wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

środa, 30 listopada 2011

Sałatka chrupiąco i bez marudzenia

Najbardziej lubię przygotować sobie jakąś taką sałatkę w ciągu dnia, w okolicach lunchu. Zaspokaja głód, cieszy oczy i podniebienie, daje sporo przyjemności bo zwykle robię ją tylko dla siebie więc nikt nie marudzi, że sałata albo inne zielsko. Tak też było i tym razem.


składniki:

  • 6 liści ze środka główki kruchej sałaty
  • kilka plasterków marchewki
  • kilka plasterków cukinii ze skórką
  • kilka cienkich plasterków pora - biała część
  • 1/4 gruszki
  • 3 plasterki boczku wędzonego
  • 1 łyżeczka posiekanej drobno natki pietruszki
  • 3 łyżeczki sosu na bazie oliwy

sposób przygotowania: sałatę opłukałam i osuszyłam, liście były nieduże więc nie rwałam ich za bardzo. Plasterki cukinii i marchewki pokroiłam na paseczki, podobnie obraną gruszkę, wymieszałam je z posiekanym porem, natką i skropiłam sosem. Miałam gotowy, z oliwy, octu winnego, doprawiony lekko miodem i ziołami a zostało mi go troszkę w słoiczku od poprzedniej sałatki.

Warzywa wyłożyłam na sałatę. Boczek pokroiłam na mniejsze kawałki i wrzuciłam na mocno rozgrzaną patelnię, dosłownie z kropelką oleju - smażyłam aż wytopił się z niego tłuszcz i mocno się zrumienił. Zdjęłam na ręcznik papierowy i osączyłam z tłuszczu. Dodałam do sałatki i zjadłam sobie chrupiąc z przyjemnością.

1 komentarz:

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...