wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

czwartek, 21 lutego 2013

Drożdżówka pomarańczowa z jabłkami i inna wersja

Się zagniotło, się czekało cierpliwie aż wyrośnie, się upiekło i się teraz zajada w miłym towarzystwie popijając zimnym mlekiem :) Tak, puszysta drożdżówka to jest właśnie to się bardzo u nas lubi. A jutro usłyszy się znowu - kochanie, to kiedy upieczesz znowu taką pyszną drożdżówkę ??? No to znowu się zagniecie, poczeka i upiecze . . . cierpliwie . . .


czas przygotowania : ok. 4 godzin
składniki:
  • CIASTO - 500 g mąki pszennej luksusowej 
  • 40 g świeżych drożdży 
  • 6 łyżek cukru zwykłego 
  • ok. 250 ml mleka 
  • 1 jajko 
  • 3 szczypty soli 
  • 55 g masła 
  • opcjonalnie - skórka otarta z dużej pomarańczy
  • do posmarowania - 1 żółtko + 1 łyżka mleka 
  •  
  • ok. 350 ml smażonych jabłek ze słoika - albo po prostu duży słoik powideł
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1 łyżka bułki tartej
  •  
  • lukier - 3/4 szkl. cukru pudru 
  • sok z 1/3 pomarańczy
  • skórka pomarańczowa smażona 
sposób przygotowania: jabłka - takie przesmażone i zawekowane, wymieszałam z cynamonem - nie dosładzałam bo były słodkawe. Miałam wrażenie, że są zbyt rzadkie więc dosypałam łyżkę bułki tartej. Zamiast jabłek drożdżówki można nadziewać powidłami.

Drożdże rozmieszałam w kubku z połową cukru, połową mleka i 1 łyżką mąki. Odstawiłam żeby zaczęły rosnąć. Resztę mąki przesiałam z solą. Dodałam drugą część cukru i świeżo startą skórkę ze sparzonej pomarańczy. Gdy zaczyn się spienił dolałam go do mąki razem z resztą mleka, wbiłam jajko i zaczęłam wyrabiać ciasto. Gdy składniki się połączyły cały czas zagniatając wlałam rozpuszczone, przestudzone masło. Wyrabiałam aż ciasto zaczęło odchodzić od rąk i ścianek miski - ma być elastyczne i lśniące. Uformowałam kulę i zostawiłam ją w misce przykrywając całość ściereczką. Po ok. godzinie gdy ciasto dobrze wyrosło ponownie je zagniotłam i podzieliłam na pół. Następnie każdą z części podzieliłam na kilka mniejszych - tutaj jest pewna dowolność bo można robić bułeczki mniejsze lub większe - ja czasami dzielę na 8 a czasami 12 kawałków i na zdjęciach widać obie wersje. Każdy kawałek ciasta spłaszczyłam w dłoniach rozciągając lekko, nałożyłam na środek czubatą łyżeczkę jabłek (lub powideł)  i zlepiłam dokładnie brzegi zbierając je do środka. Bułeczki ułożyłam dość luźno w dwóch tortownicach .śr. 22 cm wysmarowanych masłem i wysypanych tartą bułką. Przykryłam ściereczką i zostawiłam żeby się napuszyły - muszą dobrze wyrosnąć więc stały tak przynajmniej pół godziny. Przed pieczeniem posmarowałam wierzch jajkiem roztrzepanym z mlekiem.

Piekłam ok. 35 minut w piekarniku nagrzanym  do 180 st. C grzanie góra/dół.

Po przestudzeniu polałam ciasto lukrem utartym z cukru pudru i soku pomarańczowego, ale można posypać tylko cukrem pudrem, kruszonką albo wcale nic nie dodawać - zróbcie tak jak wolicie. 

Powiem Wam, że u nas takie drożdżówki znikają błyskawicznie i w ciągu kilka dni piekłam je ostatnio 3 razy bo ciągle było zamówienie na następną porcję :)

aktualizacja 13.02.2016 - ostatnio najczęściej piekę taką drożdżówkę w prostokątnej formie. Ciasto dzielę na 20 kawałeczków, z których robię nadziewane powidłami bułeczki. Potem układam je w formie w 4 rzędach po 5 sztuk. 


Niżej wczorajsza wersja podzielona na 12 kawałków, ze skórką cytrynową i powidłami - równie pyszna :) 
 

24 komentarze:

  1. rzeczywiście wygląda obłędnie:) pulchniutka i wspaniała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciasto pięknie rośnie i jest bardzo smaczne

      Usuń
  2. świetny pomysł:) bardzo lubię takie buły do odrywania, pyszna musi być:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja Mama piecze podobne i też szybko znikają. Tata, który nie lubi słodyczy pochłania je w niezłym tempie ;). Podobno przypominają mu dzieciństwo.
    Ja uwielbiam te bułeczki na śniadanie, z kakao. Mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudeńka. Muszę koniecznie zrobić. My również bardzo lubimy drożdżówki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wygląda bosko !!! echhh....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to musisz kupić drożdże, mąkę i do dzieła :)

      Usuń
  6. codziennie nowe pokusy a drożdżówka wspaniała az mi zapachniało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie była pachnące i udała się bardzo - dodanie skórki do ciasta bardzo wzbogaca smak

      Usuń
  7. W podobny sposób robię buchty, ale te Twoje pomarańczowe to cudo, aż czuję jej zapach i smak przez ekran monitora:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba takie właśnie buchty wychodzą - nie wiem czym to się różni, może ciasto ma inne proporcje ?

      Usuń
  8. Pewnie tak, bo spotkałam się z kilkoma przepisami na buchty i w sumie łączyła je tylko nazwa, gdyż proporcje składników były różne. Ale tam, jak zwał tak zwał, najważniejsze, że pyszne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak - nazwa nieważna tylko smak się liczy :)

      Usuń
  9. Wyglada lepiej niz taka bulka "kwiatek" z mojej piekarni :) Koniecznie musze wyprobowac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już wieki całe nie kupowałam nic słodkiego w piekarni czy cukierni - wolę sama upiec

      Usuń
  10. Ciasto wyglada przecudnie i zachęcajaco .Warte zrobienia .Ja napewno skuszę sie i zrobie.Lubię takie ciasta.Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie bo to pyszna i łatwa do zrobienia drożdżówka :)

      Usuń
  11. Zrobiłam ,a właściwie upieklam wczoraj to ciasto .Muszę powiedziec ,że lepszego ciasta drożdżowego nie jadłam,Jest pyszne ,DELIKATNE ,pulchne ,rozplywa sie w ustach .Wiem napewno że to ciasto zagości u mnie na stale.Gratuluje tak dobrego ciasta .Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piekłam je dzisiaj w programie na żywo - 2 blachy poszły w 3 minuty tak się ekipa rzuciła :)

      Usuń
  12. Tyle czasu się zbierałam, ale upiekłam. Na prostokątnej blaszce z jagodami i z powidłami, czyli dwu smakowa drożdżówka:) Ciasto pyszne, tanie i jakie pulchniutkie. A tak w ogóle to uwielbiam Pani blog, a przepisy są świetnie. Codziennie tu zaglądam i aż ślinka mi cieknie, gdy patrzę na te smakowite fotki. Pozdrawiam gorąco i gratuluję umiejętności i chęci do wymyślania takich pyszności. Ula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę , że smakowała - u nas jest bardzo często bo wszyscy lubią a nadzienie można sobie dowolnie zmieniać :)

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...