niedziela, 5 listopada 2017

Żenicha kresowa. Nalewka różano ziołowa

Kolejna z moich domowych nalewek, ale nie taka zwyczajna nalewka z róży. Żenicha miała kiedyś swoje ukryte znaczenie. Nastawiano ją w domach gdzie na wydaniu była jakaś panna. Gąsior z nalewką stawiano w oknie i było to jakby ogłoszenie matrymonialne znaczące "uwaga, w tej chałupie jest panna do wzięcia!"

Było nawet powiedzenie ludowe związane z żenichą: "Nim dojrzeje ta nalewka, za mąż pójdzie nasza dziewka!". U mnie panny na wydaniu nie ma więc nalewka nie stoi na widoku, ale może poczęstuję nią kandydatkę na synową? Jak myślicie?

Zobacz inne przepisy na domowe nalewki Smacznej Pyzy

Receptury na żenichę różniły się, czasami nawet bardzo, i były przekazywane w rodzinach z pokolenia na pokolenie. Podstawą jednak zawsze była dzika róża i zioła zbierane latem.. Kiedy nalewka dojrzała częstowano nią tylko kawalera, który najbardziej się spodobał i miał szansę ożenić się z daną panną. Takie zwyczaje znane były przede wszystkim na Podlasiu i Białorusi. Ja różę i zioła zebrałam właśnie na Podlasiu więc w rejonie skąd pochodzi ten specjał.

nalewka rozana, nalewka z rozy, rozano ziolowa, rozanka, nalewki domowe, przetwory, naleweczka, podlaska, podlasianka, dzika roza, owoce dzikiej rozy, z owocow, ziola



Nalewka z dzikiej róży z ziołami

czas przygotowania: kilka miesięcy
składniki:
  • 1 kg owoców dzikiej róży
  • 6 goździków
  • 1 łyżeczka suszonej mięty
  • 1 łyżeczka suszonego rumianku
  • duża garść suszonych płatków dzikiej róży
  • 500 g miodu - użyłam wielokwiatowego - lub cukru
  • 500 ml spirytusu 96%
  • 500 ml wódki czystej 40%
  • 500 ml przegotowanej wody
nalewka z rozy, dzika roza, owoce rozy, ziola, rozano ziolowa, alkohol, przetwory, nalewki domowe, podlaska, podlasianka, rozanka,


Jak zrobić nalewkę żenichę kresową?

Owoce dzikiej róży powinny być dojrzałe. Zbieram je po pierwszych przymrozkach albo te zebrane wcześniej, oczyszczone, wkładam do zamrażarki na 2 doby.

Po zebraniu owoce oczyściłam z resztek szypułek, ostrym nożykiem przycięłam oba końce. Wrzuciłam do słoja. Dosypałam suszone płatki kwiatów, rumianek i miętę oraz roztłuczone w moździerzu goździki. Dolałam alkohol. Słoik zakręciłam i odstawiłam w kąt kuchni na jakieś 1,5-2 miesiące.

Po tym czasie miód (ew. cukier) rozpuściłam w letniej wodzie. Dolałam do owoców róży w alkoholu. Słój ponownie zakręciłam i odstawiłam na kolejne 2 miesiące.

Następnie nalewkę zlałam, a owoce dobrze wycisnęłam, bo jest w nich mnóstwo smaku i są nasiąknięte alkoholem. Nalewkę rozlałam do butelek filtrując przez waciki umieszczone w lejku. Odstawiłam w ciemne miejsce na jakiś czas żeby dojrzała.

Nie jestem zadowolona ze zdjęć, ale dodaję przepis bo może komuś się przyda póki jeszcze jest róża. Z fotkami muszę pokombinować, ale to na spokojnie, jak wena wróci z długich wakacji :D

zenicha kresowa, nalewka podlaska, nalewka rozano ziolowa, dzika roza, owoce rozy, ziola, alkohol, przetwory, spizarnia, nastaw
nalewka z dzikiej rozy, dzika roza, owoce rozy, ziola, podlaska, nalewki domowe, podlasianka, rozanka, alkohol, przetwory, spizarnia,

inspiracja: Wielka Księga Nalewek

6 komentarzy:

  1. Pyziu, super, że propagujesz zalewanie owoców najpierw alkoholem a nie najpierw cukrem. Zawsze mi przeszkadza, że ludzie zasypują cukrem i jeszcze stawiają na słońcu. Taka wymuszona fermentacja jest niezdrowa i zabija oryginalny kolor owoców.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po zasypaniu owoców cukrem trzeba bardzo uważać i pilnować żeby nie sfermentowały co nie zawsze się udaje. Jeśli owoce zaczną fermentować to smak nalewki nie będzie dobry.

      Usuń
  2. Fajna nalewka, faktycznie muszę zacząć coś znowu pędzić - zima idzie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nalewkę z samych owoców róży robiłem wiele razy ,ale w takim zestawieniu jeszcze nie -wydaje mi się (smaczna jak na alkohol)Pozdrawiam Serdecznie-aby dodać płatki muszę poczekać -gdy róże zakwitną wiosną .latem .owoce mogę być suszone ? tylko trochę mniej trzeba je dodać -Smak ciekawy może wyjść -przy degustacji .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. płatki róży, już ususzone, można kupić w sklepach zielarskich, owoce muszą być świeże i przemrożone, suszone się nie nadają

      Usuń
  4. I have read so manyy articles concerning the blogger lovers but this article
    is in fact a fastidious piece of writing, keep it up.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz swój komentarz i odwiedzisz mnie znowu. Jeśli ugotowałeś albo upiekłeś coś z przepisu znalezionego tutaj zrób zdjęcie i pochwal się przysyłając je do mnie na adres izapyzakulinska@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...