wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

niedziela, 18 listopada 2012

Śniadanie, kochanie !

Wczoraj cały dzień nie było mnie w domu i nie zostawiłam obiadu. Żarłoczek jednak doskonale sobie poradził - przecież jakieś kanapki umie to moje szczęście zrobić :) Czasami to nawet szaleje pod moją nieobecność i jeśli jest w domu cienka kiełbasa to kroi ją sobie w plastry i smaży - powstają węgliki spiekane bo tak mniej więcej to coś potem wygląda :D Najważniejsze, że nie ma do mnie pretensji o brak obiadu a prędzej to ja sama mam wyrzuty sumienia, że nic nie ugotowałam.

Przyznam, że zajęta swoimi sprawami wczoraj nie kupiłam nawet pieczywa i dzisiaj rano stanęłam nad dość czerstwymi bułkami. Mogłabym jakieś upiec, ale na to nie miałam rozpędu ani czasu bo głodek zaglądał w oczy. Musiałam wymyślić coś z tego co miałam - no to wymyśliłam.



Jajka sadzone na pomidorach, z serowymi grzankami 

składniki:
  • 2 bułki typu kajzerki - nie pierwszej świeżości 
  • 2 garści startego sera Cheddar
  • 2 nieduże cebule 
  • 2 ząbki czosnku 
  • 2 duże pomidory albo 4 mniejsze 
  • olej roślinny albo oliwa
  • 4 nieduże jajka
  • kilkanaście liści świeżej bazylii
  •  
  • do smaku - sól, szczypta cukru, przyprawa ognista, 'pomidory suszone z czosnkiem i bazylią'

sposób przygotowania: pomidory sparzyłam i obrałam ze skórki, pokroiłam w kostkę. Cebule i czosnek także obrałam, pokroiłam - cebulę w ćwierć plasterki a czosnek w drobną kosteczkę. W rondlu rozgrzałam 1 łyżeczkę oleju, zeszkliłam cebulę a następnie dodałam czosnek i pomidory, doprawiłam szczyptą cukru i przyprawą ognistą - smażyłam na ostrym ogniu aż odparowała większość wody a pomidory zaczęły się rozpadać. Lekko posoliłam.

Bułki pokroiłam na kromeczki i posmarowałam je cienko olejem przy pomocy pędzelka. Zrumieniłam z obu stron na rozgrzanej patelni.  Rumiane ułożyłam na tej patelni w dwóch rządkach tak żeby zachodziły na siebie a wierzch posypałam startym serem. Przykryłam patelnię pokrywką i na maluśkim ogniu zostawiłam żeby ser się rozpuścił. Na drugiej patelni posmarowanej cienko tłuszczem usmażyłam jajka wybijając je po dwa do przyłożonych do dna naczynia ausztacherów - to takie metalowe obręcze do formowania dań, które posmarowałam wcześniej od środka olejem żeby jajka nie przywarły. Patelnię z jajka w obręczach też przykryłam pokrywką żeby jajka doszły - smażymy je tak jak lubimy czyli można poczekać tylko do lekkiego ścięcia białka a można wysmażyć je mocniej.

Podałam nakładając na talerz rządek grzanek z serem a do tego porcja pomidorowego sosu i jajka na wierzchu. Posypałam solą morską, suszonymi pomidorami z czosnkiem i bazylię oraz świeżą bazylią. Bardzo nam smakowało :)


16 komentarzy:

  1. Pomysłowe, i z pewnością pyszne :) Dobrze że już po śniadaniu jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie śniadanie daje energię na cały dzień. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojojoj Izuniu jak to pysznie wygląda. Zostało choć troszkę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa, przy moim Żarłoczku ? nie ma takiej opcji :)

      Usuń
  4. Jak apetycznie wygląda :) super śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja chciałabym takie danie nie tylko na śniadanie :):)
    /jeśli uznasz za stosowne dołącz proszę do mojej akcji "Blogerzy wspierają SZLACHETNĄ PACZKĘ " /

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ankawell, dzięki za miłe słowa i za zaproszenie :)

      Usuń
  6. Nie ma to jak "wynalazki" wymuszone brakami w lodówce i spiżarni. Świetne śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. obłędnie wyglądają:) królewskie śniadanie:) byłabym w siódmym niebie jakby mi ktoś coś takiego zaserwował:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniałe niedzielne śniadanie. Byłabym bardzo zadowolona z takiego.

    OdpowiedzUsuń
  9. Izabella Wolańska25 lutego 2015 01:16

    Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zatwierdzam komentarze, żeby takie kreatury jak Ty nie mogły wylewać swoich pomyj na mnie i moją rodzinę. Nie podoba Ci się blog to go nie czytaj, ale swoje frustracje i żale wypłakuj gdzie indziej bo tutaj nic nie wskórasz. Obrażać siebie ani swoje rodziny nie pozwolę - na szczęście IP komputera, z którego napisane zostały Twoje komentarze można namierzyć a nękanie jest w dzisiejszych czasach ścigane przez organy prawa.

      Usuń
  10. Izabella Wolańska25 lutego 2015 01:22

    Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...