wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

czwartek, 17 lipca 2014

Zupa. Krem z fioletowego kalafiora

Fioletowy kalafior wciąż zachwyca mnie swoim kolorem. Smakuje jak ten zwykły, biały, ale dania z takim kolorowym warzywem wyglądają intrygująco. Po Surówce z pomidorami i mozarellą oraz  Sałatce z filetowym kalafiorem dzisiaj czas na fioletową zupę. Kremowa, z nutą jabłka, lekką ostrością - bardzo dobra !

Wiem, że niektórzy nie lubią takich kolorów na talerzu, ale to już kwestia gustu. Nam zupa bardzo smakowała i moim zdaniem wyglądała bardzo ciekawie.



Zupa-krem z fioletowego kalafiora, z jabłkiem i bazylią

czas przygotowania : ok. 30 minut
składniki : 
  • ok. 1/2 fioletowego kalafiora
  • 1 większa szalotka
  • 1/2 dużego jabłka
  • 1/3-1/2 papryczki chili
  • 1-2 łyżeczki masła
  • ok. 600-800 ml bulionu jarzynowego albo drobiowo-jarzynowego
  • kilka łyżek jogurtu naturalnego albo śmietanki
  • 1/2 czerwonej cebuli
  • bazylią czerwona

  • do smaku - sól

sposób przygotowania : kwiat kalafiora dokładnie umyłam i pokroiłam na małe kawałki. Było tego ok. 3 szklanek, z czego mniej więcej 3/4 szklanki samych różyczek odłożyłam na później. Szalotkę obrałam i posiekałam, chili też rozdrobniłam. Jabłko obrałam ze skórki i usunęłam gniazdo nasienne.

W garnku roztopiłam masło, wrzuciłam szalotkę, chili, większą część kalafiora i jabłko, przesmażyłam mieszając przez kilka chwil. Wlałam bulion i gotowałam ok. 15-20 minut aż wszystkie składniki, szczególnie kalafior, były miękkie. Zupę zblendowałam na gładki krem. Ponownie podgrzałam i doprawiłam do smaku solą. Zdjęłam z ognia, dodałam jogurt, garść liści bazylii i ponownie zblendowałam. Jeśli zupa byłaby za gęsta można dolać więcej bulionu.

Odłożone wcześniej różyczki kalafiora zblanszowałam tzn. wrzuciłam do wrzącej, lekko posolonej i pocukrzonej wody na 2 minuty a następnie odcedziłam. Czerwoną cebulę pokroiłam w kosteczkę - można też ją sparzyć na sicie żeby była delikatniejsza i lżej strawna.

Zupę podałam na gorąco posypując różyczkami kalafiora, cebulką i czerwoną bazylią.

4 komentarze:

  1. Powiedz mi to jest taka odmiana?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, on już taki fioletowy rośnie - są jeszcze zielone i żółte

      Usuń
  2. Fioletowego jeszcze nie miałam w domu, ale zupa wygląda wyjątkowo.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...