wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

poniedziałek, 4 lipca 2011

Żółwiki - bułeczki z serem

Żółwiki podpatrzyłam u Wkn na Wielkim Żarciu - tak mi się spodobały, że musiałam je zrobić a ponieważ umówiliśmy się ze znajomymi i ich dzieciaczkami więc słodkie bułeczki miały być prowiantem na małą wycieczkę albo na podwieczorek. Najlepsza zabawa polegała na odgryzaniu biednym żółwikom łebków, ogonków i łapek a bawiły się tak doskonale nie tylko dzieci...



składniki:
  • 3 szkl. mąki pszennej t.500 (szkl. poj.220ml)
  • 4 dkg drożdży
  • 1 jajko
  • 50  g masła 
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 4 łyżki cukru
  • ok. 200 ml mleka

  • nadzienie: 25 dkg białego sera twarogowego, użyłam półtłustego
  • 1 żółtko
  • 1 op. cukru waniliowego 16g
  • szczypta soli
  • 1 łyżka budyniu waniliowego w proszku

  • 2 - 3 suszone żurawiny albo rodzynki na oczka
  • 1 żółtko + 1 łyżeczka mleka do posmarowania przed pieczeniem

sposób przygotowania:
drożdże wkruszyłam do kubeczka, dolałam 100 ml lekko podgrzanego mleka, dosypałam 2 łyżki cukru i 2 łyżki mąki - wymieszałam i odstawiłam w ciepłe miejsc na ok. 15 min.. Jajko roztrzepałam z resztą mleka i rozpuszczonym, lekko przestudzonym tłuszczem. Mąkę przesiałam z solą do miski. Wlałam rozczyn i mieszankę z jajkiem, zagniotłam miękkie, ale zwarte ciasto, wyrabiałam dokładnie przez kilka minut. Odłożyłam przykryte ściereczką na ok. 30 min..
Ser zmieliłam, dodałam pozostałe składniki i dokładnie wymieszałam.
Podrośnięte ciasto ponownie zagniotłam. Oderwałam 10 - 12 kawałków wielkości dużego orzecha włoskiego. Każdą z nich rozwałkowałam na placek średnicy 8 - 10 cm, na środek nałożyłam czubatą łyżeczkę masy serowej, zlepiłam dokładnie brzegi zbierając je razem, uformowałam okrągłe bułeczki, ułożyłam luźno na blasze (a raczej dwóch wyłożonych papierem do pieczenia) zlepieniem do dołu. Z reszty ciasta odrywałam nieduże kulki, wielkości dużych orzechów laskowych, z wydłużonym końcem - to będą łepki żółwi - wydłużony koniec trzeba posmarować lekko wodą i podłożyć z jednej strony bułeczki - tułowia. Z drugiej strony w taki sam sposób podłożyłam cienki wałeczek ciasta jako ogonek. Z kawałków ciasta lepiłam podłużne kawałki, płaskie i szerokości kciuka z drugim końcem wąskim na łapki. Szeroki koniec nacięłam w dwóch miejscach ostrym nożem - pazurki - a cienki posmarowałam wodą i podkleiłam pod tułów po dwie sztuki z obu stron. Ostrym, szpiczastym nożykiem zrobiłam dwa nacięcia w główce i wetknęłam w nie kawałki suszonej żurawiny - trzeba wepchnąć dość głęboko żeby rosnące ciasto nie wypchnęło ich. Wierzch tułowia nacięłam lekko na krzyż ostrym nożem - trzeba uważać żeby nie przeciąć całość aż do nadzienia. Całe żółwiki posmarowałam żółtkiem roztrzepanym z mlekiem i blachę wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 170 st.C. Piekłam ok. 20-25 min.. Nie odkładałam żółwików do wyrośnięcia bo tułowia ładnie podrosły zanim dolepiłam wszystkie elementy....ale jeśli w domu nie jest dość ciepło i ciasto wolniej rośnie to można je na chwilę przykryć i odłożyć.

Bułeczki są pyszne, nie za bardzo słodkie - można je zrobić z wytrawnym nadzieniem i wtedy dodać do ciasta tylko 1 łyżeczkę cukru.

10 komentarzy:

  1. Świetne są!!! jak sztuczne, idealne, perfekcyjne:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oszałamiające, ślicznie je zrobiłaś :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pomysł i wykonanie .Czy mogę skopiowac ? :))

    OdpowiedzUsuń
  4. roxannahcv, rób śmiało, ale pochwal się tutaj koniecznie efektem :) jak wstawisz na swój blog to podaj linka, chętnie zajrzę, powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ludzi z pomysłem.. :) Super pomysł, profesjonalne wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę pracochłonne, ale efekt wynagradza nakład pracy :)

      Usuń
  6. Pyzo przydałoby się zdjęcia krok po kroku bo mimo, że dokładnie opisałaś jak je zrobić to czasami potrzeba jak "krowie na rowie" - Marzena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytającym wydaje się, że robienie zdjęć przy przygotowywaniu to pestka a z rękami w cieście to wcale nie takie łatwe...

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...