wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

czwartek, 4 sierpnia 2011

Bardzo kruche ciasto z budyniem i śliwkami

Kupiłam w ubiegłym tygodniu śliwki. Ładniusie były i miały być słodkie a ja, matoł, jak zawsze próbuję to tym razem nie zrobiłam tego. W domu okazało się, że kwaśne, diabelstwa, aż gębę wykrzywia. W planach już był inny wypiek i na te kwaśnice nie miałam pomysłu więc usunęłam pestki i wrzuciłam w woreczku do zamrażarki "na zaś".
Długo nie poleżały bo dziś mnie naszło i zagniotłam kruche ciasto a śliweczki do niego bardzo mi pasowały.



składniki:

  • CIASTO KRUCHE - 200 g mąki pszennej luksusowej
  • 100 g mąki kukurydzianej
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 5 łyżek cukru zwykłego
  • 150 g masła albo margaryny
  • 1 średnie jajko
  • MASA - 2 op. budyniu śmietankowego w proszku (takiego na 1/2 l mleka każdy)
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej
  • 5 łyżek cukru
  • szczypta soli
  • 750 ml mleka
  • ok. 600 g kwaśnych śliwek

  • KRUSZONKA - 100 g mąki pszennej luksusowej
  • 2 łyżki mąki kukurydzianej
  • 100 g cukru zwykłego
  • 100 g masła albo margaryny
  • 2 czubate łyżki wiórków kokosowych
  • 5 łyżek pokruszonych płatków migdałowych

sposób przygotowania: CIASTO - mąki przesiałam, zmieszałam z solą i cukrem, dodałam zimne masło i roztarła palcami jak na kruszonkę. Gdy grudki tłuszczu nie były już wyczuwalne dodałam jajko i zagniotłam ciasto. Wylepiłam nim dno i boki (do połowy wysokości) tortownicy śr. 26 cm i odstawiłam do lodówki.

KRUSZONKA - sypkie składniki zmieszałam w misce, dodałam masło i roztarłam palcami aż tłuszcz połączył się z resztą. Odstawiłam do lodówki.

MASA - w 1/2 szkl. zimnego mleka rozmieszałam proszek budyniowy. Resztę mleka zagotowałam z dodatkiem cukru, soli i esencji. Energicznie mieszając wlałam do wrzącego mleka zimną zawiesinę i gotowałam jakieś 3 minutki.

Nagrzałam piekarnik do 160 st. C i wstawiłam tortownicę z ciastem wcześniej je nakłuwając widelcem. Piekłam ok. pół godziny aż ładnie się zezłociło. Na podpieczone wyłożyłam bardzo gęsty, gorący budyń. Na budyniu ułożyłam śliwki brzuszkami do dołu (moje były z zamrażarki, ale mogą być świeże byle bez pestek). Wierzch posypałam grubą warstwą kruszonki i wstawiłam formę z powrotem do piekarnika. Piekłam całość jeszcze ok. 45 minut.

Po wystudzeniu można oprószyć cukrem pudrem, ale nie jest to konieczne.

28 komentarzy:

  1. dpstałam ślinotoku na widok tego ciasta. Mogę prosić kawałek ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty wiesz jak komuś narobić apetytu. Wygląda bajecznie- wciskam w zakładki do zrobienia;)

    OdpowiedzUsuń
  3. panna Malwinna to tak jak ja :) albo lepiej dam przepis teściowej, ona umie piec

    OdpowiedzUsuń
  4. powiem Wam tak - bierzcie póki jest bo jak Żarłoki wrócą z pracy to ani okruszek nie zostanie :D a wyszło na prawdę pycha - kruchusieńkie i nie za słodkie bo te pierońsko kwaśne śliwki ładnie zrównoważyły całość

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię takie ciacha z kruchym ciastem i budyniem...do tego jeszcze owoce, super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tego typu ciasto :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda smakowicie, i jak sprytnie wykorzystana mąka kukurydziana :) Może kwaśne śliwki gębę wykrzywiają, ale takie ciasto to raj dla podniebienia.. mniam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Panna L, kwaśność śliwek właśnie świetnie pasuje do tego ciasta bo ze słodkimi byłoby zbyt mdłe a mąka kukurydziana spowodowała, że ciasto jest bardzo kruche i takie jakby sypkie w konsystencji - mnie bardzo pasuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmm, jakie pyszne ciacho! Kwaskowate sliwki musza sie swietnie komponowac ze slodycza budyniu...

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne to ciasto, lubię takie przełamane smaczki:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. upiekłam :) smakowało bardzo i polecam przyszłym piekącym użyć bardziej kwaśnych owoców...
    Zapraszam do mnie na kawałeczek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też upiekłem wyszło rewelacyjnie nawet na dużej blaszce i mirabelkach :-) dzięki za przepis

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciasto przepyszne! Piekłam już dwa razy i za każdym razem wyszło wyśmienicie :) cała rodzina zachwycona tym przepisem :D!

    OdpowiedzUsuń
  14. CIASTO PYSZNE TAK CHCIAŁAM NAPISAĆ, ALE NO WŁAŚNIE .... MI NIE WYSZŁO .Zrobiłam dokładnie tak jak w przepisie i wszystko od siebie się rozdzielało nie dało się go ukroić ,wszystko się trzęsło.Trochę lepiej było na drugi dzień.Jeśli chodzi o smak to najlepiej smakowała mi kruszonka.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przykro mi, nie mam pojęcia co mogło być przyczyną - za rzadki budyń, za mokre śliwki ? gdybam tylko bo piekłam je kilka razy, dzieliłam się też tym przepisem i wszyscy do tej pory byli zadowoleni...

      Usuń
  15. Tak sobie pomyślałam ,że może miałam za chude mleko i dlatego ten budyń był taki do niczego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, tłustość mleka nie wpływa na gęstość - raczej budyń w proszku o takiej urodzie, że rzadszy wychodzi albo wyjątkowo soczyste owoce

      Usuń
  16. Witam! czy zamiast mąki kukurydzianej mogę dodać krupczatkę?Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  17. daj krupczatkę, tragedii nie będzie - z mąką kukurydzianą ciasto jest bardziej kruche

    OdpowiedzUsuń
  18. dziękuję,wyszło idealne :),a kruszonka z wiórkami -rewelacja !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że smakowało :) pozdrawiam !

      Usuń
  19. Byłam w takiej samej "sytuacji śliwkowej" i jednym ruchem na FB rozwiązałam problem! Pyza jest wielka!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiem, wiem.... ale Pyza na diecie byłaby nie do wytrzymania :D

      Usuń
  20. O rany ,co za cudo ,tylko czy mnie by takie wyszło-bo z tym to różnie bywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma w nim nic trudnego i wszystko starałam się opisać bardzo dokładnie

      Usuń
  21. Przepyszne ciasto, piekłam 2 razy i jeszcze mam ochotkę. To już kolejny mój wypiek z Pani blogu,znów udany i pełne zadowolenie ! Dziękuję Emilka !!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam takie przepisy. Ciasto wyśmienite. Polecam.
    W postaci babeczek równie dobrze smakuje i nie tylko że śliwkami . Rewelacyjny przepis.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...