wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Bułki orkiszowe z orzechami

Tylko w sobotę i niedzielę udaje nam się zjeść wspólnie śniadanie. W tygodniu poranki są zbyt szybkie i zbyt wczesne a każdy leci w swoją stronę.

I dlatego właśnie na weekend przeważnie piekę domowe pieczywo - zazwyczaj jakieś bułeczki. Tak też było tym razem a Żarłoczek już przyczaił się z twarożkiem i dżemem. Poniższy przepis powstał po modyfikacji bułeczek nocnych.



czas przygotowania : 15 minut + kilka godzin wyrastania + 30 min. pieczenia

składniki : 
  • 250 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej 
  • 180 g mąki pszennej typ 550 
  • 25 g mąki kukurydzianej 
  • 100 g pokruszonych orzechów włoskich 
  • 125 ml wody
  • 125 ml mleka 3,2 %
  • 85 ml oleju roślinnego 
  • 35 g świeżych drożdży
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 4 łyżeczki miodu wielokwiatowego 

  • do posmarowania : jajko + łyżeczka mleka


sposób przygotowania : drożdże rozmieszałam w kubku z miodem, 2 łyżkami mąki pszennej i połową podgrzanego mleka, odstawiłam na 10 minut. Resztę mąki przesiałam, dodałam orkiszową, kukurydzianą, sól i orzechy, wymieszałam. Gdy drożdże zaczęły się pienić wlałam je do suchych składników. Dolałam też resztę mleka, wodę i olej. Zagniotłam elastyczne ciasto. Nie wyrabiałam go dłużej jak 3 minuty - tyle tylko żeby składniki dobrze się połączyły.

Miskę posmarowałam wewnątrz odrobiną oleju, włożyłam ciasto i całość przykryłam folią spożywczą. Odstawiłam do lodówki na ok. 9-10 godzin czyli na noc bo zagniotłam późnym wieczorem, po 22-giej a piekłam następnego dnia.

Rano wyjęłam ciasto, zagniotłam odgazowując. Podzieliłam na 8 części i z każdej uformowałam kulkę. Te ułożyłam luźno na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i mocno spłaszczyłam. Przykryłam ściereczką i zostawiłam w ciepłej kuchni na godzinę do wyrośnięcia. Gdy się napuszyły posmarowałam je jajkiem roztrzepanym z odrobiną mleka. Piekłam ok. 30 min. w piekarniku nagrzanym do 180 st. C. Ostudziłam na kratce.


13 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. a jakie dobre były ! zniknęły bardzo szybko

      Usuń
  2. świetny blog.
    aż dodaję do obserwowanych . Pozdrawiam.
    http://lubieessc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. oj nie mam czasu piec buleczek a tak lubie takie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale tutaj czasu nie trzeba wiele bo ciasto tylko zagniatasz wieczorem - rośnie sobie w lodówce. Potem rano tylko formujesz bułki, odstawiasz na troszkę żeby się napuszyły i do pieca - już łatwiej się chyba nie da :)

      Usuń
  4. pollyzeczki :) nocne bułeczki to szybka robota i nie odczuwa się czasu oczekiwania wyrastania ciasta, bo rośnie sobie spokojnie w lodówce jak my śpimy :)ale to jakie one pyszne to musisz przekonać się sama, bo żadne słowa nie oddadzą smaku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak - rośnie samo przez noc - jak zagniatałam w dzień to nie mogłam się doczekać wyrośnięcia ciasta a tutaj rano wyjmujesz gotowe :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. naprawdę nocne bułeczki są najprostsze :) i takie smaczne. Te tu z orzechami pewnie też fajne szczególnie z twarożkiem orzechy w bułce mogą się fajnie komponować :) Koniecznie spróbuj upiec. Ja też nie mam cierpliwości do ciasta drożdżowego a tak nocą ciasto rośnie a ja śpię :)

      Usuń
    2. dyziocha dobrze radzi - pollyzeczki, spróbuj upiec i daj znać jak wyszły :)

      Usuń
  6. Chcialam dzisiaj zrobic te buleczki.. ale bez wkladania do lodowki.. nie wiem jak dlugo powinny rosnac w cieple.. dziekuje I pozdrawiam.. Aga

    OdpowiedzUsuń
  7. Bo u mnie po 20 min. ciasto podwaja objetosc przy takiej ilosci drozdzy.. wiec moze odgazowac ze dwa razy I odczekac np.godzinke. Czy jest to bez znaczenia? I formowac buleczki po podwojeniu objetosci...... Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepraszam, że dopiero teraz, ale nie miałam dostępu do komputera :) Bułeczki piekłam wiosną kiedy nie było tak ciepło jak teraz. Jeśli chcesz upiec bułki szybciej a ciasto przy wysokiej temperaturze otoczenia błyskawicznie wyrasta go po podwojeniu objętości odgazuje je lekko zagniatając, podziel i uformuj bułki. Odłóż je do napuszenia i piecz. W lodówce, w zimnie, ciasto rośnie bardzo powoli więc może postać kilka godzin.

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...