wpisz czego szukasz

Wpisz czego szukasz

Ładowanie...

czwartek, 26 lutego 2015

Pesto z koperkiem

Pesto pachnące moim ukochanym koperkiem. Idealne do makaronu, białego mięsa, ryb albo po prostu do posmarowania nim świeżego pieczywa. Koperek lubię tak bardzo, że mogę sypać go garściami do wszystkich dań!

Wiem, że prawdziwe pesto uciera się w moździerzu, ale przyznaję, że idę na łatwiznę. Miksuję składniki blenderem i proszę na mnie za to nie krzyczeć. Tak jest zdecydowanie łatwiej i przyjemniej. 

I jeszcze jedno. Pisząc tytuł zawahałam się nad formą bo pesto to sos, ale pesto koperkowy brzmi mi jakoś dziwnie. Bardziej przyjazne wydaje się pesto koperkowe - tylko, że to chyba niepoprawna forma. Nie jestem pewna. Jeśli jest na sali ktoś kto może udzielić porady językowej to bardzo proszę. Ja mam jednak małe wątpliwości...

Pesto można robić z wielu innych ziół i składników. Pesto z pokrzywy jest bardzo ciekawe.




Pesto z koperku

czas przygotowania: ok. 5-10 minut + ew. czas na namoczenie migdałów
składniki:
  • 2 duże pęczki zielonego koperku
  • ok. 3 łyżek pokruszonego sera pecorino
  • 2 czubate łyżki migdałów
  • mały ząbek czosnku
  • olej rzepakowy albo oliwa
  • kilka kropli soku z cytryny
  • do smaku - pieprz mielony i ew. sól


Jak zrobić cudowne pesto z koperkiem?

Migdały zalałam wrzątkiem i zostawiłam na 10-15 minut po czym obrałam ze skórki. Czosnek wyłuskałam z łupiny. Koperek pokroiłam na krótsze kawałki odrzucając tylko mniej więcej połowę długości łodyg, ich dolną część.

Koperek razem z migdałami i małym ząbkiem czosnku wrzuciłam do pojemnika blendera. Dolałam kilka łyżeczek oleju i zaczęłam miksować. Powoli, nie spiesząc się i dolewając w razie potrzeby po odrobinie oleju. Trzeba to robić na wyczucie bo sos nie może być zbyt rzadki a jednocześnie wszystko musi się poddać ostrzom i połączyć. Dosypałam ser, dodałam kilka kropli soku cytrynowego i jeszcze raz zmiksowałam. Sos musi być gęsty, ale wcale nie zupełnie gładki. Na koniec doprawiłam pesto pieprzem i odrobiną soli - z tą ostatnią ostrożnie bo ser jest przecież słony. I gotowe!

Takie pesto jest już dobre do użycia. Można dodać je do ugotowanego w międzyczasie makaronu. Można posmarować nim kawałek białek ryby czy białego mięsa z kurczaka. Można zjeść ze świeżym, chrupiącym chlebem... Jeśli nie zużyjecie całej porcji od razu to część możecie przełożyć do słoiczka - spokojnie wytrzyma kilka dni stojąc w lodówce.

Można użyć migdałów już wcześniej blanszowanych albo nawet mielonych.


8 komentarzy:

  1. Jadłam kiedyś pesto kupne i było paskudne. Zapiszę sobie ten przepis i sama spróbuję zrobić.
    Myślę, że co jakiś czas będę tu zagladać, kuszą mnie ciasta :)
    Zapisałam sobie w obserwowanych tablice na Pinterest.
    Pozdrawiam serdecznie-Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pesto kupiłam raz, wieki temu i nigdy więcej! też było paskudna a takie domowe można sobie doprawić po swojemu i wykorzystać składniki jakie się lubi np. robić tylko z ziół które się lubi, można użyć innego sera, innych orzechów a nawet rodzaj oleju zmienia smak więc warto eksperymentować

      Usuń
  2. Bardzi ciekawy pomysl na pesto :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O jakie to jest ekstra! Musiałam w domu wprowadzić dietę ze względu na problemy zdrowotne i muszę mieć więcej potraw z użyciem koperku, więc Twój przepis jest dla mnie jak znalazł! :) Będę tylko musiała zrezygnować z migdałów i sera, ale ogólnie - bomba przepis!

    OdpowiedzUsuń
  4. kochana masz rację ,a po co tak wszystko rozdrabniać -ja dodałabym poprostu pokrojony koperek
    ew.1-2 naciśnięcie blendera

    OdpowiedzUsuń
  5. Pesto - -o na końcu, więc moim zdaniem rodzaj nijaki. Tak jak ziarno, proso, ciasto itd.

    OdpowiedzUsuń
  6. Może faktycznie bardziej sos niż pesto- nie mniej jednak zwał jak zwał :) Bardzo pyszny i aromatyczny sosik do makaronu. Ja akurat jestem fanką makaronów z sosami i pesto kupne z orzeszkami pini, czy suszonymi pomidorkami też mi smakuje. Z koperku jem pierwszy raz i też bomba- dziękuję za przepis :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się ten post zostaw pod nim swój komentarz, ale nie dodawaj w nim linku do swojej strony. Polub profil mojego bloga na kanałach społecznościowych - FB, Google+, Instragram, Twitter a także Pinterest. Będzie mi bardzo miło gościć Cię znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...