Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

.

Instagram

piątek, 13 kwietnia 2012

Schab po warszawsku

Taki schab znam od dawna i od czasu do czasu przygotowuję półmisek pełen nadziewanych plastrów - ale cały czas nurtuje mnie pytanie: dlaczego nazywa się "po warszawsku"?

 Nie znalazłam jak dotąd odpowiedzi na to pytanie poza tym, że pewnie po prostu był kiedyś podawany w warszawskich knajpach i tak mu zostało. Ale warto go sobie przygotować bo jest bardzo smaczny. A tak w ogóle to coraz bardziej nurtuje mnie temat kuchni warszawskiej i mazowieckiej - z domu nie wyniosłam właściwie nic regionalnego (albo o tym nie wiem) a ogólnie kuchnia Mazowsza też jest chyba mało znana. Chyba muszę się tematowi baczniej przyjrzeć :)



składniki:
  • kawałek schabu środkowego wieprzowego i b/k, pieczonego - z majerankiem i czosnkiem
  • 4 jajka
  • 2 łyżki majonezu
  • 1 łyżka startego drobno chrzanu
  • 2 łyżki posiekanego szczypiorku
  • 1 czubata łyżka posiekanej rzeżuchy
  • do smaku: sól, pieprz mielony
  • 1/2 litra rosołu z cielęciny i włoszczyzny
  • 2 - 3 łyżeczki żelatyny
  • 2 łyżka octu ryżowego albo winnego
  • zielenina do przybrania


sposób przygotowania:
z kawałka schabu ukroiłam 5 grubszych plastrów - nacinając co 1/2 cm, ale do drugie nacięcie nie do końca żeby każdy plaster miał kieszeń. Ja przyszykowałam tych plastrów 5. Jajka ugotowałam na twardo, ostudziłam, obrałam i starłam na tarce jarzynowej o średnich oczkach. Do jaj dodałam majonez, chrzan i zieleninę. Wymieszałam i doprawiłam do smaku. W każdy plaster - w tę kieszeń - nałożyłam po dużej porcji pasty jajecznej lekko go rozchylając. Nafaszerowane plastry ułożyłam na półmisku.

Z ogórków konserwowych wykroiłam długie plasterki okrawając je ostrym nożykiem dookoła i z tym plastrów zwinęłam różyczki - ułożyłam je na półmisku ze schabem i odstawiłam do lodówki żeby się całość schłodziła.

W gorącym rosole rozpuściłam żelatynę - trzeba sprawdzić na opakowaniu jaką ilość zaleca producent na 1/2 litra płynu bo z tym bywa różnie. Odstawiłam płyn do wystudzenia, ale najpierw doprawiłam go octem - soli i pieprzu nie dodawałam bo rosół był doprawiony. Lekko tężejącą galaretą polewałam schab wcześniej dokładając jeszcze do ozdoby listki natki pietruszki i selera naciowego. Całość powinna zastygnąć i chłodzić się w lodówce kilka godzin.

12 komentarzy:

  1. Osobiście nie przepadam za mięsami w galarecie, zdarza mi się czasem na imprezach spróbować. Taki nadziewany chrzanem widziałam kilka razy, ale nie wiedziałam, że się tak nazywa! :)) Mówili na to schab w galarecie z chrzanem. :D Chyba się nie znali po prostu. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, chrzanu tutaj niewiele - tylko dla smaku - farsz jest przede wszystkim z jajek :) My lubimy bo jest bardzo soczysty i smaczny

      Usuń
  2. ładnie się prezentuje ale galaretki to nie moja bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jadłam kiedyś jak jeszcze restaurację mieliśmy to nasz kucharz podobnie nadziewał schabik na imprezki raczej danie było ale pamiętam że pyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też nie lubię potraw z galaretkami...

    OdpowiedzUsuń
  5. Mięsko wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mięso wygląda pięknie! Zapraszam do udziału w akcji "Mazowsze kulinarnie"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gosik20, widziałam tę akcję, ale ja chyba nie znam żadnych mazowieckich specjałów - wychowałam się w Warszawie a to miasto przede wszystkim ludności napływowej z różnych regionów, swoisty tygiel

      Usuń
  7. Kocham wszystkie mięsa w galarecie, a z kuchnią warszawską kojarzą mi sie tylko flaki i pyzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i dobrze Ci się kojarzy - kuchnia warszawska to jedna wielka zbieranina bo najwięcej ludności napływowej

      Usuń
  8. I jeszcze pańska skórka! Zawsze kupuję ją jak odwiedzam grób Mamy na Bródnie. W Krakowie mamy miodek turecki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pańska skórka obowiązkowo :) bardzo lubię, ale miodku tureckiego nigdy nie jadłam

      Usuń

Dziękuję za pozostawienie komentarza. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu na moim blogu. Ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj ? Zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izakulinska@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...