyjaciółce, siostrze... Warto poczuć jak pachną Święta bo to cudowny czas i piękny zapach odświętnie przystrojonego domu, choinki i pysznego, domowego jedzenia. 

Są już wyniki konkursu!!! Zobaczcie kto dostanie książkę! 

zapach swiat, swieta, swiateczne przepisy, ksiazka kucharska, kulinarna, moje przepisy, przepis smacznej pyzy



Mazowieckie grzybobranie jesienne

Mazowieckie grzybobranie jesienne

Kiedy zbliża się weekend grzybnięci bardzo intensywnie myślą jak tu się wyrwać do lasu. W tygodniu tylko nieliczni mają taką szansę, ale sobota czy niedziela to idealny czas żeby zaszaleć na łonie natury. 

Czy jesienna, deszczowa aura nas nie wystraszy? Czy w ogóle warto jeszcze iść do lasu? Czy będzie co zbierać? Takie pytania zadaje sobie chyba każdy grzybolub, ale my jesteśmy mocno zakręceni więc ciągnie nas do lasu zawsze i o każdej porze.


grzybobranie, na grzyby,m las, mazowsze, mazowiecki las, lasy na mazowszu, wycieczka do lasu, kosz grzybow, koszyki, pozysk
każdy coś nazbierał i wszyscy wyszliśmy z lasu zadowoleni chociaż to nie ilość grzybów w koszach jest najważniejsza - najbardziej cieszy łażenie i doleśnianie się, szczególnie w miłym towarzystwie



Grzybnięci szaleją pod Warszawą

Grzybnięci szaleją pod Warszawą

Dla wielu sezon grzybowy już się skończył bo uważają, że jak na grzyby to tylko sierpień i wrzesień. Teraz, kiedy kończą się powoli najbardziej znane gatunki jadalniaków, tacy grzybiarze nie mają co zbierać i odpuszczają. A tymczasem las żyje cały rok i prawie o każdej porze można spotkać jakieś grzyby. Ludzi w lesie teraz dużo mniej i ja bardzo chętnie się do niego wybieram.

grzybobranie, las, prosto z lasu, wycieczka, znajomi, przyjaciele, grzybnieci, kolczyki, krafciarka, kolczyki grzybki, ozdoby, bizuteria
zbieram łuszczaki zmienne - bardzo smaczne grzyby, podobne do opieniek



Jak i z czego robi się serki topione?

Jak i z czego robi się serki topione?

Już Was kiedyś pytałam czy jadacie serki topione, ale zapytam raz jeszcze. W sklepach widzę, że dużo ludzi je kupuje, ale kiedy pytam znajomych to nikt się do tego nie przyznaje. Ja się przyznam bo czasami lubię posmarować nim kromkę chleba albo dodać serek topiony do zupy. Serki topione nie są produktem niskokalorycznym, ale zawierają dużo białka i jednak są mniej tłuste niż masło czy margaryna. Nadają też innego smaku niż śmietana i zupa lub sos z ich dodatkiem robią się bardziej aksamitne.
 
Kiedy trafiła się okazja pojechania i zobaczenia na własne oczy jak produkuje się serki topione chętnie z niej skorzystałam. Pomyślałam, że obejrzę wszystko i wypytam o szczegóły żeby wiedzieć co tak naprawdę jemy. I tak trafiłam do fabryki serków topionych firmy Hochland w Kaźmierzu, koło Poznania. A co widziałam zaraz Wam napiszę i pokażę.

serki topione, ser zolty, fabryka serkow, hochland, wycieczka, blogerka na wycieczce, wiem co jem
Wiecie, że serki topione Hochland naprawdę robi się z sera żółtego? Sama widziałam cały proces produkcji więc nie mam wątpliwości!



Migawki z lipcowego Podlasia

Migawki z lipcowego Podlasia

Dawno nie byliśmy na Podlasiu. Ciężko oderwać się od obowiązków i pognać przed siebie do odległych miejsc, za którymi tak bardzo tęsknię. Rzeczywistość jest czasami bardzo przyziemna i nie pozwala na wiele. 

Ale jednak udało się wygospodarować kilka dni i pojechać w krainę szczęśliwości. Bo Podlasie jest dla mnie oaza spokoju i szczęścia. Czas tam płynie leniwie, nikt się nigdzie nie spieszy, a życie toczy się jeszcze w wielu miejscach wedle pór dnia i roku. Ludzie są życzliwsi, cisza aż dzwoni w uszach i mam świadomość, że nic nie muszę. Odpoczywam i napawam się spokojem. Tak było i tym razem.

podlasie, pierwsze zbiory, grzybobranie, na grzyby, prosto z lasu, grzybki, weekend na podlasiu
wyskoczyłam tylko na chwilę z samochodu i mimo lejącego deszczu coś znalazłam



Złóż życzenia Smacznej Pyzie!

Złóż życzenia Smacznej Pyzie!

Czy jestem aż tak zdesperowana żeby publicznie, na blogu, domagać się składania życzeń? Nie śmiejcie się, proszę. Starzeję się nieuchronnie i to ostatnie moje urodziny przez 50-tką czyli przed zmianą kodu na 5 z przodu. 

Dzisiaj kończę 49 lat i czekam na same dobre życzenia!


zloz zyczenia smacznej pyzie, smaczna pyza ma urodziny, kwiaty, czekam na zyczenia, kwiatki, frezje, to lubie




Ciasto kakaowe z całymi jabłkami i wycieczka do sadu

Ciasto kakaowe z całymi jabłkami i wycieczka do sadu

Ciasta z jabłkami piekę chyba najczęściej. Czasami jest to szarlotka, ukochane ciasto moich chłopaków, z dużą ilością rozdrobnionych owoców, a czasami jakiś jabłeczniki albo urocze ciasteczka serowe, w które wtykam kawałki jabłek. Bo jabłka mam w domu prawie zawsze. 

Wiosną, tęsknię za smakiem papierówek czy malinówek, ale na nie muszę poczekać do lata. Na szczęście można jeszcze dostać w sklepach dobre, polskie jabłka z ubiegłego sezonu. Coraz łatwiej dostępne są te najlepsze czyli jabłka grójeckie. Eksportujemy je w najdalsze zakątki świata i są naszym powodem do dumy.

Jabłka grójeckie rosną w licznych sadach karłowatych niedaleko Warszawy, w okolicach Grójca, i zostały docenione tak bardzo, że przyznano im certyfikat Chronionej nazwy geograficznej. Oznacza to, że pod nazwą jabłko grójeckie można sprzedawać tylko najwyższej jakości selekcjonowane owoce z sadów grójeckich. Uprawia się tutaj 27 odmian podstawowych i kilka, kilkanaście pobocznych. Ich produkcja jest obwarowana wieloma warunkami dotyczącymi jak najmniejszego użycia środków ochrony roślin, odpowiedniego nawadniania, zbiorów i przechowywania. Wszystko po to żeby wszyscy mogli się cieszyć smakiem najsmaczniejszych i najzdrowszych owoców. Od jakiegoś czasu jabłka grójeckie można kupić np. w Lidlu. Ja użyłam do swojego ciasta odmiany Jonaprince - kwaskowych jabłek, które nie rozpadły się podczas pieczenia ładnie zachowując kształt.

Smaczna Pyza zaprasza po przepis na pyszne ciasto z jabłkami, a także kilka słów z wycieczki w okolice Grójca gdzie odwiedziłam kwitnący sad i nie tylko. 

najlepszy przepis na ciasto, ciasto z owocami, placek z jablkami, jablka w ciescie, jablka grojeckie, dobre bo polskie, moje wypieki, tak smakuje piekno, ciasto na niedziele, domowe ciasto


Z miłości do smaku. Recenzja książki, relacja z warsztatów i konkurs!

Z miłości do smaku. Recenzja książki, relacja z warsztatów i konkurs!

"Z miłości do smaku" to tytuł nowej książki z przepisami wydanej właśnie przez Carrefour. Właśnie trafiła do sklepów i tam możecie ją po prostu kupić. Nie trzeba robić dużych zakupów ani zbierać żadnych znaczków w akcji lojalnościowej.  Po prostu kupujecie książkę i już. Ja tylko dodam, że warto ją mieć bo jest bardzo ciekawa.

Jeśli mieszkacie w Warszawie albo będziecie tu przejazdem podczas najbliższego weekendu to możecie też zobaczyć ją i kupić na Targach Książki jakie już dzisiaj rozpoczynają się na Stadionie Narodowym.

Zapraszam Was na recenzję książki i relację z warsztatów. Na końcu wpisy znajdziecie też niespodziankę - konkurs, w którym można wygrać książki "Z miłości do smaku"!

 warsztaty kulinarne, blogerzy kulinarni, gotowanie, studio kulinarne, smak kariery, carrefour, ksiazka kulinarna, kuchnia francuska, blogerzy gotuja,, spotkanie w kuchni, konkurs kulinarny, relacja z warsztatow, david gaboriaud, maciej majewski, iza kulinska, smaczna pyza blog
Smaczna Pyza w towarzystwie znakomitych kucharzy - po lewej David Gaboriaud, po prawej Maciej Majewski

Zobacz też przepis na kacze udka pieczone w cydrze z gruszkami żurawiną i jarmużem bo to pyszne danie i zachęcam do jego przygotowania.  


W poszukiwaniu wiosny

W poszukiwaniu wiosny

Dzisiaj nie będzie o jedzeniu. Będzie o tym jak szukaliśmy z Żarłoczkiem wiosny i pierwszych wiosennych grzybów w podwarszawskim lesie. 

Czy znaleźliśmy i co widzieliśmy możecie zobaczyć niżej.

przebisniegi, kwiaty wiosenne, wiosna, oznaki wiosny, las bemowski, lasy miejskie, spacer po lesie, poszukiwanie wiosny, kwiatki, wycieczka do lasu, grzybobranie

Wybraliśmy się do lasu w piątek przed południem, bo akurat mieliśmy dzień wolny od pracy i innych obowiązków, a poza tym na ostatni zimowy weekend zapowiadano bardzo nieprzyjemne warunki atmosferyczne. Udało nam się powędrować po lesie podczas całkiem ładnej pogody. Chociaż nieźle wiało to jednak słonko świeciło całkiem intensywnie. Wiatr, a przede wszystkim mocne jak na tę porę roku słoneczko, spowodowały nawet, że wieczorem musiałam położyć na twarz maseczkę łagodzącą podrażnienia. Po ponurej zimie muszę dopiero przyzwyczaić wrażliwą skórę do słońca.

Ale dość gadania, chodźcie obejrzeć co udało nam się zobaczyć podczas tego spaceru.

Uwaga, dużo zdjęć!


Smacznych Świąt!

Smacznych Świąt!



Drodzy czytelnicy bloga, 
znajomi i nieznajomi,
koleżanki i koledzy, 
życzliwi i hejterzy,

życzę Wam wszystkim wesołych, spokojnych i smacznych Świąt! 

Odpoczywajcie w rodzinnym gronie i bawcie się dobrze. Jedzcie smacznie, ale z umiarem. Zamiast siedzieć ciągle przy stole idźcie na spacer do lasu albo pooglądać świąteczne dekoracje na mieście lub przy domach. Cieszcie się ze wszystkich prezentów, przytulajcie i uśmiechajcie do siebie. Bądźcie szczęśliwi i radośni. 

Pozdrawiam Was ciepło i serdecznie

Smaczna Pyza


Przepisy na dania wigilijne i świąteczne

Przepisy na dania wigilijne i świąteczne

Wigilia już za 2 tygodnie. Nie wiem jak Wy, ale ja już planuję powoli zakupy składników do wigilijny i świątecznych potraw. Planuję też przede wszystkim menu bo co roku pojawia się na naszym stole kilka żelaznych pozycji, ale też zawsze zrobię kilka nowych rzeczy. Niektóre potrawy pojawiają się świątecznie co 2-3 lata bo przecież wszystkiego na raz nie da się zjeść a przyrządzać nie wiadomo ilu dań też nie ma sensu.

dania wigilijne, dania swiateczne, wigilia i boze narodzenie, domowe jedzenie, menu na swieta, co podac na wigilie


Od kiedy prowadzę bloga przepisy na różne okazje zapisuję w specjalnych zakładkach. Ta z potrawami na Wigilię i Boże Narodzenie jest całkiem pokaźna, jest więc z czego wybierać. W tym zestawieniu znajdziecie pomysły na śledzie, sałatki, zupy, dania główne i ciasta. Nie zabraknie słodkich likierów, które robię właśnie teraz, raz do roku więc są dla nas bardzo świąteczne.

Kliknij w obrazek a otworzy się lista przepisów na potrawy wigilijne i świąteczne.

Zapraszam - wybierajcie i korzystajcie a jeśli macie jakieś pytania to piszcie, postaram się odpowiedzieć, w miarę możliwości pomóc i rozwiać wszystkie wątpliwości.

Smaczna Pyza poleca. Wine Bar La Vinotheque

Smaczna Pyza poleca. Wine Bar La Vinotheque

Kolacja w Wine Bar La Vinotheque jest już wspomnieniem, bardzo miłym wspomnieniem. Wieczór spędzony z koleżankami blogerkami przy dobrym jedzeniu i jeszcze lepszych winach był bardzo przyjemny. Prawdę mówiąc nie spodziewałam się tak dobrego posiłku idąc na to spotkanie degustacyjne. 

Wina do serwowanych tego wieczoru przez Waldemara Rzeszotka dań dobrał specjalnie dla nas sam właściciel i przez cały wieczór bardzo ciekawie nam o nich opowiadał. Było pysznie!

degustacja win i dan, wine bar la vinotheque, zaproszenie na kolacje, blogerzy na kolacji, smaczna pyza w la vinotheque
było nas więcej, ale na wspólne zdjęcie załapałyśmy się we trzy, od lewej: ja czyli Smaczna Pyza, Agata i Agnieszka



Nie lubię kotów!

Nie lubię kotów!

Już samym tytułem tego wpisu narażę się pewnie wielu osobom. No bo jak można nie lubić kotów?! Ano można. Dla mnie koty to łażące swoimi drogami często dziwne i nieprzewidywalne indywidualności, które nie są tak bardzo przyjacielskie i oddane jak psy. 

Naszego Chrupka kocham mocno a idąc ulicą czy po parku przyglądam się psiakom z czułością. Jeśli mam okazję to chętnie się z nimi bawię czy chociaż głaszczę. Za to kotów unikam, nie ciągnie mnie do nich, bo według mnie są wredne i wcześniej czy później to z nich wyłazi. Być może są od tego wyjątki, może są gdzieś kociaki, które potrafią odwzajemnić i okazać bezgraniczne przywiązanie do opiekuna. Może. I pewnie takie znacie.


podlasie, urlop, koty, kot, moje wakacje na Podlasiu, karmimy bezpańskie koty, kocie sieroty, nie lubię kotów
najedzona kicia przycupnęła na ławeczce



Zapraszam na 22 Wystawę Grzybów Puszczy Białowieskiej

Zapraszam na 22 Wystawę Grzybów Puszczy Białowieskiej

Wystawa Grzybów Puszczy Białowieskiej odbywa się w siedzibie Ośrodka Edukacji Przyrodniczej Białowieskiego Parku Narodowego od wielu lat zawsze w trzeci weekend września. Nie bywam tam co roku, ale staram się zajrzeć jeśli tylko mogę. Mam do tej imprezy nawet duży sentyment bo ładnych kilka lat temu, w 2009 roku, właśnie w Białowieży wygrałam swój pierwszy konkurs kulinarny. 

białowieski park narodowy, wystawa grzybów, wernisaż, moja grzybowa pasja, wykład, grzybnięta blogerka, zaproszenie, białowieża
 


Pyza poleca. The One - Francuska 3

Pyza poleca. The One - Francuska 3

The One, Francuska 3 to nowa restauracja w mieście. Znajdziecie ją na warszawskiej Saskiej Kępie przy ruchliwej ul. Francuskiej. Mimo bliskości ulicy miejsce jest dość przytulne i dobrze wkomponowane w otoczenie. Konkurencja wokół duża, ale dobra kuchnia i przyjemne miejsce zawsze się obronią więc tak też powinno być w tym przypadku. Szef kuchni, Tomasz Łagowski, zaprasza na dobre jedzenie z sezonowymi składnikami. Karta będzie się zmieniać wraz z porami roku.

EDIT - Ta restauracja już nie istnieje, w jej miejsce powstała kolejna.

okoń morski z grilla z pomidorem malinowym i miętą oraz pieczonym ziemniakiem z sosem ze zsiadłego mleka , ryba , obiad , bistro , test , blogerka kulinarna , menu , warszawa ,anie główne ,



Tradycje ludowe. Orawskie moje

Tradycje ludowe. Orawskie moje

Kultywowanie ludowych regionalnych tradycji się bardzo chwali. Niestety, coraz więcej z nich zanika bo starsi ludzie odchodzą a młodym już nie chce się ich kontynuować. Często zapominają o dawnych zwyczajach albo nie ma im już kto podpowiedzieć co i dlaczego robiono. Przejeżdżając na początku maja przez Orawę można zauważyć wysokie słupy z zielonymi gałęziami i kolorowymi wstążkami na szczycie. Co to takiego?

Na Orawie żyje jeszcze stary zwyczaj stawiania tak zwanych moji, zwanych inaczej mojkami albo jedlickami. Moje wyrastają mniej lub bardziej licznie w orawskich wsiach w nocy z 30-stego kwietnia na 1-go maja. Jeśli znajdziecie się na Orawie podczas majówki to rozejrzyjcie się za nimi. W Lipnicy Wielkiej do 10 lat organizowany jest nawet konkurs na Nojpiykniyjsy Gminny Moj, w którym liczy się jego wysokość, sposób zamocowania, estetyka ozdób, tekst na tabliczce, ale także względy bezpieczeństwa żeby moj na nikogo się nie przewrócił i ogólny porządek wokół niego.

Zdjęcia orawskich moji zrobiłam w 2015r. w Lipnicy Wielkiej.

Chłopcy lipnicanie Jacy som, tacy som Ale stawiać Moja Zawse podołajo


orawskie moje , stawianie moji , moj , tradycje regionalne , tradycje ludowe , kultura ludowa , ciekawostki , żerdzie z ozdobami , orawa , na orawie ,

Co to jest moj? 

Moj to bardzo wysoki drewniany słup, im wyższy tym lepiej, z pięknymi dekoracjami na szczycie i ozdobnie napisaną tabliczką niżej żeby każdy mógł przeczytać jej treść. Musi być na niej wiadomość dla kogo moj jest przeznaczony i kto go postawił. Na szczycie długiej, okorowanej żerdzi wysokiego drzewa iglastego, jodły lub świerku, zostawia się zielony czubek albo przyczepia do niej małe zielone drzewko, opcjonalnie duży pęk zielonych gałęzi. Do gałązek przywiązane są kolorowe wstążki żeby powiewały wesoło na wietrze a także kwiaty i czasami błyszczące ozdoby.

orawskie moje , stawianie moji , moj , tradycje regionalne , tradycje ludowe , kultura ludowa , ciekawostki , żerdzie z ozdobami , orawa , na orawie ,
orawskie moje , stawianie moji , moj , tradycje regionalne , tradycje ludowe , kultura ludowa , ciekawostki , żerdzie z ozdobami , orawa , na orawie ,
orawskie moje , stawianie moji , moj , tradycje regionalne , tradycje ludowe , kultura ludowa , ciekawostki , żerdzie z ozdobami , orawa , na orawie ,
orawskie moje , stawianie moji , moj , tradycje regionalne , tradycje ludowe , kultura ludowa , ciekawostki , żerdzie z ozdobami , orawa , na orawie ,
orawskie moje , stawianie moji , moj , tradycje regionalne , tradycje ludowe , kultura ludowa , ciekawostki , żerdzie z ozdobami , orawa , na orawie ,
orawskie moje , stawianie moji , moj , tradycje regionalne , tradycje ludowe , kultura ludowa , ciekawostki , żerdzie z ozdobami , orawa , na orawie ,
orawskie moje , stawianie moji , moj , tradycje regionalne , tradycje ludowe , kultura ludowa , ciekawostki , żerdzie z ozdobami , orawa , na orawie ,

Kto i dlaczego stawia moje? 

Moje stawiają kawalerowie swoim pannom. Każdy swojej albo kawalerowie z jednej wsi panno mieszkającym też w tej samej miejscowości. Czasami stawiano moje każdej pannie ze wsi żeby wszyscy wiedzieli w którym domu jest panna na wydaniu. Stawia się moje zwykle w pobliżu domu rodzinnego panny albo na ziemi należącej do jej ojca. To symbol miłości najczęściej dedykowany przez chłopca konkretnej pannie, która mu się podoba. Ponieważ adoratorów może mieć panna wielu więc panuje zwyczaj pilnowania przez całą noc świeżo postawionego moja, żeby nikt go nie ukradł ani nie powalił. 

Zwykle w pilnowaniu pomagają koledzy kawalera, siedzą pod nim na przyniesionych starych meblach albo ławeczkach, przy ognisku i popijając jakieś rozgrzewające napoje bawią się wesoło do samego rana. Kradzież cudzego moja jest uczynkiem chwalebnym i wiadomość o takim sukcesie podaje się do wiadomości publicznej. Nie wolno jednak moja ukraść podczas bójki, ale tylko w sytuacji kiedy nikt go nie pilnuje albo pilnujący po prostu zasnęli.

Oczywiście bardzo ważne jest kto postawi najwyższego i najładniej udekorowanego moja. Na tabliczce wypalany jest oryginalny tekst, chwalący pannę albo wesoły wierszyk dla niej/o niej, zwykle pisany gwarą więc czasami turystom ciężko zrozumieć jego treść.

Stawianie moja nie zawsze musi być tylko wyrazem miłości. Może być oznaką zwykłej, koleżeńskiej sympatii albo po prostu wyrazem uznania np. dla nauczycielki ze szkoły. Zawsze jednak stawiają je mężczyźni, starsi lub młodsi, pojedynczo albo całą grupą.
 
orawskie moje , stawianie moji , moj , tradycje regionalne , tradycje ludowe , kultura ludowa , ciekawostki , żerdzie z ozdobami , orawa , na orawie ,
orawskie moje , stawianie moji , moj , tradycje regionalne , tradycje ludowe , kultura ludowa , ciekawostki , żerdzie z ozdobami , orawa , na orawie ,orawskie moje , stawianie moji , moj , tradycje regionalne , tradycje ludowe , kultura ludowa , ciekawostki , żerdzie z ozdobami , orawa , na orawie ,

Jak długo stoją moje? 

Moje stoją aż do Zielonych Świątek. Dzień po Zielonych Świątkach "ogrywa się" moja. Panna, dla której moj został postawiony czasami dopiero z niego dowiaduje się kto jest jej adoratorem. Zwyczaj nakazuje aby w Zielone Świątki naszykowała poczęstunek dla kawalera, które tak się natrudził i odważnie, publicznie przyznał do swoich uczuć.

Ogrywanie moja polega na wspólnej wieczornej zabawie w drugi dzień Zielonych Świątek. Chłopcy i dziewczęta spotykają się wokół moja i przy muzyce bawią razem. Chłopcy ścinają moja, rąbią go na małe kawałki i przygotowują z niego ognisko. Taka watra powinna palić się do samego rana i tyle też powinna trwać zabawa.

Skąd się wziął zwyczaj stawiania moji?

Zwyczaj stawiania moji nawiązuje do starej obrzędowości pogańskiej. Zielone drzewko od dawna było i jest symbolem życia, płodności i radości. Jednak moja można postawić także ze złymi intencjami. Wtedy na szczycie przyczepia się suche gałęzie, stara gacie lub stare kapcie.


orawskie moje , stawianie moji , moj , tradycje regionalne , tradycje ludowe , kultura ludowa , ciekawostki , żerdzie z ozdobami , orawa , na orawie ,


Pyza poleca. Pysznie dla rodziny i przyjaciół

Pyza poleca. Pysznie dla rodziny i przyjaciół

Kiedy w moje ręce trafiła książka "Pysznie dla rodziny i przyjaciół" autorstwa Joanny Drzazgi i Gosi Wieruszewskiej pomyślałam, że zarówno ja jak i wiele moich koleżanek blogerek mogłoby wydać swoją książkę pod takim właśnie tytułem. Bo przecież każda z nas pysznie gotuje dla swojej rodziny i przyjaciół. Z tym większą ciekawością zajrzałam do środka... Czy mi się podobało i czy Pyza poleca?

książka kucharska , recenzja , pysznie dla rodziny i przyjaciół , muza , blogerka kulinarna , moja biblioteczka , warto przeczytać



Print Friendly and PDF
Copyright © Smaczna Pyza , Blogger