wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

wtorek, 3 września 2013

Prawdziwe knedle ze śliwkami

Knedle robię kilka razy w roku. Nadziewam je śliwkami, morelami, jabłkiem i nie zawsze zagniatam ciasto z ziemniaków bo knedle serowe też są pyszne. Ale dzisiaj będą takie najprawdziwsze - ziemniaczane a w środku dojrzałe śliwki no i oczywiście bułka tarta z masłem do polania. To wcale nie jest trudne, zobaczcie sami ! Przepis jest prosty i starałam się opisać wszystko bardzo dokładnie więc każdy powinien dać radę zrobić sobie takie w domu.

Zobacz też przepis na Knedle serowe z morelami - są bardzo smaczne !



Najlepsze knedle ze śliwkami

czas przygotowania : 30 minut + czas gotowania i studzenia ziemniaków

składniki na 30 sztuk/ 6 porcji :
  • 1 kg ziemniaków - waga po obraniu, u mnie odm. Irga
  • ok. 250 g mąki pszennej luksusowej "z kłoskiem"
  • 3 jajka
  • szczypta mielonej gałki muszkatołowej

  • 30 szt. śliwek węgierek
  • 30 kostek cukru

  • 2 płaskie łyżki bułki tartej
  • 2 - 3 łyżki drobno posiekanych orzechów laskowych
  • ok. 125 g masła

  • do gotowania - osolony wrzątek 
  •  
  • do posypania  - ew. cukier, mielony cynamon

sposób przygotowania : ziemniaki obrałam, umyłam, ugotowałam w osolonej wodzie a gdy były miękkie odcedziłam i odparowałam. Zostawiłam żeby zupełnie wystygły a następnie zmieliłam. Można też przecisnąć je przez praskę.

Do ziemniaków wbiłam jajka, dodałam gałkę muszkatołową (jeśli ktoś nie lubi może pominąć, ale gałka świetnie pasuje do ziemniaków) i mąkę, zagniotłam ciasto. Ilość mąki zależy od rodzaju/wilgotności ziemniaków, wielkości jajek więc może się okazać, że zużyjecie jej nieco mniej albo więcej. Dobrze jest po zagnieceniu ciasta zrobić jednego knedla i ugotować go na próbę bo może się zdarzyć, że ciasto będzie zbyt miękkie albo za twarde. W pierwszym przypadku trzeba do pozostałego dosypać więcej mąki a gdy jest zbyt twarde można rozrzedzić je odrobiną wody.

Śliwki umyłam i dobrze osączyłam. Każdą nacięłam wzdłuż z jednej strony i wyjęłam pestkę a w jej miejsce włożyłam kostkę cukru i zamknęłam owoc. Ręką nabierałam porcje ciasta, rozpłaszczałam je na dłoni, na placuszku kładłam śliwkę i zlepiałam bardzo dokładnie brzegi ciasta formując kulę.Tak przygotowane knedle układałam na desce posypanej mąką, ale nie powinny długo leżeć - tylko tyle aż dokończymy robić pozostałe. Ponieważ ciasto ziemniaczane lepi się dobrze naszykować sobie miseczkę z zimną wodą żeby zwilżać dłonie co jakiś czas podczas robienia klusek.

Gotowałam knedle wkładając partiami do dużego garnka z wrzącą, osoloną wodą. Trzeba pamiętać, że urosną więc nie można wrzucać ich za dużo na raz. Moje 30 sztuk rozłożyłam na 3 tury. Knedle gotowałam ok. 12-15 minut, na małym ogniu, tak żeby woda w garnku ledwie mrugała. Jeśli będzie gwałtowniej bulgotać to kluski mogą się rozpaść. Ugotowane wyjmowałam łyżką cedzakową na talerze.

Na lekko rozgrzaną patelnię wsypałam bułkę tartą i mieszając trochę ją zrumieniłam. Dopiero wtedy dodałam orzechy i masło, smażyłam aż wszystkie składniki dobrze się połączyły. Gotowe knedle polałam taką rumianą mieszankę, posypałam jeszcze odrobiną cukru i cynamonem.

Sposób nadziewania śliwek kostkami cukru jest bardzo wygodny, ale możecie użyć zwykłego, sypkiego cukru wsypując go po ok. 1/2 łyżeczki do każdej śliwki.

Knedle robiłam jak zwykle chociaż żeby podać Wam dokładny przepis zważyłam ziemniaki i mąkę. Zajrzałam też do "Kuchni Polskiej" Hanny Szymanderskiej i okazało się, że robię wszystko właśnie tak jak pani Hanna pisze :) 


67 komentarzy:

  1. uwielbiam knedle!! rzadko je robię, ale ciasto też robię ziemniaczane i u mnie w doku zawsze polane były kwaśną śmietaną i posypane cukrem,ale pomysł z bułką też mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a u nas właśnie jakoś przeważnie z bułeczką :)

      Usuń
    2. a fuuujjjj !!! jak to mozna z bulka i maslem jesc ???. polej smietanka i czekolada. nic lepszego nie ma.

      Usuń
    3. a może niech każdy je sobie tak jak lubi, z dodatkami jakie mu pasują ?

      Usuń
    4. polecam dodatek cynamonu w okraszeniu :)

      Usuń
    5. Konewka, nawet jest podany w przepisie bo lubię właśnie posypać cukrem z cynamonem

      Usuń
    6. W zyciu nie wzięłabym do ust knedla z czekoladą, moze jeszcze posypki kolorowej dodaj, orzechów i wiórek kokosowych.

      Usuń
    7. kochani, niech każdy je tak jak lubi - o gustach się nie dyskutuje :)

      Usuń
  2. ja najbardziej lubię zimne ze śmietanką i cukrem :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. trzeba zrobić, teraz najlepszy czas na takie knedle :)

      Usuń
    2. Tez dawno

      Usuń
  4. Ja zawsze z twarogiem, w sumie to sama nie wiem dlaczego tak się uparłam :) Pora spróbować z samych ziemniaków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, że ja też częściej serowe robię ? jakoś tak wychodzi, ale jesienią koniecznie chociaż raz muszą być takie prawdziwe :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. no bo najlepsze pewnie robiła Babcia albo Mama, prawda ?

      Usuń
  6. Pycha:). Można też jeszcze posypać cynamonem-jeśli ktoś lubi. Jeju, a dla 5 łasuchów to chyba trzeba z potrójnej porcji zrobić , prawda????
    Piękny blog, świetne przepisy, gratuluję i pozdrawiam:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla 5 osób to podwójna wystarczy - no chyba, że wyjątkowe łasuchy :D o cynamonie wspomniałam bo bardzo dobrze tu pasuje i też lubię sobie nim posypać knedle :) Pozdrawiam i dziękuję za miłe słowa !

      Usuń
  7. Rewelacyjne. Polecam przepis bo wychodza znakomite

    OdpowiedzUsuń
  8. Fatalny przepis, wszystko do kosza, przy tych proporcjach wyszła maź, nie ciasto. dodanie mąki nic nie dało, nie sposób tym otoczyć śliwki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no popatrz, a ja robię tak zawsze i ani razu nic nie wyrzuciłam. Obawiam się, że miałeś/miałaś wyjątkowo wodniste ziemniaki albo nie odparowane

      Usuń
  9. Witam
    Coś dla leniwych w oparciu o przepis Izy
    Zamiast ziemniaków biorę puree ziemniaczane/ Perły/ dodaję 2 jajka i mąki na oko,tak aby ciasto nie przyklejało się za bardzo do dłoni. Reszta jak wyżej. Po ugotowaniu polewam rozpuszczonym masłem i posypuję uprażoną / jak ktoś lubi słodkie ,można posypać cukrem/
    Smacznego Elżbieta / właśnie przed chwilą zakończyłam konsumpcję ...pychotka :):):)/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, Elu, za podpowiedź - rzeczywiście wersja szybsza, ale jednak ja wolę z prawdziwych ziemniaków :) Pozdrawiam !

      Usuń
  10. pychotka:) u mnie połowa dzieci(2) je z bułeczką,a druga połowa z sosem śliwkowym-który robie sama-przesmażając śliwki z cukrem na małym ogniu:) plecam hanek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dość, że śliwki w środku to jeszcze sos - pyszności !

      Usuń
  11. Pyzo czy nie ma błędu w podanym czasie gotowania? 12-15 min. Przecież ziemniaki były już ugotowane czy ja dobrze rozumiem że te troche mąki i 1 śliwka ma gotowac się 12-15 minut? Dla mnie to ważna inf. bo nigdy nie robiłam takich knedli a Twój przepis i komentarze zachęcaja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po wrzuceniu klusek do wrzątku woda musi się ponownie zagotować i to powoli żeby knedle się nie rozpadły a potem śliwka musi się ugotować, więc to właśnie tyle trwa - gdyby przyspieszyć i zwiększyć ogień to całość mogłaby się po prostu rozlecieć. Oczywiście czas zależy też od wielkości i twardości śliwek oraz grubości warstwy ziemniaczanej jaką są otulone więc po ok. 8 minutach możesz wyjąć jednego knedla, przekroić i sprawdzić czy już są gotowe :)

      Usuń
  12. zaraz bede robil ale sliwki wezme z kompotu i je osusze ,boje sie tylko o ziemniaki bo u nas sa wyjatkowo niesmaczne i wodniste. Jak zrobie to napisze jak mi wyszly .Pozdrowienia z hiszpani

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po ugotowaniu dobrze ziemniaki odparuj a potem zobaczysz - prawdopodobnie trzeba będzie dodać więcej mąki do ciasta. Jak je zagnieciesz to zrób jednego i ugotuj - jak się nie rozpadnie to znaczy, że ciasto dobre - pamiętaj gotować pomalutku !

      Usuń
  13. Rubio
    Ja mam ten sam problem w Hiszpanii.. nic z naszych polskich dań/ dodatków nie wychodzi.. ani kluski śląskie, ani kopytka ani knedle.. :( dzisiaj sie tak napialilam na te knedle i co??....!! Jedna ciapowata maź..:/ i dodawałam te mąki i jakos na sile je zrobilam, ale wyszly paskudne.. Czy to wina ziemniakow??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najprawdopodobniej to wina ziemniaków - może są niskoskrobiowe ? musi być jakiś problem skoro twierdzisz, że żadne kluski z nich nie wychodzą.... szkoda...

      Usuń
  14. A ja właśnie zrobiłam z Twojego przepisu i wyszły super. Dałam jedno jajko mniej i mąki "na oko", ale ciasto perfekcyjne wyszło! Pozdrawiam wakacyjnie! Kasia

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo ladnie napisane i nawet fotki super, dzieki serdeczne sa wspaniale

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję za przepis. Czekaliśmy na knedle od jesieni a synek od czerwca pytał mnie kiedy ugotuję knedle, wiec dziś ten wielki dzień nastał. !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my też uwielbiamy knedle :) Pozdrawiam !

      Usuń
  17. Dzisiaj zabieram się do pracy :) Z takim opisem myślę że nie sprawi mi trudności zrobienie takich knedelków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powodzenia i czekam na wieści jak wyszły !

      Usuń
  18. Iza, Twoje prawdziwe knedle ze śliwkami smakowały wybornie. Sposób podania - z masłem, bułką i orzechami wybitnie mi podpasował. Wyeksponowanie samych naturalnych smaków, to nowe, ciekawe doznania kulinarne. Kto woli ze śmietaną, jogurtem i cukrem oczywiście też się nie zawiedzie, bo prawdziwe knedle – same w sobie – są pyszne. Twój przepis wraz z linkiem umieściłam u mnie na blogu. Zapraszam. Danusia. http://www.mojewypiekiinietylko.com/2014/08/prawdziwe-knedle-ze-sliwkami/#more-4025

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu, dziękuję za zaufanie i wypróbowanie przepisu - Twoje knedle wyglądają bosko !

      Usuń
  19. bardzo dobry przepis, knedle wyszły rewelacyjnie. Tylko zamiast posypywać bułką, polałam śmietaną z cukrem mniam

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam serdecznie. Czy takie knedle można zamrozić na ok. 2-3 miesiące?? Jeśli tak, to rozumiem, że po ugotowaniu i ostudzeniu dajemy do zamrażalnika, tak? Bardzo proszę o radę jak zabrać się do mrożenia. Najlepiej krok po kroku .Dziękuję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po ugotowaniu dobrze osączyć i rozłożyć luźno, tak żeby się nie stykały, na talerzu posmarowanym olejem. Kiedy wystygną, przykryć folią spożywczą i wstawić do zamrażalnika. Po kilku godzinach gdy będą zupełnie twarde popakować w torebki foliowe i każdą szczelnie zamknąć. Przed ponownym gotowaniem nie rozmrażać tylko takie twarde wrzucać na wrzątek i gotować kilka minut

      Usuń
  21. Uwielbiam knedle ze śliwkami. To mi przypomina smaki z dzieciństwa. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Wlasnie zrobilam knedle! Mój maz powiedział ,że. smakują. dokładnie. jak u niego w domu!!!! Najmilszy komplement... dziękuję. za super przepis!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Witam, jak zrobię za dużo to czy można zamrozić na później?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie tak - mrozi się ugotowane, obeschnięte, pojedynczo rozłożone na radcę a dopiero twarde pakuje w woreczki. Potem gotuje wrzucając na wrzącą wodę bez rozmrażania i gotuje powoli żeby się nie rozpadły

      Usuń
  24. Na początku zaznaczę, że jestem całkowitą amatorką jeśli chodzi o gotowanie. Od jakiegoś czasu "chodziły" za mną knedle, ponieważ Twoje wyglądają pysznie i przepis jest dokładny postanowiłam je zrobić. Ugotowałam ziemniaki, zmieliłam, odmierzyłam mąkę, zanurzyłam dłoń w masie..no i zaczęły się schody. Ciasto potwornie kleiło mi się do ręki, dosłownie nie mogłam się odkleić. Nie mogłam wyrabiać więc stwierdziłam, że co ma być to będzie i żeby się odkleić dodałam mąki, w sumie chyba drugie tyle. Jakoś wyrobiłam, choć nadal bardzo się kleiło, wpychałam śliwki do kulek z ciasta, bo nie mogłam uformować z niego tych "placuszków". W sumie to była wojna z knedlami ;) Ulżyło mi kiedy wreszcie skończyłam. Nie są tak ładne jak Twoje ale zjadliwe, a nawet całkiem niezłe. To były moje pierwsze knedle. Myślę, że jeszcze kiedyś stoczę taką walkę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że trafiłaś na wyjątkowo wodniste ziemniaki i stąd konieczność dosypywania aż tyle mąki... długie wyrabianie też ciastu nie służy i rzednie... ale najważniejsze, że się nie poddałaś ! Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. ja postępuję w ten sposób że wszystkie składniki łączę nożem, ja przy cieście kruchym, potem sklejam i wyrabiam tylko chwilkę, dlatego nie podsypuję mąką a ciasto się nie klei do rąk. A przepis wypróbowałam i jestem bardzo zadowolona, mam wrażenie że takie właśnie robiła moja mama, po prostu PYCHA !

      Usuń
    3. Stoczyłam podobną bitwę moje knedle z mrożonymi truskawkami w efekcie ulepiłam w ogromne kule armatnie, były trochę za twarde. Może spróbuję ponownie.

      Usuń
    4. Ech, załapałam się w warzywniaku na takie sliwki, że hej... Nie trzeba było słodzić, jak miód!

      Usuń
  25. Knedli jeszcze nie robiłem, ale w tym roku truskawki obrodziły i zamierzam właśnie knedle z truskawkami zrobić. A te zdjęcia robią wrażenie więc przepis zapowiada się przednie

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja mam pytanie... Mianowicie, w jaki sposób odparować ziemniaki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odparować tzn. po ugotowaniu wystudzić do zimna, bez przykrycia

      Usuń
    2. przepraszam, umknęło mi to pytanie :) po odcedzeniu ziemniaków stawiam garnek z nimi ponownie na ogniu i podgrzewam co chwilę mocno potrząsając zawartością - uchodzi jeszcze dużo pary z mokrych ziemniaków, ale trzeba uważać żeby nie przypalić dna

      Usuń
  27. Dzisiaj zrobiłam na obiad knedle z tego przepisu, wyszły przepyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  28. No to ja jutro robie knedle :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Juz kolejny rok robie knedle z Pani przespi i są boskie!! Wrzucam do zamrażalnika i cały rok wcinam :-D

    OdpowiedzUsuń
  30. Dziś pierwszy raz zrobiłam te knedle i są wyśmienite,jestem zachwycona.Przepis prosty,zwięzły.PRZEPYSZNE!!!!!!! Powtórzę za kilka dni i sprawdzę inne przepisy.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...