wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

wtorek, 12 lutego 2013

Bułeczki nocne , pyszne !

W sobotę wieczorem ogarnęłam się, że nie mam ani grama pieczywa na niedzielne śniadanie. Mogłabym usmażyć placuszki czy naleśniki, ale zamarzyły mi się świeże, chrupiące bułeczki. Gdy podzieliłam się tą myślą ze znajomymi na FB od razu posypały się propozycje przepisów. Wszystkie zanotowałam i będę ew. stopniowo próbować, ale kilka minut później zagniatałam ciasto na bułki z przepisu od Margarytki :) Jeśli sama go poleciła to jestem pewna, że przepis sprawdzony.

Rzeczywiście ciasto robi się szybciutko, prawie nie trzeba go wyrabiać. Rosło sobie przez noc w lodówce, ale nie zaatakowało nikogo rano po otwarciu drzwiczek :D Szybko uformowane niedługo później wylądowało w piecu i mieliśmy naprawdę pyszne śniadanie :)



czas przygotowania : 10 minut zagniecenie ciasta + 10/12 godzin wyrastanie + ok. 1 godziny rano na przygotowanie i pieczenie

składniki na 12 bułek :
  • 500 g mąki pszennej - użyłam luksusowej 
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej 
  • 40 g świeżych drożdży 
  • 2 łyżeczki cukru 
  • 1 mała łyżeczka soli 
  • ok. 125 ml mleka 
  • ok. 125 ml wody
  • ok. 1/3 szkl. oleju roślinnego 
  •  
  • do posmarowania  - 1 jajko
  • do posypania - mak suchy i sezam
sposób przygotowania : DZIEŃ PIERWSZY (wieczorem) - drożdże rozmieszałam w kubeczku z cukrem, 2 łyżkami mąki pszennej i lekko podgrzanym mlekiem, odstawiłam na chwilkę. Mąki przesiałam do miski, dodałam sól, olej,  letnią wodę rozrobione drożdże. Zagniotłam ciasto - było elastyczne, ale dość zwarte. Nie wyrabiałam go dłużej niż 3 minuty bo ślicznie odchodziło od rąk. Dość dużą miskę posmarowałam w środku olejem, włożyłam kulę uformowaną z ciasta i przykryłam całość folią spożywczą. Schowałam do lodówki.

DZIEŃ DRUGI (rano) - wyjęłam miskę z dobrze wyrośniętym, zimnym ciastem. Od razu wyłożyłam je na blat, zagniotłam żeby odgazować i podzieliłam na 12 części. Z każdej uformowałam wałeczek długości ok. 25 - 30 cm. Chwytając za oba końce luźno zawiązałam mniej więcej na środku a następnie oba końce przeplotłam przez środek - jeden wkładając od góry a drugi od dołu. Myślę, że na zdjęciach widać dobrze jak to zrobić.

Bułeczki ułożyłam luźno na dużej blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryłam ściereczką i zostawiłam w ciepłym miejscu na ok. 20 - 30 minut żeby się napuszyły. Posmarowałam je roztrzepanym jajkiem i posypałam makiem oraz sezamem. Piekłam ok. 20 - 25 minut w piekarniku nagrzanym do 220 st. C - grzanie góra/dół, ale pilnujcie swoich bo ja lubię przypieczone :)

I tym oto sposobem przy naprawdę małym nakładzie pracy mamy pyszne chrupiące bułeczki na śniadanie - my zjedliśmy sobie takie z pastą jajeczną.


47 komentarzy:

  1. Zapisuję! do wypróbowania już w ten weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczne bułeczki :))) muszę zastosować ten sposób plecienia, bo wyglądają cudownie i pewnie też tak smakują :))
    uwielbiam takie bułeczki, a jeszcze z sezamem to już w ogóle. Po ubieczeniu ma taki pyszny smak :)))
    Pozdrawiam i czekam na kolejne ciekawe inspiracje :)

    Olinka - Smakowy Raj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zaplecenie jest bardzo proste a bułeczki ładnie wyglądają :)

      Usuń
  3. Ale cudeńka! Zapisuję w ulubionych! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pyza, widziałam wczoraj ten przepis u Ciebie na FB i dziś rano delektowaliśmy się pysznymi bułeczkami. Przepis niezmiernie mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda, że fajne ? ja jestem zachwycona i będę piekła takie często

      Usuń
  5. smakowicie wygladają!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po prostu bajka!!!!
    Zaglądam tu od kilku dni i ciągle coś znajduję dla siebie, tylko czasu brak nieco. Do tej pory upiekłam wiatraczki i bułeczki krucho-drożdżowe z makiem, wykorzystując przepis na ciasto właśnie stąd. Mamy bardzo podobny samk, jeśli chodzi o drożdżowe wyroby ;) WSPANIAŁE wypieki :). Pozdrawiam najserdeczniej Małgosia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, dziękuję za miłe słowa :) mam nadzieję, że znajdziesz tutaj jeszcze wiele przydatnych przepisów :)

      Usuń
    2. No i w końcu życie mnie zmusiło do upieczenia tych bułeczek, bo w sobotni wieczór okazało się, że nie ma pieczywa na śniadanie, czyli zadziało się jak u Ciebie :). A jak tu rano w niedzielę wyjść z domu, jak za oknem znowu zima...
      Wyszły świetne, choć może nie tak ładne jak Twoje :). Bardzo prosty przepis, szybko się je robi, choć nic tego nie zapowiadało ;)
      Pozdrawiam serdecznie!!! Małgosia
      To moje bułeczki:
      https://picasaweb.google.com/lh/photo/7U8FXGADGZko36njeKzNGNMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlink

      Usuń
    3. dobrze mieć taki awaryjny przepis , prawda ? Pozdrawiam, Małgosiu :)

      Usuń
  7. wyglądają fantastycznie, może się skuszę na następne niedzielne śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet się nie zastanawiaj tylko zagniataj ciasto :)

      Usuń
  8. achhh jakie boskie! jak z dobrej piekarni baaaaaaa nawet lepsze:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, domowe bułeczki są smaczniejsze

      Usuń
  9. też je zrobiłam i wyszły przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas na pewno będą gościć częściej

      Usuń
  10. chyba muszę spróbować - dzieciaki uwielbiają moje cebulowe bułki może to im też zasmakuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zwykłe bułeczki - pasują zarówno do wędliny czy sera jak i słodkich dodatków - myślę, że dzieciaczkom będą smakowały :)

      Usuń
  11. ale ładne, aż ślinka cieknie, Musiałaś mieć smaczne śniadanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo bo uwielbiam chrupiące świeżutkie bułeczki - a tutaj chociaż wiem, że nie mają niepotrzebnych spulchniaczy tylko prawdziwe drożdże

      Usuń
  12. Robilam ten przepis, ale dalam 21 gr drozdzy i tez fajnie urosly przez noc i po upieczeniu byly pyszne, na stronie niemieckiej u maki kartoflanej i wody robi sie wodny kisiel, dodaj do maki itd. Pozdrawiam.Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mówisz, że połowa drożdży ? w sumie to przecież ciasto długo rośnie więc powinno wystarczyć. A z tym kisielem to on ma być ugotowany, przestudzony i wlany do mąki ? bardzo mnie to zaciekawiło

      Usuń
    2. Tak , Smaczna Pyzo.Kisiel ugotowany i wlany z cala reszta do maki, jeszcze tez nie probowalam, ale w najblizszym czasie musze wyprobowac. Pozdrawiam Piekna stronka!! Ewa

      Usuń
    3. bardzo ciekawe, dzięki za podrzucenie tego pomysłu, muszę koniecznie wypróbować. Dzięki, Ewo :)

      Usuń
  13. Super! Dzięki za przepis Pyza na polskich dróżkach he he :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pyza się kłania niziutko :) Pozdrawiam !

      Usuń
  14. wczoraj znalazłam przepis i dziś zajadaliśmy się na śniadanie :) dzięki, buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  15. Tort wyszedł mi wyśmienicie to i bułeczki spróbuję upiec.Bo świeże,ciepłe i chrupiące uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Przygotowałam na swoim blogu bułeczki wg tego przepisu ,wyszły wspaniałe, serdecznie dziękuję za przepis :) Są tu : /2014/04/bueczki-sniadaniowe-czyli-nocne.html
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika, chyba link jest niekompletny i nie mogę obejrzeć bułeczek !

      Usuń
    2. Iza, jest kompletny :) Jeśli nie da się zajrzeć bezpośrednio z niego, zapraszam na mojego bloga : http://sio-smutki.blogspot.com - bułeczki są w bułeczkach :) Jeszcze raz potwierdzam, że są naprawdę pyszne. Pozdrawiam i będę zaglądać do Ciebie po więcej wspaniałości :)

      Usuń
  17. Wczoraj wieczorem zrobiłam to ciasto, wszystko zgodnie z przepisem.Całą noc było w lodówce. Rano zrobiłam takie bułeczki jak były pokazane na zdjęciu (opis bardzo dobry, więc nie było problemu i ich zrobieniem. Niestety po upieczeniu gdy ostygły były twarde jak kamień. Nawet trzymane w pojemniku nie zmiękły. Jadalne były tylko póki nie wystygły.Pozdrawiam.
    Julka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawdopodobnie ciasto było za gęste a być może bułki za mocno, za długo, pieczone. Każda mąka jest inna, inaczej chłonie wilgoć się zdarza się, że trzeba wody albo innego płynu dodać mniej albo więcej niż jest w przepisie - fakt, że do tego trzeba trochę doświadczenia. To samo z pieczeniem - każdy piekarnik inaczej piecze i trzeba czas dopasować do swojego urządzenie a podane w przepisie dane traktować orientacyjnie

      Usuń
  18. Przepis rewelacyjny i banalnie prosty w wykonaniu. Przetestowałam w niedzielę na gościach ;) bułki były chrupiące z zewnątrz a mięciutkie w środku :)

    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  19. Bułeczki sa obłednie pyszne! Eobie je po raz drugi z podwójnej ilosci skladników poniewaz kiedy je zrobiłam po raz pierwszy wyszlo tyle sztuk ile pisze w przepisie, ale rozeszly sie w mgnieniu oka! Juz nie zjem kupionej bulki w sklepie bo mam ulubione! Wlasnie te! Dziekuje za przepis! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się bardzo, że bułeczki smakują :)

      Usuń
  20. Piekłam je dwukrotnie i zawsze szybko znikały.Tym razem zrobię z tego ciasta a la chlebki do święconki. Pozdrawiam! Ewa Skórzak

    OdpowiedzUsuń
  21. Bułeczki sa przepyszne! Robilam je juz pare razy i za kazdym razem znikaly natychmiast! Dziekuje za przepis! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. 40g Świeżych drożdży ile to suchych...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak kiedyś kupiłam suche drożdże to na opakowaniu było napisane jaka ich ilość odpowiada konkretnej ilości świeżych, trzeba przeczytać i policzyć - ja suszonych używam bardzo rzadko

      Usuń
  23. Witam, buleczki prezentuja sie wysmienicie, chcialabym je upiec, ale mam pytanie, chetnie zastapilabym olej maslem, czy trzeba zwiekszyc/zmniejszyc ilosc ? prosze o rade, z gory serdecznie dziekuje za odpowiedz, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że można - rozpuść masło i użyj 1/3 szkl. płynnego, lekko przestudzonego - ciężko mi powiedzieć ile go będzie wagowo

      Usuń
    2. Minal juz prawie rok jak pytalam o te buleczki ;) od tego czasu pieklam je juz ix razy, i co tu duzo pisac ... sa po prostu pyszne, w naszym domu zajmuja czolowe miejsce :) tym razem postanowilam zamienic 100g maki na pelnoziarnista dodajac 50ml wiecej plynow, dziekuje za smaczny przepis i pozdrawiam serdecznie :)
      Weronika

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...