Lubię takie śniadaniowe mieszanki - jadam je najchętniej z kefirem, maślanką albo jogurtem naturalnym. Na rynku jest dość duży wybór gotowych tego rodzaju produktów, ale nie mam swojego ulubionego. Wolę zrobić coś takiego w domu bo to łatwe a można dodać więcej tego składnika, który się najbardziej lubi.
Sposób na granolę z przecierem jabłkowym znalazłam wiele lat temu w jakimś piśmie kobiecym i stosuję od tamtego czasu bo uważam, że to doskonały pomysł - mieszanka nie jest mocno słodka bo dodaję mniej miodu a jabłka nadają jej ciekawego posmaku. Jednocześnie mamy coś działającego jak lepiszcze, dzięki któremu suche składniki połączą się w fajne, mniejsze i większe grudki.