wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

piątek, 24 kwietnia 2015

Babeczki śmietankowe z budyniem waniliowym

Babeczki śmietankowe z kruchego ciasta i nadziewane budyniem były kiedyś dostępne w każdej szanującej się cukierni. Nie znam nikogo kto by je zjadł chociaż raz i nie polubił. Pamiętam je z dzieciństwa tak samo dobrze jak ciasteczka baletki. Dzisiaj już niestety nie wszędzie można kupić takie klasyczne, zwykle ciastka, ale przecież można upiec je sobie samemu w domu.

Babeczki nie są trudne do przygotowania i nie wymagają dużych nakładów pracy ani środków. Oczywiście trzeba mieć foremki do ich wypieku. Jeśli takich nie macie i nie dostaniecie w najbliższym, zwykłym sklepie z AGD to poszukajcie w sklepach internetowych, kosztują niewiele a naprawdę się przydają.

O babeczkach śmietankowych przypomnieli i do ich upieczenia namówili mnie Magda i Paweł proponując ten słodki przepis w facebookowej akcji "Wypiekanie na śniadanie".



Babeczki śmietankowe z budyniem

czas przygotowania: ok. 30 minut + czas pieczenia + czas chłodzenia ciasta
składniki na ok. 18 babeczek:
  • CIASTO - 300 g mąki pszennej tortowej
  • 150 g masła
  • duża szczypta soli
  • 50 g cukru pudru
  • 3 żółtka średnich jajek
  • 2 łyżki gęstej śmietany 18%

  • BUDYŃ - 150 ml mleka
  • 100 ml słodkiej śmietanki 
  • 50 g mąki pszennej krupczatki albo tortowej
  • 2 żółtka
  • 40 g masła
  • 30 g cukru z prawdziwą wanilią


Jak zrobić babeczki śmietankowe?

CIASTO - mąkę przesiałam razem z cukrem pudrem i solą. Dodałam pokrojone na małe kawałki zimne masło i roztarłam rękami aż powstał taki jakby mokry piasek i nie było widać grudek tłuszczu. Można też całość posiekać na blacie czy stolnicy, ale ja zdecydowanie wolę rozcierać w misce. Do roztartej z masłem mąki dodałam żółtka i śmietanę. Zagniotłam miękkie ciasto. Podzieliłam na 3 części. Rozwałkowywałam każdą lekko podsypując mąką na placki grubości 2-3 mm i wylepiałam małe, metalowe foremki do babeczek. Z rozwałkowanego ciasta wycięłam też krążki średnicy foremek, które będą potrzebne do zamknięcia babeczek z wierzchu. Krążków oczywiście musi być tyle samo ile wylepionych foremek. Wszystkie skrawki pozostałe po wylepianiu i wycinaniu ponownie zagniotłam i wykorzystałam do kolejnych babeczek. Wylepione foremki i krążki do przykrycia odstawiłam do lodówki na pół godziny.

BUDYŃ - do rondelka wlałam zimne mleko i śmietankę. Wsypałam mąkę, cukier i wymieszałam rózgą. Rondelek postawiłam na kuchence, dodałam masło i zaczęłam podgrzewać całość nie przerywając mieszania aż masa się zagotowała i mocno zgęstniałam. Pogotowałam ją jakieś 2-3 minuty po czym zdjęłam z ognia. Dalej mieszając dodałam po kolei oba żółtka i wmieszałam w budyń. Odstawiłam do lekkiego przestudzenia. Jeśli ktoś woli może zrobić budyń z torebki używając połowy mleka podanego na opakowaniu, ale wierzcie mi, że domowy budyń jest o wiele lepszy.

Lekko ciepły budyń nałożyłam do foremek z ciastem rozdzielając go sprawiedliwie. Nie może być go za dużo żeby nie wypłynął podczas pieczenia, ale według mnie w przepisie proporcje i ilości są idealne. Na każdą babeczkę w foremce nałożyłam krążek ciasta i starannie docisnęłam brzegi. To trzeba to zrobić dokładnie.

Foremki ustawiłam na dużej blasze i razem z nią wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. Piekłam 30 minut. Po upieczeniu wyjęłam blachę z piekarnika, ale babeczki zostawiłam w foremkach aż wystygły. Po ostudzeniu wyjęłam z nich odwracając do góry dnem i oprószyłam cukrem pudrem.

Moje uwagi i zmiany - wydłużyłam o 10 minut czas pieczenia w stosunku do przepisu Magdy i Pawła bo moje babeczki po 20 minutach były jeszcze zbyt blade. Mocniej dosłodziłam też budyń - zamiast 1 łyżki cukru dodałam 3 bo pierwsza wersja była bardzo mało słodka. Zamiast cukru waniliowego można dodać zwykły i wrzucić do mleka pokrojoną na kawałki laskę wanilii a potem ją usunąć. Nakładając wierzch z ciasta trzeba naprawdę mocno docisnąć jego brzegi do spodniej warstwy i tak zrobiłam. Mimo to część babeczek mi się "rozkleiła". Budyń jest na tyle gęsty, że nie wypłynął a tylko się wybrzuszył wypychając płat ciasta do góry a podczas stygnięcia "wieczko" znów dopasowało się do całości.



We wspólnym pieczeniu udział wzięli:
Alina - Ala piecze i gotuje 
Paweł - Chleby.info
Urszula - Moja kuchnia
Paulina - Czarna Oliwia
Danuta - Moje wypieki i nie tylko
Kasia - Mia cucina
Wiosenka - Eksplozja smaków
Kasia - Ulubione przepisy 
Elżbieta - W poszukiwaniu Slow life
Magda - Z miłości do słodkości
Agata - Kulinarne przygody Gatity
Iwona - Blogotowanie w pasją 
Zuzanna - Glikoland 
Wiesława - Zapach chleba 
Kamila - Życie ze smakiem
Monika - Niezapomniane smaki



17 komentarzy:

  1. Takie babeczki to dla mnie smak dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a można upiec je w silikonowych foremkach do muffinek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teoretycznie tak, ale ciężko będzie zlepić ciasto

      Usuń
  3. W przepisie na budyń brakuje żółtek?
    Babeczki super!
    Pozdrawiam KK

    OdpowiedzUsuń
  4. Iza, dziękuję za wspólne "Wypiekanie na śniadanie". :) Babeczki cudne i pięknie wyeksponowane. :)
    Pozdrawiam. Danusia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają super a czy w papierowych papilotkach da rade zrobić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie, papierowych papilotek nie ma jak wylepić ciastem i upiec tak żeby ciastka się nie zdeformowały

      Usuń
  6. Idealne! Dziekuje za wspolne wypiekanie)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne babeczki, dziękuję za wspólne wypiekanie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładne babeczki :) Dziękuję za wspólne wypiekanie...i do zobaczenia następnym razem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Twoje uwagi i zmiany mogłabym skopiować do siebie słowo w słowo :D.
    Dzięki za wspólny czas przy piekarniku.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładne zdjęcia i ciekawe "krok po kroku". Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowne zdjęcia! Dziękuję za wspólne pieczenie;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ile nadzienia w środku! Dziękuję za wspólną zabawę :>

    OdpowiedzUsuń
  13. Robiłam :) pyszne wyszły! Nawet wrzuciłam dziś przepis na bloga http://niebieskapistacja.blox.pl/2016/01/Babeczki-smietankowe-z-budyniem.html

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...